Szukaj

Wojciech Mann szczerze o SuperSTARCIU

Wojciech Mann

Fotografia: ONS

Udział Wojciecha Manna w programie SuperSTARcie wywołał duże zdziwienie.

Dziennikarz wielokrotnie był zapraszany do udziału w talent show, by podjął się roli jurora, ale zawsze odrzucał tę propozycje twierdząc, że to nie jego bajka.

W końcu Telewizji Polskiej udało się go namówić do występu w SuperSTARciu,  ale okazuje się, że Mann trochę żałuje tej decyzji, ponieważ inaczej wyobrażał sobie ten program.

Zasiadając w jury „Superstarcia”, zadaję sobie pytanie, czy wygląda to tak, jak sobie wyobrażałem w momencie, gdy program ruszył. I nie do końca tak jest. Myślałem, że większy nacisk położy się na muzykę, a mniejszy na show. Ale rozumiem, że widownia wymaga, by się błyskało, migało i świeciło. Dziś wszyscy są do takiej realizacji przyzwyczajeni. Podejrzewam, że gdybym zrobił program po mojemu, zainteresowałoby się nim wąskie grono odbiorców – mówi Mann.

Wytłumaczył, co go skłoniło do podjęcia takiej decyzji. Okazuje się, że Mannowi zależało na tym, by nie oceniać amatorów.

Fakt, że nie oceniam amatorów, był jednym z głównych powodów, dla których rozważyłem tę propozycję „na tak”. Wiąże się z tym pewna trudność, ponieważ uczestników w większości przypadków znam. Mówienie im w oczy, czy mi się coś podoba, czy nie, jest bardziej krepujące niż w przypadku kogoś dopiero zaczynającego – dodaje w rozmowie z Onetem.

Niestety okazuje się, że nawet namówienie Manna do udziału w programie na nic się zdała, bo SuperSTARcie notuje coraz gorsze wyniki oglądalności.

 

 


Dodaj komentarz

Najczęściej czytane dziś

Zobacz również

Może Cię zainteresować

×