Szukaj

Ula Chincz pokazała, jak zmienił się jej dom po narodzinach syna. Nie zabrakło problemów z wyprawką

Ula Chincz, syn Robert

Ula Chincz, syn Robert

Ula Chincz urodziła drugiego syna. Ma na imię Robert i jest zdrowym maluszkiem, który wywrócił życie rodziny do góry nogami. Dosłownie. Pedantula pokazała, jak zmienił się jej dom. Zdradziła też, że pojawiły się problemy z wyprawką.

Ula Chincz zrobiła fanom wielką niespodziankę, kiedy opublikowała na YouTube wideo, w którym oświadczyła, że już urodziła i że Robert, jej drugi syn jest już w domu.

Chciałam tylko dać wam znać, że i ja, i Robert jesteśmy już bezpieczni w domu. Robert urodził się kilka ładnych dni temu. Ważył 3,3 kg i mierzył 57 cm. Od tamtej pory troszeczkę mu się przytyło, no i prezentuje się bardzo fajnie i jest totalną kopią swojego brata. Patrzę na niego i mówię: „Rysiu”, ale może to jest objaw przemęczenia spowodowany karmieniem co dwie godziny.

Nikt się tego nie spodziewał, bo jak informowała wcześniej, poród miał nastąpić pod koniec roku. Gwiazda jednak wszystko przemyślnie zorganizowała, nagrała swoje filmy wcześniej i w spokoju mogła przygotować się do porodu i pierwszego okresu macierzyństwa.

Oprócz tego, że podzieliła się radosnymi nowinami, pokazała także, jak zmienił się jej dm, po pojawieniu się w nim noworodka. Odważnie.

Ula Chincz urodziła. Pokazała dom po pojawieniu się w nim noworodka

Fanom Chincz nie trzeba mówić, że nie przez przypadek ma przydomek Pedantula. U niej wszystko musi być poukładane i jak w zegarku. Niestety lub stety, życie weryfikuje wiele spraw i pojawienie się Roberta spowodowało, że dom Urszuli już nie przypomina wymuskanego, perfekcyjnego gniazdka.

Przygotuję taki film, jak niemowlę odmieniło mój dom. To, co widzieliście na Facebooku, Instagramie. „Veni, Vidi, Vici”, to cytat, pod którym Robert może się podpisać, ponieważ zwyciężył Pedantulę w stu procentach i w trzy dni sprawił, że mój dom wyglądał jak po tornado. Ale opanowaliśmy się już trochę – powiedziała w wideo.

W praktyce wyszły także pewne problemy z wyprawką. W związku z nowo nabytym doświadczeniem Chincz obiecała, że wszystko nagra w kolejnych odcinkach swojego programu.

Łóżeczko, które myśleliśmy, że się sprawdza, nie sprawdza się wcale. O tym będzie odcinek. Po nowym roku przygotuję krótką serię odcinków dla młodych, przyszłych rodziców na temat tych spraw, o których mnie pytacie najczęściej. Jakieś 5-6 odcinków.

Jak widać, Ulę już roznosi energia i ma głowę pełną pomysłów. Zajrzyjcie do naszej galerii – tam kilka zdjęć domu Chincz po pojawieniu się noworodka.

View this post on Instagram

Veni, vidi, vici – Robert Chincz Tak, tak, kochani! Przybył, zobaczył i… pokonał mój porządek w domu 😅! Bo jak u większości świeżo upieczonych rodziców przez pierwsze dwa dni dom wyglądał jak lej po bombie, a zaparzoną rano kawę piliśmy na zimno, w południe. Robert już jest z nami 🥰, powoli się poznajemy i jest fajnie 😍! Nagrałam dla Was zatem szybciutko nowy film i opowiadam, jak to teraz u nas wygląda. Zapraszam! Aktywny link do odcinka czeka na Was w bio (żeby tam przejść, trzeba kliknąć w okrągłe zdjęcie profilowe lub tutaj – @ulapedantula). * * #ulapedantula #newborn #newbornbaby #itsaboy #witajnaswiecie ##tochłopiec #mama #mamaidziecko #niemowlewdomu

A post shared by Ula Pedantula (@ulapedantula) on


Ula Chincz - dom po pojawieniu się Roberta

Ula Chincz - dom po pojawieniu się Roberta

Ula Chincz - dom po pojawieniu się Roberta

Ula Chincz - dom po pojawieniu się Roberta

Zrzut ekranu 2020-11-7 o 17.49.54

Dodaj komentarz

Najczęściej czytane dziś

Zobacz również

Może Cię zainteresować

×