Wypadek autobusu z polskimi lekkoatletami w Tokio. Pojazd stanął w ogniu

Tokio 2920: wypadek autokaru z polskimi lekkoatletami

Tokio 2920: wypadek autokaru z polskimi lekkoatletami

Wstrząsające doniesienia z Tokio. Autobus z polskimi lekkoatletami miał wypadek. Świadkowie podają, że pojazd stanął w ogniu. Co się stało? Czy są ranni?

W piątek 23 lipca o godzinie 13 czasu polskiego rozpoczęła się ceremonia otwarcia Igrzysk Olimpijskich w Tokio. Z powodu pandemii koronawirusa wydarzenie sportowe zostało przeniesione na ten rok, jednak odbywa się ono bez udziału kibiców i z ograniczoną liczbą sportowców.

Niestety już pierwszego dnia nie obyło się bez wpadki polskiej reprezentacji. Wśród grupy 200 sportowców jedna z pań machała flagą Singapuru.

Ładnie wyglądali Polacy, ale pojawiła się też wpadka. Jedna z zawodniczek wyszła na ceremonię otwarcia z flagą… Singapuru.

Właśnie media obiegły dramatyczne doniesienia prosto z Tokio.

Igrzyska Olimpijskie 2020: autobus z polskimi lekkoatletami miał wypadek

W Tokio nie brakuje dziennikarzy z Polski, którzy z uwagą obserwują i relacjonują poczynania sportowców. Wśród nich znaleźli się Paweł Skraba i Michał Chojecki, którzy na co dzień pracują w redakcji Super Expressu. Jak podaje dziennik, autobus z polskimi lekkoatletami miał poważny wypadek.

Według informacji opublikowanych przez tabloid, w drodze do wioski olimpijskiej w pojeździe zapalił się silnik. Do wydarzenia doszło na autostradzie. Droga musiała zostać zablokowana. Japońskie służby pojawiły się na miejscu niemalże niezwłocznie, dzięki czemu obyło się bez rannych.

Ostatecznie sportowcy dotarli do wioski, jednak z półtoragodzinnym opóźnieniem. Podczas akcji ratowniczej czekali na poboczu drogi. Wiadomo, że w zdarzeniu udział brali m.in. Szymon Ziółkowski, który jest byłym mistrzem olimpijskim oraz jego podopieczny Paweł Fajdek.

Trener skontaktował się z redakcją Onet Sport, której przekazał informacje bezpośrednio z miejsca zdarzenia. Okazuje się, że w pojeździe wybuchł silnik i na szczęście nie doszło do pożaru.

Wszystko jest w porządku. Nic nam nie jest. W autobusie wybuchł silnik. I tyle. Mamy godzinę opóźnienia. Żaden wypadek. Po prostu silnik się zepsuł. Odgłos był jakby wybuchł. Kierowcy polecieli z gaśnicą, ale bez potrzeby. Godzina i 20 min. przerwy i jechaliśmy dalej – powiedział redakcji Ziółkowski.

Super Express opublikował również zdjęcia wykonane przez osoby znajdujące się na miejscu zdarzenia. Znajdziecie je tutaj.

Teraz nie pozostaje nam nic innego, jak trzymać kciuki za olimpijski sukces Pawła Fajdka.


polska-To będą najlepsze igrzyska olimpijskie w historii. Polacy mają szansę na minimum 13 medali

To będą najlepsze igrzyska olimpijskie w historii. Polacy mają szansę na minimum 13 medali

Tokio 2020 - ceremonia otwarcia
Tokio 2020 - ceremonia otwarcia

Komentarze

Najczęściej czytane dziś

Zobacz również

Może Cię zainteresować

×