Robert Lewandowski zrobił furorę w Cannes! Był oblegany przez światowe gwiazdy, które prosiły go o wspólne zdjęcia

Komentarze

  • Gość Szpilcia pisze:

    WYGLĄDALI CUDNIE.. NIE CZEPIAJCIE SIĘ.. CIĘŻKO PRACIWALI NA CUKCES.MOZEMY BYĆ DUMNI Z ANI I ROBERTA 💋💅❤️❤️

  • Miki pisze:

    Stać ich to się bawią oni mają Cannes Wenecję Vegas Hollywood a biedacy remizę i przydrożne bary wszystko kwestia kasy

  • Lidia pisze:

    Garnitur lewego fajny

  • Gość pisze:

    Lewa daj spokój, nie ma się czym podniecać. Jesteś zupełnie przeciętna. Po prostu dzięki mężowi masz dużo kasy i tyle.

  • Gość pisze:

    Sukienki Ani rewelacja.
    Piekna dziewczyna.

  • Gość pisze:

    Mnie się te ubrania nie podobają. Z pewnością były drogie, ale po latach przepracowanych w butiku, na mnie akurat cena nie robi już wrażenia. Czasami nie do wiary jaki zamożni ludzie mają beznadziejny gust.

  • GośćFanka pisze:

    Anka jakaś inna na twarzy !A kreacje piękne !

  • Gość pisze:

    matko co to za garnitur…

  • Gośćsamiswoj pisze:

    Rzeczywiscie, wszystkie gwiazdy sie rzucily do Lewandowskiego…bo az dwie, a i te jakies watpliwej jakosci.

  • Gosia pisze:

    Ten garnitur……

  • Kobieta pisze:

    Cosik mi się wydaje, że ten kontrakt Lewej taki trochę naciągany, bo Morronek obraził się na Sieklucką, ale niech się jej darzy;)

  • Gość pisze:

    Lewandowski wydaje się miłym, skromnym człowiekiem. Ale kim jest ta przyklejona do niego, wypacykowana flądra?

    • Vayolet pisze:

      Znasz ją osobiście, że oceniasz?
      Rany! Jak ja nie znoszę takich gnid, które nic w życiu widocznie nie osiągnęły, zazdrość zalewa zwoje mózgowe, a ich komentarze świadczą tylko o ich inteligencji!!!

    • Gość pisze:

      a co jeśli ją zna? wiesz coś o komentującej, że tak plujesz, gnido?

    • Kaja pisze:

      Trzeba być debilem, żeby nie znać Anny Lewandowskiej – sportsmenki , pięknej kobiety , która sama zapracowała na swoją markę – niezależnie od sławnego męża

    • Gość pisze:

      Nie byłaby nawet w ułamku tak znana, gdyby nie jej mąż. Trzeba być debilem, żeby zostać psychofanem/psychofanką żony piłkarza.

×