Piotr Mróz dostawał GROŹBY ŚMIERCI po świadectwie wiary. Wszystko przez różaniec

Piotr Mróz od lat otwarcie mówi o swojej wierze, ale jeden z jego gestów w trakcie nagrań "Tańca z gwiazdami" wywołał wyjątkowo ostrą reakcję. Aktor przyznaje, że po pokazaniu różańca spadła na niego fala hejtu, a w prywatnych wiadomościach pojawiły się nawet groźby śmierci. Wspomina też, czego dziś żałuje.

Piotr Mróz otrzymywał groźby śmierciPiotr Mróz otrzymywał groźby śmierci
Źródło zdjęć: © KAPiF

Piotr Mróz, znany m.in. z serialu "Gliniarze" i programu "Taniec z gwiazdami", nie ukrywa, że duchowość jest ważną częścią jego życia. W rozmowach podkreślał, że modlitwa to dla niego ważny element codzienności.


WIDEO
Szczera rozmowa z Donem Vasylem. Zawał, długi, kultura romska

Piotr Mróz dostawał groźby śmierci

Do trudnej sytuacji doszło, gdy podczas rozmowy na planie jednego z odcinków "Tańca z Gwiazdami" Piotr Mróz wyjął z kieszeni różaniec. Jak tłumaczył, był to wyraz jego wiary, ale też sprzeciw wobec coraz głośniejszego świętowania Halloween w Polsce. Z czasem okazało się, że konsekwencje tego gestu były dla niego bardzo dotkliwe.

Aktor przekazał w rozmowie z "Super Expressem", że skala agresji w sieci była duża, a po tamtym wystąpieniu miał otrzymywać również groźby śmierci:

Spotykam się z hejtem i to w bardzo dużym wymiarze. Przecież nawet za to moje uzewnętrznienie z różańcem, po którymś odcinku "Tańca z Gwiazdami", grożono mi śmiercią. Coś strasznego!

Piotr Mróz o hejcie

Mróz przyznał jednocześnie, że wtedy nie zgłosił sprawy na policję, co dziś ocenia jako błąd. Zaznaczył, że takie sygnały należy traktować poważnie, bo – jak ocenił – to nie są już niewinne "żarty", a ryzyko agresji może pojawić się w najmniej spodziewanym momencie.

Powinienem to zrobić, bo to już nie są żarty. Na dobrą sprawę na każdym kroku gdzieś tam można spodziewać się ataku z drugiej strony. Zbagatelizowałem to, a nie powinniśmy tego robić - przekazał.

W tej samej wypowiedzi aktor zwrócił uwagę na szerszy problem hejtu w internecie, z którym mierzy się wielu ludzi rozpoznawalnych. W jego ocenie paradoks polega na tym, że mimo szybkiego tempa życia i braku czasu na codzienne obowiązki, część osób i tak znajduje przestrzeń, by atakować w sieci ludzi, których nawet nie zna.

Ja się dziwię, że w dzisiejszym świecie, w którym jesteśmy zaganiani, gdzie i tak na dobrą sprawę dzień mamy dopięty minuta co do minuty, czasem brakuje nam czasu na pewne aktywności, że ktoś ma jeszcze czas, żeby wejść i hejtować osobę, której totalnie nie zna. Jeżeli ktoś jest odważny, żeby o takich rzeczach mówić w internecie, no to powinien liczyć się z konsekwencjami swoich słów, bo to już nie są żarty. Tego hejtu jest bardzo dużo. Ja w ogóle nie czytam nawet, ale dochodzą nieraz do mnie wiadomości prywatne. To jest dla mnie coś strasznego i niezrozumiałego - powiedział gwiazdor.
Piotr Mróz daje świadectwa wiary
Piotr Mróz daje świadectwa wiary © KAPiF
Wybrane dla Ciebie
ZATRZYMAJ SIĘ NA CHWILĘ… TE ARTYKUŁY WARTO PRZECZYTAĆ