Szukaj

Żona Mateusza Damięckiego pokazała jedyne zdjęcie z ciążowym brzuchem. Ze szczegółami opowiedziała o porodzie

Mateusz Damięcki z żoną

Mateusz Damięcki z żoną

Mateusz Damięcki i jego żona, Paulina Andrzejewska, zaskoczyli fanów i powiadomili, że urodził im się drugi syn. Teraz o narodzinach Ignasia ze szczegółami opowiedziała szczęśliwa mama. Jak wyglądało jej rozwiązanie w czasie pandemii?

Mateusz Damięcki i Paulina Andrzejewska powitali na świecie swojego Ignacego. Po raz drugi zostali rodzicami. Wychowują już Franciszka, który urodził się prawie dwa lata temu, 20 stycznia 2018 roku. Chłopiec będzie miał okazję sprawdzić się w roli starszego brata.

O ciąży nie informowali publicznie, więc pojawienie się maluszka było prawdziwą, świąteczną niespodzianką. Tym, że jest już z rodziną, pochwalił się aktor w święta. Udostępnił dwa zdjęcia — na jednym pozuje z ukochaną, na drugim widać rączkę dziecka. Gratulacjom nie było końca. Teraz Paulina zdecydowała się opowiedzieć, jak się jej rodziło podczas pandemii.

Żona Mateusza Damięckiego zdradza szczegóły drugiego porodu

Żona Mateusza Damięckiego postanowiła podzielić się wrażeniami z drugiego porodu z internautami. Na jej profilu na Facebooku pojawił się obszerny wpis, w którym o wszystkim opowiedziała.

Od tygodnia jestem już w domu z małym Ignasiem, a to zdjęcie zrobiliśmy dużo wcześniej, w dniu gdy pojechałam do szpitala. W sumie nie wiedziałam, że tak się stanie, ale tak się wydarzyło. Rok był ciężki, stresujący i smutny, ale jego zakończenie dla mnie szczęśliwe – zaczęła wpis.

Następnie podziękowała za wspaniałą opiekę i atmosferę w szpitalu.

Dziękuje bardzo cudownym Paniom położnym z każdego oddziału, na którym leżałam, (wiele Pań pamiętało jeszcze Frania sprzed 3 lat. Ogromna empatia i uśmiech dawały poczucie bezpieczeństwa. Dziękuję wspaniałym lekarzom za Cud, na który teraz patrzę! Niestety nie znam wszystkich imion i nazwisk, by każdemu podziękować osobno, ale wiedzcie, że nigdy o Was nie zapomnę. Parę osób mam nadal przed oczami, wszyscy z poczuciem humoru i uśmiechniętymi oczami, kiedy już pojawił się Ignacy. Anestezjolog mistrz! Szew Pani Doktor – genialny! Cięcia nie widziałam, ale wygląda na to, że operator i asysta wykonali piękną robotę.

Paulina Andrzejewska dodała również, że jej mąż, mimo obaw o dotarcie na czas, zdążył dojechać do szpitala i ona obawia się, że przekroczył kilka przepisów. Cała akacja porodowa miała miejsce w okolicach 5 rano.

Mój mąż zdążył dojechać (nie powiem, ile mu to zajęło), powiedział, że ruchu nie było. Hmm, jestem w stanie mu uwierzyć. W końcu była 5 rano.

Potem znowu pojawiły się podziękowania.

Doktore Marek Kilijańczyk i Przemek Kośiński oraz Panie Doktor Beata Borek i Katarzyna Smoter – Dziękuję, Dziękuję, Dziękuję!

Zadedykowała także koncert wszystkim osobom, które chronią nasze życie i zdrowie.

I w tym miejscu dedykuję tym cudownym ludziom oraz wszystkim innym, którzy chronią nasze zdrowie i życie koncert „Bądźmy razem” przygotowany przez Teatr Muzyczny w Poznaniu. Są w nim moje choreografie, oddaje Wam moją pracę z wdzięcznością.

Na koniec złożyła noworoczne życzenia.

 Wszystkiego dobrego na Nowy Rok !!! Paulina

https://m.youtube.com/watch?v=nOqLMgthxrc&feature=youtu.beOd tygodnia jestem już w domu z małym Ignasiem, a to zdjęcie…

Posted by Paulina Andrzejewska on Thursday, December 31, 2020

Jak się okazuje, mimo że poród zaskoczył Mateusza i Paulinę, wszystko odbyło się bez zbędnych komplikacji. Jeszcze raz gratulujemy.


Mateusz Damięcki i Paulina Andrzejewska po raz drugi zostali rodzicami

Mateusz Damięcki i Paulina Andrzejewska po raz drugi zostali rodzicami

Mateusz Damięcki został ojcem po raz drugi

Mateusz Damięcki został ojcem po raz drugi

Mateusz Damięcki z żoną Pauliną

Mateusz Damięcki z żoną Pauliną

Dodaj komentarz

  • Anula pisze:

    Tylu lekarzy było przy porodzie? Inne kobiety rodzą a lekarz nie zagladnie ani przed porodem dokładnie zbada?TYLE TRAGEDII tyle zgonów dzieciaczków matek.Chory system.

Najczęściej czytane dziś

Zobacz również

Może Cię zainteresować

×