Robert Lewandowski przyglądał się z trybun porażce Polaków z Węgrami. Z nietęgą miną. Ale zaraz, dlaczego go zabrakło na murawie? Wyjaśniamy

Zdjęcie (1) Robert Lewandowski przyglądał się z trybun porażce Polaków z Węgrami. Z nietęgą miną. Ale zaraz, dlaczego go zabrakło na murawie? Wyjaśniamy

[1/6] Robert Lewandowski - mecz Polska -Węgry

Zdjęcie (2) Robert Lewandowski przyglądał się z trybun porażce Polaków z Węgrami. Z nietęgą miną. Ale zaraz, dlaczego go zabrakło na murawie? Wyjaśniamy

[2/6] Robert Lewandowski - mecz Polska -Węgry

Zdjęcie (3) Robert Lewandowski przyglądał się z trybun porażce Polaków z Węgrami. Z nietęgą miną. Ale zaraz, dlaczego go zabrakło na murawie? Wyjaśniamy

[3/6] Robert Lewandowski - mecz Polska -Węgry

Zdjęcie (4) Robert Lewandowski przyglądał się z trybun porażce Polaków z Węgrami. Z nietęgą miną. Ale zaraz, dlaczego go zabrakło na murawie? Wyjaśniamy

[4/6] Robert Lewandowski - mecz Polska -Węgry

Zdjęcie (5) Robert Lewandowski przyglądał się z trybun porażce Polaków z Węgrami. Z nietęgą miną. Ale zaraz, dlaczego go zabrakło na murawie? Wyjaśniamy

[5/6] Robert Lewandowski - mecz Polska -Węgry

Zdjęcie (6) Robert Lewandowski przyglądał się z trybun porażce Polaków z Węgrami. Z nietęgą miną. Ale zaraz, dlaczego go zabrakło na murawie? Wyjaśniamy

[6/6] scena z: Robert Lewandowski, fot. Piętka Mieszko/AKPA

Komentarze

×