Szukaj

Robert Lewandowski gwiazdą niemieckiego GQ! Polak trafił na okładkę prestiżowego pisma. Zdjęcia powalają

Robert Lewandowski - GQ

Robert Lewandowski - GQ

Robert Lewandowski pochwalił się na Instagramie efektami sesji dla niemieckiego magazynu GQ. Przed obiektywem czuje się jak ryba w wodzie. Zdjęcia są świetne.

Robert Lewandowski ma za sobą wspaniały rok. Piłkarz zdobył wszystkie możliwe wyróżnienia, a docenili go nie tylko kibice, ale i znawcy sportu. Po raz pierwszy w karierze został Piłkarzem Roku UEFA. Został też Najlepszym Piłkarzem FIFA, a także odebrał nagrodę Globe Soccer Awards, o którą rywalizował z Cristiano Ronaldo i Leo Messim.

Razem z Bayernem Monachium, którego jest gwiazdą już od kilku ładnych sezonów, zdobył wszelkie możliwe trofea. Na konto jego drużyny trafiło ósme mistrzostwo Niemiecczwarty Puchar Niemiec i piąty Superpuchar Niemiec. On sam został królem strzelców Ligi Mistrzów i Bundesligi. W 2021 roku został uznany za sportowca roku w Polsce.

Kapitan reprezentacji polski miał być tym, który poprowadzi naszą drużynę na Mistrzostwa Świata 2022. Niestety przytrafiła mu się kontuzja, której nabawił się w meczu z Andorą. Na szczęście już wszystko jest dobrze i po krótkiej przerwie Robert może kontynuować treningi.

Lewandowski nie tylko realizuje się na murawie, ale także jest świetnym biznesmenem. Z wszechstronnym gwiazdorem Bayernu Monachium wywiad przeprowadził niemiecki magazyn GQ. Rozmowie towarzyszyła niezwykła sesja zdjęciowa.

Robert Lewandowski na okładce GQ

Lewandowski w GQ opowiedział m.in. o swojej drodze na szczyt. Nie pierwszy raz podkreślił rolę rodziców:

Zawsze będę wdzięczny moim rodzicom. Nigdy nie chcieli, żebym koniecznie został zawodowym piłkarzem i zarabiał dużo pieniędzy. Tylko po to, żebym mógł się dobrze bawić, spełniać swoje marzenia w terenie i dawać z siebie wszystko – mówił Lewandowski.

Piłkarz przyznał też, że nie czuje się bohaterem, natomiast zdaje sobie sprawę, że jest cały czas na świeczniku. Wielu stawia go jako wzór do naśladowania:

Ja też popełniam błędy. Bycie wzorem do naśladowania wymaga dużo, ale nic nie robię, bo muszę lub ktoś ode mnie oczekuje, tylko to, co wydaje mi się naturalne – mówił.

Dzięki swoim sukcesom Robert ma miliony fanów nie tylko w Polsce czy Niemczech, ale też na całym świecie. Nie ukrywa, że bywa to męczące.

Czasami chcę być bezimienny i na przykład pójść na spacer anonimowo.

W rozmowie nie mogło zabraknąć także wątku rodziny. Lewandowski zawsze podkreśla, że jest ona dla niego priorytetem:

Kiedy urodziły się moje dzieci, zrozumiałem, co to znaczy być ojcem i co jest ważne w życiu. Najważniejsza jest rodzina. Nawet po porażce lub złych chwilach, kiedy wracam do domu, wita mnie wielki śmiech i radość. Dzięki temu stałem się bardziej otwartą, towarzyską osobą.

Wywiadowi towarzyszyła niezwykła sesja. Kilka kadrów pojawiło się na Instagramie Lewandowskiego. Na zdjęciu, które pokazał na profilu, piłkarz miał na sobie jeansową stylizację Dolce&Gabbana. Robert jest fanem marki i w ubraniach ze słynnego domu mody wystąpił m.in. podczas styczniowej Gali Mistrzów Sportu czy na grudniowej gali Globe Soccer Awards w Dubaju.

Kilka kadrów w niezwykłej scenografii pojawiło się także na Instastory sportowca.

Fani nie tylko komplementowali Lewego, który przed obiektywem zachowuje się jak profesjonalny model, ale także prosili, żeby na siebie uważał, bo liczą, że pobije rekord Gerda Müllera, najskuteczniejszego do tej pory strzelca Bundesligi. Robert jest bliski historycznego wyczynu.

 


Robert Lewandowski w sesji dla GQ

Robert Lewandowski w sesji dla GQ

Robert Lewandowski w sesji dla GQ
Robert Lewandowski w sesji dla GQ

Robert Lewandowski w sesji dla GQ

Dodaj komentarz

  • Marloboro pisze:

    Polak jest najlepszy na świecie zwykly gość jak sam sie określa zostal najlepszy i dolaczyl do najlepszych z Polski uznawanych przez caly swiat. Nieważne w jakiej dziedzinie. Jest po prostu najlepszy i z tego jestem cholernie dumna tak jak z kazdego najlepszego z kraju nad Wisla. Żenujące i niezrozumiale jest to ze nie potrafimy jako narod tego docenic ze nie umiemy chociaz przez chwilę pomyśleć ze taka chwila nie zdarza się czesto ( za mojego zycia nigdy jeszcze aby Polakow docenilo GQ czytane na calym swiecie. To wprost nieprawdopodobne! Ale mu zamiast zachłysnąć się sukcesem z polskim rodowodem porównujemy go z Januszem ktory splodzil dwójkę dzueci zasadzil orzech wloski i zbudował dom jakby to bylo coś niewiarygodnego! Tymczasem stare przyslowie mowi ze prawdziwy facet to wlasnie taki ktory i dom zbuduje i suna splodzi i drzewo zasadzi we wlasnym ogrodzie. Czym tu się chwalić więc, skoro to norma?

  • Gość pisze:

    Do modela to mu jednak trochę brakuje

  • Gość pisze:

    Zaakceptowany powiadacie 🤔 – sprawa jest prosta…. jak nie chcesz się pobudzić- nie wyłaź do szamba

  • Gość pisze:

    Nic szczególnego.Moj mąż to jest gość. Sam wybudował dom 🏡 z senioratka, spłodził córkę i syna. Zasadził niejedno drzewo ( ostatnie w kwietniu orzech włoski). Naprawi prawie każdy samochód. Ideał. A taki Lewandowski? Co On potrafi? Tylko piłkę kopie. Więc bez przesady.

    • Gość pisze:

      Okaż szacunek innym. Ty masz fajnego kogoś, zasługującego na szacunek, ale i inni zasługują na podziw. Kopanie piłki to też sztuka. Lubię Lewandowskiego, bo jest skromny. A ty, jesteś?

    • Gość pisze:

      Nie wiem po co ta zazdrość. Żeby „tylko” kopać piłkę na takim poziomie jak to robi Robert Lewandowski nie wystarczy umieć zbudować dom, spłodzić dzieci, naprawiać samochody… Kobieto ochłoń i doceń zasługi najlepszego na świecie piłkarza.

  • Gość pisze:

    ,,lewy” mało Ci ?!? Nie rób już pajaca z siebie bo to już nie nudne, tylko przykre zaczyna sie robić 😭

    • Gość pisze:

      Człowieku, nie zazdrość Lewandowskiemu. Przecież nic nie stoi na przeszkodzie żebyś też coś robił na takim poziomie jak on.

Najczęściej czytane dziś

Zobacz również

Może Cię zainteresować

×