Qczaj w mikro majteczkach pręży mięśnie. Po coming oucie zrobił sobie gorącą sesję

Qczaj w gorącej sesji

Qczaj w gorącej sesji

Daniel Kuczaj, znany jako Qczaj – najpopularniejszy obecnie trener gwiazd, nigdy nie ukrywał, że miał trudne dzieciństwo. Ale po coming oucie rozpoczął nowe życie. Jednym z efektów jest bardzo seksowna sesja.

Dziś znakiem rozpoznawczym Qczaja są: rozsadzająca go energia, szeroki uśmiech i niegasnący optymizm. Aby poczuć się wreszcie szczęśliwym, musiał rozprawić się z demonami z przeszłości. Trener zawsze był szczery, ale dopiero niedawno opowiedział o swoich doświadczeniach, które są niezwykle zatrważające i wstrząsające. Qczaj otwarcie przyznał, że w jego rodzinnym domu obecne były alkohol oraz przemoc seksualna.

Byłem dzieckiem, a siedząc w wannie zmywałem z siebie zapach pedofila który zgasił moje dzieciństwo tak, jak gasi się niedopałek o asfalt – napisał trener.

Qczaj, który przyznał się, że jest gejem, wyznał też, że w pogoni za lepszym życiem wyjechał do Krakowa. Szybko się rozczarował. Tam jednak czekała go kolejna porcja cierpienia.

Zawsze czułem się inny, zresztą nawet gdybym o tym zapomniał to koledzy na korytarzach szkolnej bursy sukcesywnie mi o tym przypominali. Pedał, ciota, cipa – nie są to określenia które dowartościowują 16-latka, a w kimś z tak pokiereszowanym wnętrzem rozbudzą tylko jedną myśl – nie chcę już żyć! Pamiętam, gdy siedząc na skraju Skałek Twardowskiego oswajałem się z myślą, że tylko jeden ruch dzieli mnie od całkowitej wolności… Wolność. Pisząc te słowa dokładnie pamiętam jak brudny, samotny i niekochany się czułem. Nienawidziłem się za wszystko, łącznie z tym że zawiodłem mamę prawdą o swojej orientacji. To moja historia – napisał.

Qczaj pręży mięśnie. Gorąca sesja

W pewnym momencie brak akceptacji ze strony kolegów tak bardzo  przytłaczał Qczaja, że myślał nawet o samobójstwie. Dziś jednak jest dumny z tego, kim się stał i ma odwagę oraz siłę, by walczyć w imieniu tych, którzy wciąż się boją. Mało tego, swoje ciało doprowadził do perfekcji.

Dziś wielu tych, których mu dokuczało, może na niego patrzeć już tylko z podziwem. Artystyczne fotografie wykonał Danielowi Kuczajowi – Paweł Spychalski, fotograf pasjonat i promotor fitnessu.

Fotki robią wrażenie! Brawo Qczaj!


Qczaj

Qczaj

Qczaj

Qczaj

Qczaj

Qczaj

Komentarze

Najczęściej czytane dziś

Zobacz również

Może Cię zainteresować

×