Partner Marty Manowskiej miał poważne problemy ze zdrowiem: „Bałem się śmierci”. Potrzebna była pilna operacja

Marta Manowska

Marta Manowska

Marta Manowska od kilku dni jest w Meksyku. Prezenterka TVP nie pojechała tam sama. Towarzyszy jej brat jednego z uczestników programu Rolnik szuka żony. Mężczyzna wcześniej stoczył walkę o zdrowie. 

Marta Manowska jest jedną z największych gwiazd TVP. Jej wielka kariera przed kamerami zaczęła się w momencie gdy zadebiutowała, jako prowadząca kultowe już reality show Rolnik szuka żony. Pojawia się tam od pierwszego odcinka i wspiera uczestników, którzy zgłosili się do formatu w poszukiwaniu prawdziwego uczucia. Jak się okazała ona sama, prawdopodobnie też znalazła miłość na planie.

Marta, gdy nie pojawia się na ekranie i nie ma zawodowych zobowiązań, to z chęcią pakuje walizki i wyjeżdża zwiedzać świat. Wiadomo, że szczególnie upodobała sobie miejsca z ciepłym klimatem. Na prowadzonym przez nią profilu na Instagramie pojawia się wiele kadrów z różnych zakątków świata. Prezenterka wrzuca do sieci zdjęcia z egzotycznych zakątków i pięknych piaszczystych plaż. Początek roku postanowiła spędzić w Meksyku i wiadomo, ze nie pojechała tam sama.

Marta Manowska i Robert Bodzianny razem w Meksyku. Mężczyzna wcześniej walczył o życie

Gwiazda TVP od kilku dni publikuje w sieci zdjęcia ze swojego urlopu. Kadry zrobione w tych samych miejscach pojawiły się też na profilu Roberta Bodziannego. Jest to brat Pawła, który brał udział w programie Rolnik szuka żony. Marta poznała go na planie reality show i po wielu medialnych spekulacjach nie miała zamiaru ukrywać, że na urlop udali się razem. W końcu w jej relacjach na Instagramie zaczęły pojawiać się fotografie, na których pozują razem.

Mężczyzna zwiedził już spory kawałek świata i prowadzi bloga podróżniczego, na którym opisuje swoje wojaże. Tam w 2019 roku zamieścił bardzo osobisty wpis. Są to słowa, w których opisuje druzgocącą diagnozę lekarzy. Okazało się, że ma ropnia trzustki i musi przejść poważną operację.

Dość często ostatnio słyszę, że jestem odważny. Każdy ma jakieś słabości, czegoś się boi i nie inaczej jest ze mną. Myślę, że podobnie jak większość ludzi nie byłem wyjątkiem i też bałem się śmierci. Jednak mam to szczęście, że wierzę w Boga. Pomimo całej nagonki na kościół i modzie bycia ateistą nie wstydzę się o tym pisać.

#Strach #wolność #szczęścieDość często ostatnio słyszę, że jestem odważny. Każdy ma jakieś słabości, czegoś się boi i…

Posted by JABAdabadu. W podróży dookoła świata on Wednesday, October 30, 2019

Mężczyzna wyjawił, że w dojściu do zdrowia bardzo pomogła mu wiara. Jest to niezwykle ważny aspekt jego życia. Okazało się, że o jego zdrowie modliło się wiele obcych osób, co uznał za wspaniały akt pomocy.

Moja wiara została wystawiona na próbę w momencie gdy usłyszałem, że czeka mnie operacja i być może nie obudzę się następnego dnia. Jedno zdanie momentalnie zmieniło mi sposób, w jaki spostrzegam świat. Gdy stanąłem twarzą w twarz ze śmiercią, okazało się, że to nie jej powinienem się bać. (…) Jeszcze jak leżałem w szpitalu, dostałem ogromne wsparcie od ludzi, których nigdy w życiu nie widziałem. Słyszałem tylko o kolejnych kółkach różańcowych, które modlą się w mojej intencji. Nie musieli tego robić, jednak robili! Poświęcali swój cenny czas dla mnie.

Trzeba przyznać, że Robert Bodzianny w swoim życiu przeszedł bardzo dużo. Mężczyzna na szczęście wygrał walkę o zdrowie, a operacja się udała. Teraz w pełni korzysta z życia i zwiedza świat u boku ważnych dla siebie osób.


Marta Manowska i Robert Bodzianny w Meksyku

Marta Manowska i Robert Bodzianny w Meksyku

Marta Manowska i Robert Bodzianny w Meksyku

Marta Manowska i Robert Bodzianny w Meksyku

Marta Manowska w Meksyku

Marta Manowska w Meksyku

Komentarze

Najczęściej czytane dziś

Zobacz również

Może Cię zainteresować

×