Patrycja Markowska na scenie jest prawdziwym rockandrolowcem. A jaka jest prywatnie?
Patrycja Markowska na scenie jest prawdziwym rockandrolowcem. A jaka jest prywatnie?
To wyznanie bardzo was zaskoczy!
Michał Gołębiowski
Udostępnij
Zazwyczaj po koncercie staram się grzecznie położyć spać. Trasa koncertowa jest mocno wyczerpująca. Nocne eskapady nie służą również strunom głosowym. Ale skłamałabym, gdybym powiedziała, że zawsze się to udaje. Mam w kapeli świetnych muzyków, ale też rockandrollowe dusze. Czasem odpalamy rakietę - przyznała.
Artystka wspomniała też miłą sytuację, która zdarzyła się po koncercie w Lidzbarku Warmińskim.
Podeszła do mnie kobieta z dzieckiem i powiedziała, że dziękuje za uratowanie gustu muzycznego córki, która ma teraz 6 lat i przerzuca się na rocka - powiedziała.