Szukaj

Sąsiadka zrujnowała życie Tomasza Komendy. To, co zrobiła nie mieści się w głowie. Potwór nie kobieta

Tomasz Komenda

Tomasz Komenda

Tomasz Komenda został niesłusznie skazany na 25 lat pozbawienia wolności. Wszystko przez zeznania jednej kobiety. Dlaczego Dorota P. nie powiedziała prawdy?

Sprawa Tomasza Komendy od samego początku budziła wiele kontrowersji. Mężczyzna został skazany za brutalny gwałt i morderstwo 15-latki. Po kilku latach odsiadki w 2004 usłyszał wyrok 25 lat pozbawienia wolności. Podczas procesu nigdy nie przyznawał się do winy. Podczas nocy sylwestrowej, gdy zbrodnia miała miejsce, mężczyzna przebywał w zupełnie innej miejscowości i miał alibi aż 12 osób, które bawiły się razem z nim.

W więzieniu spędził 18 lat, chociaż dowody w tej sprawie nie były jednoznaczne. Wszystko opierało się jedynie na poszlakach i zeznaniach jednej kobiety. Prokuratura w 2016 roku postanowiła wznowić śledztwo. Podczas kolejnej analizy akt okazało się, że Tomasz jest niewinny, a prawdziwy sprawca przez cały ten czas przebywał na wolności. Od dwóch lat Tomasz stara się ułożyć sobie życie na nowo. Niesłusznie skazany walczy także o odszkodowanie od państwa. Domaga się on 1 miliona złotych za każdy rok spędzony w więzieniu. Chociaż odszkodowania nadal nie udało mu się wywalczyć, to jego, życie zaczyna nabierać jasnych barw. Tomek zaręczył się i już wkrótce zostanie ojcem. Przyjął też ofertę pracy, którą przygotowali dla niego bracia Collins.

Tomek Komenda skazany przez zeznania jednej kobiety

Po zabójstwie 15-latki w telewizji opublikowany został portret pamięciowy mordercy. Dorota P., która była sąsiadką babci 23-latka, rozpoznała w nim właśnie Tomka Komendę. Jej zeznania odebrały 18 lat życia młodemu mężczyźnie. Matka niesłusznie skazanego dwie dekady wcześniej opiekowała się małym synem ówczesnej sąsiadki. Gdy jej prośby o opiekę stawały się nagminne, kobieta odmówiła zajmowania się chłopcem, a między nią a Dorotą P. wywiązała się kłótnia.

Powiedziała mi wtedy, że jeszcze ją popamiętam i że będę przez nią płakała. Gdy usłyszałam w sądzie, że będą odczytane zeznania jakiejś Doroty, to – chociaż zmieniła nazwisko – wiedziałam, że to ona – powiedziała matka Tomasza Komendy.

Jedno nieporozumienie sprzed ponad 20 lat doprowadziło do tego, że Tomasz przez kilkanaście kolejnych przechodził prawdziwe piekło. Podczas pobytu w więzieniu torturowano go psychicznie i fizycznie. Trzykrotnie próbował odebrać sobie życie, ponieważ już dawno przestał wierzyć w sprawiedliwość.


Tomasz Komenda

Tomasz Komenda

Tomasz Komenda z narzeczoną pod studiem DDTVN

Tomasz Komenda z narzeczoną pod studiem DDTVN

Tomasz Komenda z narzeczoną przed studiem Dzień Dobry TVN

Tomasz Komenda z narzeczoną przed studiem Dzień Dobry TVN

Dodaj komentarz

  • Moni pisze:

    Yyy ale kiedy wszystkie stacje i gazety pisały o nim źle to było ok?chciałbyś być na jego miejscu,?No właśnie…

  • yyyy pisze:

    nie piszcie o nim, nie róbcie celebryty bo na wiosnę zatańczy z gwiazdami i zostanie insta gwiazdą – tego chcecie?

    • Gość pisze:

      dlaczego mają o nim nie pisać? O takich przypadkach trzeba pisać, nagłaśniać, uświadamiać, czy to się tobie podoba czy nie.

Najczęściej czytane dziś

Zobacz również

Może Cię zainteresować

×