Ale szpila w finale „TzG”!!! Do końca edycji czekali, żeby ostro dopiec Krzysztofowi Rutkowskiemu. Pójdzie w pięty!

Taniec z gwiazdami - Ibisz i Rutkowski

Taniec z gwiazdami - Ibisz i Rutkowski

W poniedziałek zakończyła się 13. edycja Tańca z gwiazdami. W ostatnim odcinku show oberwało się Krzysztofowi Rutkowskiemu. Oj, pójdzie w pięty!

Krzysztof Rutkowski był jedna z gwiazd 13. edycji Tańca z gwiazdami. Jego trenerką była Sylwia Madeńska i wszyscy od początku wiedzieli, że trafiła na wyjątkowo opornego na naukę partnera. Ich występy nie zbierały najlepszych ocen od jurorów. Iwona Pavlović stwierdziła nawet, że detektyw tańczy gorzej niż Justyna Żyła, która dotychczas uchodziła za najsłabsze ogniwo w historii wszystkich edycji show. Jednak prawdziwa szpila czekała na detektywa w finale. Co powiedział Krzysztof Ibisz?

Taniec z gwiazdami 13. Krzysztof Ibisz w finale wbija szpilę Rutkowskiemu

Mimo wielu krytycznych uwag Sylwia i Krzysztof dotrwali do drugiego odcinka. To wówczas widzowie zdecydowali, że czas się pożegnać.

Pamiętam, że trzeci odcinek obejrzałam w domu i poleciało mi kilka łez. Jednak kocham tę atmosferę, uwielbiam tańczyć. Na czwartym i piątym odcinku, jak byłam już na miejscu, to zauważyłam taką jedną rzecz – mimo że byłam krótko, pan Krzysztof Rutkowski odczarował mi „Taniec z gwiazdami”. Pamiętam, że jeszcze jak ze swoim byłym partnerem byłam w „TzG”, to była to dla mnie ciężka przeprawa i jak dostałam propozycję, było to dla mnie naprawdę trudne. Miejmy nadzieję, że uda się być w kolejnych edycjach – mówiła Madeńska naszej reporterce.

Rutkowski nie pożegnał się z show w najlepszej atmosferze i wdał się w konflikt z Iwona Pavlovic, która nie oszczędzała mu krytyki. Mimo wszystko dzięki programowi zamarzył o kontynuowaniu przygody z tańcem.

Musimy powiedzieć sobie do widzenia. Nie spekulowałem czy się spodziewam, czy nie. To nie ja decyduję. W tym przypadku nie miałem wyobraźni, która ustanawiała, że w 100% muszę dobić do finału. Dla mnie jest to poświęcenie czasu. To towarzystwo i atmosfera były absolutnie super i muszę powiedzieć, że nauczyłem się inaczej żyć. To jest bardzo ważne. Nauczyłem się mieć czas dla siebie i myślę, że to będzie o tyle dobre i fajne, że nie tylko robota jest w życiu. Nie tylko od godziny 8 rano, do 24 zyjemy robotą. Czas pomyśleć również o tym, co zaproponowała Sylwia. A zaproponowała taniec. I myślę, że taniec będzie dalej przeze mnie kontynuowany.

Rutkowski nie uchodził za najlepszego tancerza w show, ale z pewnością, dzięki barwnej osobowości dał się zapamiętać. Do tego stopnia, że w finale jego występy wspomniał Krzysztof Ibisz. Co prawda wbił detektywowi szpilę, bo powiedział, zapowiadając występ jednej z grup tanecznych:

Ten występ to będzie horror. Nawet występy Justyny Żyły lub Krzysztofa Rutkowskiego nie mogą się z nim równać – powiedział.

Do końca edycji czekaliśmy na ten złośliwy przytyk. Wydaje się jednak, że Rutkowski nie zraża się krytyką. Przypomnijmy także, że Kryształową Kulę wywalczyli Ilona Krawczyńska i Robert Rowiński. 

A komu wy kibicowaliście?


Krzysztof Rutkowski i Sylwia Madeńska - drugi odcinek Tańca z gwiazdami

Krzysztof Rutkowski i Sylwia Madeńska - drugi odcinek Tańca z gwiazdami

Krzysztof Rutkowski i Sylwia Madeńska - drugi odcinek Tańca z gwiazdami

Krzysztof Rutkowski i Sylwia Madeńska - drugi odcinek Tańca z gwiazdami

Krzysztof Rutkowski i Sylwia Madeńska - drugi odcinek Tańca z gwiazdami

Krzysztof Rutkowski i Sylwia Madeńska - drugi odcinek Tańca z gwiazdami

Komentarze

Najczęściej czytane dziś

Może Cię zainteresować

×