Żarty z depresji w „Pytaniu na śniadanie”. Prowadzący przekroczyli granicę. TVP milczy

Prowadzący Pytanie na śniadanie poruszyli na antenie bardzo ważny temat, jakim jest depresja. Niestety nie udało się im się zachować odpowiedniej powagi. Łukasz Nowicki zdobył się na kilka nietrafionych żartów.

Programy telewizji śniadaniowych cieszą się ogromną popularnością. Telewizja Polska w walce o widza, co rusz stara się zapraszać gwiazdy, ale także poruszać na antenie ciekawe tematy. Tak było również wczoraj, kiedy to prowadzący – Ida Nowakowska i Łukasz Nowicki, zdecydowali się na trudną rozmowę z psychiatrą prof. Marią Załuską. Dyskutowano m.in. o lekach antydepresyjnych. Niestety oboje polegli w trakcie dyskusji.

Pytanie na śniadanie. Prowadzący żartują z depresji

Problem depresji dotyczy wielu Polaków, w tym także osób znanych. Dzięki temu, że o chorobie XXI wieku mówi się o coraz częściej, społeczeństwo jest coraz bardziej świadome i z uwagą wyłapuje wszelkie absurdy z nią związane. Ostatnim przykładem jest fala krytyki, jaka spłynęła na Angorę, kiedy to na jej łamach opublikowano banalne rady dla chorych. W konsekwencji tygodnik opublikował przeprosiny w swoich mediach społecznościowych, twierdząc, że „pomylił depresję z chandrą”.

Niestety ostatnia sprawa nie nauczyła zbyt wiele przedstawicieli mediów, o czym można było przekonać się, oglądając Pytanie na śniadanie. Najlepszym dowodem na to jest wczorajszy odcinek programu. W trakcie materiału zatytułowanego Wzrasta sprzedaż antydepresantów Ida i Łukasz usiłowali nawiązać połączenie poprzez komunikator internetowy ze specjalistą w dziedzinie psychiatrii. Niestety natrafili na problemy techniczne, z których prowadzący zażartował, ujawniając swój stosunek do choroby:

Bo za chwileczkę będę miał depresję i lęki z powodu pani, no błagam – powiedział Nowicki.

Jakby tego było mało, dodał po chwili:

Jak mam czasami doła, to myślę sobie, że wziąłbym sobie takie lekarstewko i byłbym taki wesoły i szczęśliwy, i świat byłby taki piękny i różowy. A to chyba nie jest takie oczywiste.

Mimo tego, że profesor cały czas starała się podkreślić wagę tego problemu, to jednak nie zmieniło to podejścia dziennikarza do tematu. Na domiar złego dołączyła do niego również Ida.

W momencie, gdy przytoczono statystyki mówiące, jaką kwotę Polacy wydali na leki antydepresyjne, posypały się kolejne żenujące żarty.

Proszę Państwa, najlepszym lekiem na depresję jest Pytanie na śniadanie – stwierdził dziennikarz.

Zaraz po tych słowach, pośpieszył z udzielaniem rad widzom:

Staramy się zażywać tych leków jak najmniej, oglądajcie nas, spotykajcie się z najbliższymi – mówił Łukasz, dodając: – Sport, sport, sport.

W tym wszystkim wtórowała mu Nowakowska

To prawda. Głowa do góry. Można też jeść i chrupać – ironizowała.

Poziom rozmowy, jaki miał miejsce na antenie programu, mógł z pewnością zażenować niejednego widza. Redakcja portalu Plotek poprosiła o komentarz przedstawiciela TVP, jednak do tej pory nie otrzymała odpowiedzi.


Pytanie na śniadanie Ida Nowakowska Łukasz Nowicki

Pytanie na śniadanie Ida Nowakowska Łukasz Nowicki

Pytanie na śniadanie Ida Nowakowska Łukasz Nowicki

Pytanie na śniadanie Ida Nowakowska Łukasz Nowicki

Pytanie na śniadanie Ida Nowakowska Łukasz Nowicki

Pytanie na śniadanie Ida Nowakowska Łukasz Nowicki

Komentarze

Najczęściej czytane dziś

Zobacz również

Może Cię zainteresować

×