Robert Lewandowski jako "wujek z Ameryki". Nagranie podbija sieć
Robert Lewandowski jako "wujek z Ameryki". Nagranie podbija sieć
Robert Lewandowski u schyłku sportowej kariery spełnia swój amerykański sen. W piątkowy wieczór najlepszy polski napastnik brylował jako gość specjalny podczas baseballowego meczu Chicago White Sox, a w tym samym czasie oficjalny profil MLS opublikował wyjątkowe nagranie z jego udziałem.
Przejście Roberta Lewandowskiego do Chicago Fire latem 2026 r. okazało się jednym z najbardziej spektakularnych transferów w historii Major League Soccer. Po zakończeniu gry w barwach FC Barcelony polski napastnik błyskawicznie odnalazł się w amerykańskich realiach, stając się ulubieńcem licznej polonijnej społeczności w Wietrznym Mieście.
WIDEO
Pizza "Muala" i kryzys wizerunkowy Książula. Czy to początek końca gastronomicznej gwiazdy?
Poza obowiązkami czysto sportowymi Lewandowski wraz z rodziną chętnie korzysta z uroków życia w Stanach Zjednoczonych, sprawnie łącząc rolę gwiazdy amerykańskiej ligi z obecnością na najważniejszych wydarzeniach kulturalnych i sportowych w Chicago, czego wzorowym przykładem jest jego obecność jako gość specjalny podczas meczu Chicago White Sox, gdzie wykonał tradycyjny, uroczysty pierwszy rzut (first pitch).
Lewandowski w czerni. Wyjątkowe nagranie MLS
Równolegle z wizytą Lewandowskiego na meczu baseballa na oficjalnym profilu MLS na TikToku pojawiło się wyjątkowe nagranie z polskim napastnikiem w roli głównej. Na filmie widać, jak Lewandowski wchodzi z parkingu na teren stadionu Chicago Fire, cały w czerni i w okularach przeciwsłonecznych.
Szczególną uwagę fanów zwróciły bardzo szerokie spodenki Lewandowskiego. Całość uzupełniły białe skarpetki i sportowe sneakersy. Monochromatyczny zestaw przełamały jasne elementy obuwia i koszulki, a niewielka czarna saszetka dodała stylizacji praktycznego charakteru. Do nagrania dodano kultowy utwór "Thug Life" Hollywood Swervo z gościnnym udziałem FBG Duck.
Fani komplementują Roberta Lewandowskiego. "Lewy wjechał jak szef"
W komentarzach pod nagraniem widać głównie komplementy ze strony Polaków, choć nie zabrakło słów uznania od zagranicznych sympatyków napastnika. "Wujek z Ameryki", "Lewy wjechał jak szef", "Lewy z dripem", "Dobrze widzieć Roberta błyszczącego w MLS", "To facet, który nie musi niczego udowadniać i to właśnie w nim uwielbiam", "Szef wszedł do siebie", "Aura" — pisali zachwyceni internauci.
Nie zabrakło też drobnych uszczypliwości dotyczących szortów Lewandowskiego. "Te szorty...", "Co ty na siebie ubrałeś", "Ale spodenki", "Spadochron przed meczem?", "Przyszedł w worku?" Pojedyncze komentarze znikają jednak pomiędzy lawiną komplementów w kierunku najlepszego polskiego napastnika.