Robert Gonera udzielił wstrząsającego wywiadu!

Aktor otarł się o bezdomność, mieszkał w samochodzie i nie miał pieniędzy, żeby dojechać na plan

Robert Gonera ma trudne życie. Jest uznawany za jednego z najlepszych aktorów swojego pokolenia, ale z przykrością musi stwierdzić, że to jedyna rzecz w jego życiu, o której może powiedzieć, że jest pozytywna.

Robert Gonera ma za sobą dwa rozwody. 10 lat temu rozstał sie Jolantą Fraszyńską, z którą ma córkę Anastazję. 2,5 roku temu zakończył się jego związek z Karoliną Wolską. Owocem tego związku są 10-letni Teodor i 6-letni Leonard. Problemy w życiu osobistym sprawiły, że w najgorszym momencie życia otarł się o bezdomność – był zmuszony do mieszkania w samochodzie, którego nie miał za co zatankować, kiedy musiał dojechać na plan.

Zwykle mówią w takich sytuacjach: chlał, pił, ćpał, sam sobie zgotował taki los. U mnie nic takiego nie było – powiedział w wywiadzie dla Newsweeka. – Po prostu tak się ułożyło.

W skutek rozwodu mieszkanie przypadło matce jego dzieci. Jednak aktor się nie załamał, ponieważ miał nadzieję, że niedługo znajdzie nowy dach nad głową, kiedy tylko zaczną spływać propozycje ról. Niestety tak się nie stało. Wtedy Robert Gonera zaczął szukać jakiejkolwiek roboty.

Pan, który ze mną się spotkał, patrzył podejrzliwie: Wczoraj pana widziałem w telewizji, a dziś chce pan być pilarzem w lesie? – wspomina, dodajć, że mógły teraz grać nawet w serialu. – Nie jestem fanem telewizji i seriali, ale wielu ludziom uratowała ona życie, dała pracę. Nigdy nie miałem głodu grania. Aktorstwo zawsze traktowałem jak zawód, konkretne zdanie. Szybko zdałem sobie sprawę, że bardziej intersuje mnie tworzenie filmów, niż granie w nich.

Fotografia: AKPA

Fotografia: AKPA


Komentarze

Najczęściej czytane dziś

Może Cię zainteresować

×