Szukaj

Niezręczyna chwila ciszy w „Wiadomościach”. TVP musiała szybko przerwać łączenie. Takiej relacji z USA nie było w scenariuszu

Wiadomości - wpadka

Wiadomości - wpadka

Joe Biden, podczas uroczystej inauguracji 20 stycznia został zaprzysiężony 46. prezydentem Stanów Zjednoczonych. Wydarzenie komentowali reporterzy z całego świata. Wysłannikowi TVP przydarzyła się wpadka. Stacja musiała szybko reagować.

Tegoroczna inauguracja nowego prezydenta, Joe Bidena, która 20 stycznia miała miejsce w Waszyngtonie, była inna niż poprzednie. Nie tylko dlatego, że nie pojawił się ustępujący prezydent, ale także ze względu na obostrzenia oraz możliwe zamieszki, które uniemożliwiły organizację tradycyjnej parady i balu. Impreza była obstawiona wojskiem i policją.

Amerykanie nie ukrywali, że cieszą się z takiego stanu rzeczy. Uroczystość, mimo że brakowało jej rozmachu na miarę wszystkich poprzednich, na długo wbije się w pamięć. Donald Trump i jego żona Melania opuścili Biały Dom przed uroczystością w raczej posępnych nastrojach. Kandydat Partii Demokratycznej został przyjęty z największymi honorami. Hymn narodowy zaśpiewała Lady Gaga. Podczas inauguracji na scenie pojawiła się także oszołamiająca diamentami i złotem Jennifer Lopez.

Reporter TVP także długo nie zapomni pracy przy tej uroczystości. Dlaczego?

Wpadka reportera TVP podczas inauguracji Joe Bidena

Inauguracja Joe Bidena była głośnym wydarzeniem i przyciągnęła uwagę mediów z całego świata. W Waszyngtonie pojawili się korespondenci wielu państw. TVP w celu realizacji materiału dla Wiadomości wysłała tam Michała Adamczyka i Marcina Tulickiego, którzy prosto z USA połączyli się z Danutą Holecką.

Występy na żywo zawsze wiążą się z pewnym ryzykiem. Nigdy nie wiadomo, co się wydarzy, szczególnie kiedy w grę wchodzi sprzęt elektroniczny, który lubi się popsuć w najmniej oczekiwanym momencie. Niestety na takie wypadki losowe nikt nie ma wpływu.

Gdy Michał Adamczyk poprosił kolegę o wyjaśnienie widzom, jak wygląda obecnie współpraca polsko-amerykańska, zapadła niezręczna cisza. Przedłużała się z sekundy na sekundę i zrobiło się dość niezręcznie. Marcin Tulicki nie usłyszał znajdującego się w innym miejscu Waszyngtonu współpracownika. Z zachowania reportera wynikało, że pojawiły się zakłócenia w łączności lub problem z jego słuchawką, bo w nerwach dotykał ucha, a jego wzrok skierowany był w ziemię.

W końcu puszczono reportaż o kadencji Donalda Trumpa. Z całą pewnością takiej relacji z USA nie było w scenariuszu stacji.


Marcin Tulicki nie usłyszał pytania

Marcin Tulicki nie usłyszał pytania

Jill i Joe Biden – zaprzysiężenie

Jill i Joe Biden – zaprzysiężenie

Jill i Joe Biden – zaprzysiężenie

Jill i Joe Biden – zaprzysiężenie

Dodaj komentarz

Najczęściej czytane dziś

Zobacz również

Może Cię zainteresować

×