Żona Macieja Stuhra pokazuje duży ciążowy brzuszek w bikini i odważnie komentuje: „Ciąża nie jest dla mnie stanem błogosławionym”

Katarzyna Błażejewska-Stuhr i Maciej Stuhr

Katarzyna Błażejewska-Stuhr i Maciej Stuhr

Żona Macieja Stuhra zebrała się na odważne wyznanie dotyczące ciąży. Katarzyna nie wspomina tego okresu najlepiej. Podsumowała to w kilku mocnych słowach. 

Maciej Stuhr jest nie tylko świetnym aktorem, ale także ojcem. Od wielu lat doskonale sprawdza się w tej najważniejszej życiowej roli. Z pierwszego małżeństwa wychowuje Matyldę, która ma ponad 20 lat. Od sześciu lat jest szczęśliwym mężem swojej drugiej żony Katarzyny Błażejewskiej-Stuhr. Para doczekała się Tadeusza. Chłopiec przyszedł na świat w 2016 roku. Wspólnie także opiekują się synem dietetyczki z poprzedniego małżeństwa.

Żona aktora raczej rzadko pojawia się na branżowych imprezach. Zdecydowanie nie lubi błyszczeć w blasku fleszy. Towarzyszy mężowi jedynie w wyjątkowych sytuacjach. Ostatnio pojawiła się z nim na gali rozdania Orłów 2021, gdzie zachwyciła skromna i elegancką kreacją. Znacznie lepiej czuje się w domowym zaciszu, gdzie poświęca się pracy i opiece nad dziećmi.

Żona Macieja Stuhra wspomina ciąże. Nie było to miłe doświadczenie

Katarzyna Błżejewska-Stuhr stroni od bywania na ściankach. Poświęca się rodzinie i swojej pracy, która w żaden sposób nie jest związana z show-biznesem. Na co dzień pracuje jako dietetyk kliniczny i psychodietetyk. Z jej usług korzysta mnóstwo osób w tym jej fani, którzy obserwują ją na Instagramie. Do sieci wrzuca posty związane ze swoją pracą, ale zdarza jej się wspomnieć także o sprawach prywatnych.

W ostatnim wpisie wróciła wspomnieniami do okresu ciąży. To spowodowane było sesją zdjęciową, w której założono jej sztuczny brzuch. Wszystko na potrzeby promocji nowego e-booka o żywieniu kobiet w ciąży.

Pięć lat temu z kolei „pękałam” w szwach, w związku ze zbliżającym się terminem porodu Tadka. Kocham moich synów nad życie, nie wyobrażam sobie świata bez nich, ale ciąża nie jest dla mnie „stanem błogosławionym”…. Strach o to, co dzieje się we mnie, bezradność …. plus wszelkie niedogodności to jakieś koszmarne wspomnienie! Dobrze, że ten czas już za mną i dieta kobiet w ciąży to temat zajmujący mnie wyłącznie teoretycznie. A jak Wasze ciążowe wspomnienia?

Kasia odważnie wyznała, że czasy ciąży to nie są dla niej piękne wspomnienia. Wręcz przeciwnie czuła wielki strach i wiele niedogodności z tym związanych. Wygląda na to, że Kasia i Maciek nie planują mieć więcej dzieci. Żona aktora bowiem ucieszyła się, że kobiety w ciąży to dla niej jedynie temat, którym zajmuje się teoretycznie w związku ze swoją pracą.


Katarzyna Błażejewska-Stuhr

Katarzyna Błażejewska-Stuhr

Katarzyna Błażejewska-Stuhr

Katarzyna Błażejewska-Stuhr

Katarzyna Błażejewska-Stuhr

Katarzyna Błażejewska-Stuhr

Komentarze

  • Mama i babcia pisze:

    Dwa razy byłam w ciąży i nigdy nie czułam się tak dobrze. Przybyło mnie w obu ciążach tylko po 9 kg. Dzięki wspaniałej pomocy lekarzy oraz położnych naturalne porody przebiegły szybko i bezproblemowo. Jedynie bałam się, żeby nie mieć „cesarki”. Moja kochana córcia też już urodziła dzieci naturalnie. Była bardzo dzielna. Widocznie mamy dobre geny. Ciąże moje i córki były dla nas cudownymi stanami błogosławionymi. Wielką radością, że zostałyśmy matkami.

  • Gość pisze:

    To cos niesmaczne twoja matka urodzila

  • Gość pisze:

    Wspolczuje kazdej kobiecie-ciazy, porodu, pologu, nawalu itp. Przeszlam to dwa razy i uwazam ze nalezy odczarowac ten mit matki na rozowym obloczku.

  • Gość pisze:

    Zrozum wreszcie tepa istoto ze nie ma poki co obowiazku zeby wszyscy mysleli i czuli to samo. Dla ciebie najpiekniejszy a dla mnie i tysiaca innych kobiet beznadzieny.

  • Gość pisze:

    Ja się absolutnie zgadzam, byłam w ciązy raz i już kolejny nie będę, bo był to dla mnie horror. Każdy ma prawo do własnego zdania, bo nie każdy okres ciąży przechodzi bezproblemowo.

  • jola pisze:

    Co tu jest „niesmaczne”?
    😂😂😂

  • GośćA pisze:

    Facetów z wielkimi, wywalonymi golymi brzyszyskami musimy ogladac na kazdym kroku, nie tylko na plaży, ale tez bez koszuli i ociekajacych potem w centrum miasta, w tramwaju, i jakos nikt takiego halo nie robi.
    A kobieta w ciąży w kostiumie dwuczęściowym jest „niesmaczna”?
    Czyli ciaza piwna jest ok, ale naturalna u kobiety juz nie.
    Do tego zona Stuhra poza duzym brzuchem, ma swietna figurę. Jest czupla i nie lata tak po miescie, tylko po ogrodzie, spokojnie moze tez po plaży.

  • Anna pisze:

    Bardzo ładne zdjęcie, nie widzę w tym niczego niestosownego.

  • Gość Q pisze:

    A ja tam ją rozumiem. Jest ogólne pojęcie, że kobieta w ciąży nie może narzekać, a sama ciąża to różowe jednorożce na kolorowych chmurkach… Jak kobieta w ciąży powie na głos co naprawdę myśli to zostaje krytykowana. Nie wszystkie kobiety lubią być w ciąży i nie uważają tego za najpiękniejszy stan, ale to jeden z wielu tematów ciążowych, które są w pewnym sensie tabu. Może przesadziła z tym, że nie jest to wg niej stan błogosławiony (chociaż to zależy kto jak podchodzi do wiary, w sumie to tylko nazewnictwo), na pewno jest to cud bo powstaje nowe życie, ale rozumiem co miała na myśli. Ja sama też nie lubię być w ciąży, nie lubię swojego ciała, swojego samopoczucia, wokół pojawiają się ochy i achy na temat ciąży i brzucha, a ja muszę sztucznie się uśmiechać, nie lubię tego, że wszystko to muszę trzymać w sobie, bo jak powiem co myślę to będzie gadanie. Psychika w ciąży też działa zupełnie inaczej. „Za parę lat zatęsknisz za brzuchem” tyle słyszę, a ja nie lubię swojego brzucha, ale mała istotka wewnątrz jest dla mnie bardzo ważna.

  • Gość pisze:

    Beznadziejnośc

  • Gość pisze:

    To zdjęcie świetne do albumu rodzinnego, ale do publicznego oglądania – NIESMACZNE.

  • Gość pisze:

    „Strach o to , co dzieje się we mnie,bezradność…” – histeryczne podejście do najpiękniejszego stanu. Każdy sposób dobry, żeby zwrócić na siebie uwagę i zrobić reklamę swojej książce.

  • Gośćmaria pisze:

    Przesadzila

Najczęściej czytane dziś

Może Cię zainteresować

×