Żona Mateusz Damięckiego pokazała jak karmi syna na środku ulicy. Internauci biją brawa za naturalność

Paulina Andrzejewska

Paulina Andrzejewska

Paulina Andrzejewska, żona Mateusza Damięckiego, postanowiła uczcić Międzynarodowy Dzień Karmienia Piersią. Opublikowała bardzo intymne zdjęcia. Co piszą internauci?

Mateusz Damięcki i Paulina Andrzejewska są ze sobą od 2011 roku. Para początkowo wyznała, że nie zamierza się spieszyć ze ślubem, ale ostatecznie, jak donosiły media, pobrała się bez błysków fleszy. Zakochani doczekali się także dwóch synów.

Aktor i jego żona należą do tych par, które rzadko pojawiają się razem na branżowych imprezach. Małżonkowie zazwyczaj nie udzielają wywiadów na temat swojego życia prywatnego. Dla wielu są bardzo intrygujący. Oboje prężnie prowadzą social media, ale dzielą się tylko wybranymi fragmentami swojej codzienności. W poniedziałek Paulina postanowiła pokazać bardzo intymne zdjęcia.

Żona Mateusz Damięckiego karmi syna piersią

Mateusz Damięcki i Paulina Andrzejewska powitali na świecie swojego drugiego synka Ignacego kilka miesięcy temu. Wychowują już Franciszka, który urodził się prawie trzy lata temu, 20 stycznia 2018 roku. O ciąży nie informowali publicznie, więc pojawienie się maluszka było prawdziwą, świąteczną niespodzianką. Tym, że jest już z rodziną, pochwalił się aktor w Boże Narodzenie. Udostępnił dwa zdjęcia — na jednym pozuje z ukochaną, na drugim widać rączkę dziecka.

Aktor nie ukrywa, że rodzina to jego siła, a żona daje mu poczucie równowagi w życiu.

Prawdziwym skarbem jest moja żona. Jest niezwykle skromną, dobrą i wrażliwą osobą, a przy tym stanowczą i konkretną. Tego jej zazdroszczę, bo ja bywam małostkowy i lubię się rozdrabniać. (…) Podkreślam: nigdy nie dotarłbym do tego miejsca w życiu, w którym jestem gdyby nie moja żona. Czasem myślę, że gdybyśmy nie byli razem, nie miałby kto stawiać mnie do pionu. Moja żona jest dla mnie partnerem, przyjacielem i moją wielką miłością – powiedział w jednym z wywiadów.

Sama Paulina ma spory dystans do tego, co się dzieje w komentarzach w social mediach. Ze spokojem skupia się na wychowywaniu synów i na rodzinie.

Zobacz także: Hejter zaczął poniżać żonę Damięckiego. Jego riposta była tak mistrzowska, że internauta zamilkł momentalnie

W poniedziałek Paulina Andrzejewska zdecydowała się opublikować bardzo intymne zdjęcia — pokazała, jak karmi młodszego syka piersią. Zwróciła uwagę na to, że celebrowany jest Światowy Dzień Karmienia Piersią. Nie od dziś wiadomo, że to w naszym kraju ciągle kontrowersyjny — nie wiedzieć dlaczego — temat.

Z okazji #worldbreastfeedingweek – napisała.

Karmiące mamy wiedzą, że dla malucha miejsce nie ma znaczenia. Andrzejewska postem pokazała, że wspiera kobiety, które decydują się na podawanie dziecku piersi. To ważne, żeby zmienić świadomość w naszym kraju. Internauci bija brawa za poruszenie sprawy i za naturalne, pełne miłości kadry.


Paulina Andrzejewska karmi synka piersią

Paulina Andrzejewska karmi synka piersią

Paulina Andrzejewska karmi synka piersią

Paulina Andrzejewska karmi synka piersią

Mateusz Damięcki i Paulina Andrzejewska po raz drugi zostali rodzicami

Mateusz Damięcki i Paulina Andrzejewska po raz drugi zostali rodzicami

Komentarze

  • Gość pisze:

    ggg – Jak można porównywać karmienie piersią do załatwiania potrzeb fizjologicznych? Przecież to zupełnie nie ta strona ciała! Dla mnie to normalne – jeśli chce mi się jeść to jem. Czasami zdarza mi się TO ROBIĆ nawet w miejscu publicznym. Być może dla niektórych to dziwne, ponieważ zawsze chowają się po kątach żeby w ciszy i spokoju skonsumować swój posiłek a inni robią to w przyrestauracyjnych ogródkach bezwstydnie na oczach innych. Szok i niedowierzanie co się w tym kraju dzieje :O. Jedzenie w miejscach publicznych powinno zostać zakazane wtedy matki już w ogóle nie miałyby po co z domu wychodzić. Bo przecież powszecnie wiadomo, że z małym dzieckiem siedzi się w domu. Najlepiej do około 7ego roku życia bo wtedy dziecko będzie już na tyle dostosowane do życia w społeczeństwie by nie domagać się jedzenia na oczach innych. Ciekawe, że tak bardzo przeszkadzają matki karmiącej a już człowiek oddający w bramie mocz nie i raczej nikt nie pędzi aby zwrócić mu uwagę. Może jednak bliżej nam do Indii niż nam się wydaje ale zdecydowanie nie przez matki karmiące piersią.

  • Gość pisze:

    Zakryta pierś to jest ok karmienie

  • ggg pisze:

    to tak jak w indiach chce ci sie srac to stajesz i srasz tam gdzie stoisz dlatego nie maja kanalizacji bo uwazaja za niepotrzebna, ale sie niefotografuja

  • Gość pisze:

    Szara, ze aż szara

  • Gość pisze:

    To jest pierś ciołku a nie cycek

  • Gość pisze:

    Widać że super babka. Ciepło od niej bije. Pozdrawiam i życzę dużo szczęścia i pociechy z dzieci

  • Gość pisze:

    Można zakryć cycka i nakarmić , można

Najczęściej czytane dziś

Zobacz również

Może Cię zainteresować

×