Tak wygląda ogromny taras Barbary Kurdej-Szatan nocą. Takich widoków nie zobaczycie nawet w najbardziej luksusowych hotelach świata

Taras Kurdej-Szatan nocą

Taras Kurdej-Szatan nocą

Barbara Kurdej-Szatan pokazała, jak wygląda jej wielki, taras nocą. Widok jest zniewalający. Nic dziwnego, że aktorka chętnie się nim chwali.

Basia Kurdej-Szatan karierę zaczynała jako blondynka w reklamie sieci Play. Spodobała się widzom, więc zaczęła być angażowana do innych produkcji. Przez długi czas występowała też w M jak miłośćZostała jednak usunięta z obsady po tym, jak dodała w social mediach dość wulgarny wpis, w którym zaatakowała funkcjonariuszy Straży Granicznej. Skandal był ogromny, a ona straciła wiele kontraktów. Nie przeszkodziło jej to jednak spełnić marzenia o nowym mieszkaniu.

Już dwa lata temu gwiazda wyznała, że kupiła z mężem apartament w centrum Warszawy. Do tej pory aktorka mieszkała na obrzeżach miasta, przez co musiała mierzyć się z korkami w drodze do pracy, a to wyjątkowo ją irytowało.

Przeprowadzka to był pomysł Rafała, ale postawiłam jeden warunek: nowe mieszkanie nie może być mniejsze niż nasz dom i obowiązkowo musi mieć piękny widok. Mąż spełnił moje marzenia – mówiła w rozmowie z Fleszem.

Remont wymarzonego apartamentu zajął parze sporo czasu i kosztował ich niemało nerwów, ale efekt końcowy z pewnością jest tego wart. Jak wyliczył Super Express, mieszkanie Barbary Kurdej-Szatan miało kosztować 2,5 miliona złotych. Nie obejmuje to oczywiście kosztu prac wykończeniowych. Dwupiętrowy apartament zlokalizowany jest na warszawskiej Woli, ma 170 metrów kwadratowych i posiada 200-metrowy taras, z którego rozpościera się widok na całą Warszawę. Tylko zobaczcie, jak to wygląda nocą.

Taras Barbary Kurdej-Szatan nocą

Nic dziwnego, że mieszkając w równie niezwykłym miejscu, Barbara Kurdej-Szatan lubi je fotografować. Te zdjęcia często trafiają na profil aktorki na Instagramie, gdzie mogą podziwiać je internauci. Tym razem padło na taras, ale nocą.

Już wcześniej pisaliśmy, że właśnie ta część nowego lokum Szatanów robi wyjątkowe wrażenie ze względu na powierzchnię, ale także na widok na Warszawę, jaki z niego się rozciąga. Niezwykle wygląda to nocą, kiedy można podziwiać światła stolicy. Nawet w najbardziej luksusowych hotelach świata ciężko o takie wrażenia. Zajrzyjcie do naszej galerii.


Taras Barbary Kurdej-Szatan nocą

Taras Barbary Kurdej-Szatan nocą

Barbara Kurdej-Szatan - śniadanie na tarasie

Barbara Kurdej-Szatan - śniadanie na tarasie

Barbara Kurdej-Szatan - śniadanie na tarasie

Barbara Kurdej-Szatan - śniadanie na tarasie

Komentarze

  • GK1959 pisze:

    Piękne widoki ,aż zazdroszczę,wszystkiego dobrego dla całej rodziny.

    • Gość Hera pisze:

      A ja nie życzę jej niczego dobrego. Ja jej nienawidzę,od zawsze. Ma wredną twarz, wredny uśmiech i całe szczęście że zniknęła z reklamy Play,bo już patrzeć na nią nie można było.

    • Gość pisze:

      Jej falsz i jej widok powoduje u mnie wymioty , celebrytka i aktoreczka z bozej laski

  • Gość pisze:

    Bardzo popieram Panią Żanetę. Pod kamień i nie wychodzić.

    • Gośćewa pisze:

      Jakim trzeba być bezczelnym człowiekiem żeby Chwalić się takimi apartamentami plując na tych którzy chronią jej bezpieczeństwa a apartamenty MA Dzięki publicznym pieniądzom z telewizji TVP na które płacimy na wszyscy a ona jeszcze na nich to jakoś pluje tutaj nawet w ogóle jest zabrane te pieniądze

    • Gość pisze:

      Być tak zawistną, zazdrosną i wredną…kto pani taka krzywdę zrobił, że mści się pani na pięknej kobiecie …

    • Gość pisze:

      Jaka ona kest piekna to kocmoluch blondi jakich tysiace

  • kasia pisze:

    No fajnie ale gdzie ten taras jest bo w Warszawie chyba nie? Coś daleko od centrum więc jak siedzi na tym tarasie to tylko może pomarzyć że mieszka w warszawie

    • Gość7 pisze:

      Ja prdl. Co za głupi i prymitywny komentarz.
      Zapewne krerynizm spowodowany brakiem jodu.
      Mały wredny człowieczku uzbieraj do słoika pieniążki i jedź na wakacje.

    • Gość pisze:

      Warszawska Wola

    • Gość pisze:

      😂😂😂zazdrość zrzera…

    • Ona pisze:

      Blok jest w Warszawie.Naprawdę to nie jest atrakcyjna lokalizacja…Na zdjęciu widać most łączący dzielnice z Dworcem.Codziennie tam przejeżdzam,stąd wiem….
      Tak,do informacji dla zazdrosnych:)Może po jakimś czasie,będą z sentymentem wspominać życie we własnym domku z ogrodem.

  • Dajcie spokoj pisze:

    PO co ją tak promujecie? Już pokazała, co potrafi i ile znaczy.

  • GośćEla pisze:

    Pani Żaneto! Świetnie określiłaś twarz Barbary Szatan,..hejt i głupota. Ja dodam od siebie, że to prostaczka ukrywająca szczelnie słomę w gumiakach.

    • Gość pisze:

      Ale luksusowe hotel są w centrum miast a ta chałupa to gdzie jest ? Jakos daleko od centrum z tego co widzę . Może na jakimś bloku z lat 70?

    • Twój psychiatra pisze:

      Weź leki

    • Gość pisze:

      Jakie zawijane babska .
      Co Wam zrobiła Basia .
      Powiedziała ,tylko prawdę o tym co się wyprawia na granicy .
      O tym nie tylko ona mówiła , tylko prawie całą Polska.
      Wstyd mi za Was, zawijane hejterki .Bezduszne katolicki !!!
      WSTYD !!!!!

    • Gość pisze:

      Mamy 21 wiek a tu taki prymityw się odezwał

    • Gość pisze:

      Uwielbiam czytać komentarze wiejskich zazdrośnic!

    • Googo pisze:

      Zgadza się ta kobieta to wredne chamskie babsko marna aktorka brzydka kobieta życzę jej aby spotkała nocą uchodźcę i żeby ją dobrze przeorał wtedy zobaczymy jaki będzie miała stosunek do tej cholty co stoi pod murem, który całe szczęście już stoi a co do widoku to są lepsze i nie zazdroszczę bo wole drzewa podziwiać niż betonowe wieżowe

  • Gość pisze:

    Kochana Pani Basiu prosze sie nieprzejmowac co niektorymi komentujacymi Ja Pania popieram.
    ..kazdy ma prawo do Swojego zdania tylko ze inni niepowiedza glosno a Pani miala odwage pozdrawiam serdecznie….Ps.piekny taras😘😘😘

  • Gość pisze:

    Zdrowia pracują to mają ale źeby piłkarzyna zarobił tyle kasy to wstyd i hańba zamiast ch..jem gruszki strząsac trzeba było zapierdałać a reszta poczeka grunt źe mamy medale i czeski węgiel za 1000zł ha ha i to tyle

  • Żaneta pisze:

    Mnóstwo ludzi ma piękny widok z tarasu, ale to nie znaczy, że to jest tak ważne, że trzeba zamieszczać na portalach internetowych. Pani Kurdej-Szatan jest hejterką i nie powinniście o niej tu wspominać. Ta pani niech zajmie się wytłumaczeniem dzieciom Strażników Granicznych, że ich ojcowie nie są mordercami. Jak patrzę na twarz tej kobiety, to widzę tylko hejt i głupotę. Już nigdy nie będę kojarzyła jej z niczym innym. I to nie dlatego, że użyła publicznie tak okropnych słów, bo głupotę zawsze można jakoś wytłumaczyć. Ale dlatego, że ona nie ma żadnych refleksji i ciągle powtarza, że nie żałuje. Można palnąć głupotę… ale brnąć w nią przez całe życie, to wielki dramat tej pani.

    • Gość pisze:

      Dokładnie

    • Gość pisze:

      Nazywa Pani Ją hejterką, co brzmi oczywiście pejoratywnie, a jest Pani na portalu, gdzie co drugi łącznie z Panią jest hejterem. Niektórzy z nas krytykują tutaj każdego z każdego powodu, ale sami siebie hejterami nie nazywają, bo uważają, że mają prawo do krytyki i pewnie mają, tylko do konstruktywnej. Słowa, których niektórzy z nas używają świadczą o naszym bardzo ubogim słownictwie, ale bierzemy się za pisanie, bo jesteśmy anonimowi, dzisiaj mogę być Docentem Furmanem, jutro Łukaszem ze Sczecina, a pojutrze Żanetą, co mi tam. A tak na marginesie, to od tłumaczenia życia dzieciom, są ich rodzice, a nie celebryci.

    • Gosia pisze:

      W punkt

    • Gość pisze:

      Oj, żaneto, jakaś ty …. aż mi ciebie żal

    • Gość iga pisze:

      Święte słowa,a takich pustaków nie należy popierać,czy promować. Tylko-,,BYWAJ I NIE WRACAJ”. Ja jej nie trawię od samego początku.

    • Gośćewa pisze:

      Jakim trzeba być bezczelnym człowiekiem żeby Chwalić się takimi apartamentami plując na tych którzy chronią jej bezpieczeństwa a apartamenty MA Dzięki publicznym pieniądzom z telewizji TVP na które płacimy na wszyscy a ona jeszcze na nich to jakoś pluje tutaj nawet w ogóle jest zabrane te pieniądze

    • Gość pisze:

      No właśnie.