Przyjaciel Kamila Durczoka opisał jego ostatnie miesiące. Od dawna było z nim źle: „Widać było, że choruje”. Spodziewał się najgorszego

Kamil Durczok

Kamil Durczok

Kamil Durczok nie żyje. Dziennikarz miał zaledwie 53 lata. Jego przyjaciel opisał, co działo się z nim w ostatnich tygodniach życia. Nie wyglądał najlepiej. 

Kamil Durczok zmarł 16 listopada. O śmierci dziennikarza wczesnym rankiem poinformował serwis Press.pl, a informacje te natychmiast potwierdziła rodzina. Nagłe odejście dziennikarza nadal jest szokiem dla widzów. Chociaż od kilku lat nie pojawiał się ona na wizji, to nadal miał wierne grono fanów, którzy śledzili informacje z jego życia. Bardzo prężnie działał on bowiem w social mediach, gdzie pokazywał, jak obecnie wgląda jego codzienność, ale informował też o nowych projektach.

Byłego prezentera Faktów pożegnało mnóstwo osób. Wpisy w mediach społecznościowych zamieszczali jego byli współpracownicy, przyjaciele, ale także była żona Marianna Dufek. Kobieta najpierw zamieściła post, w którym umieściła 3 znicze, a następnie dodała kilka zdjęć, na których wspominała piękne czasy młodości spędzone u boku Kamila. Bardzo wzruszający hołd oddała mu również Julia Oleś, z którą spotykał się do 2019 roku. Opublikowała w sieci piosenkę Franka Sinatry My Way:

Tak jak prosiłeś – napisała.

Tak wyglądał Kamil Durczok przed śmiercią. Przyjaciel opisał co się z nim działo

Kamil Durczok już wcześniej miał poważne problemy ze zdrowiem. W 2003 roku wykryto u niego nowotwór. Wtedy podjął walkę o zdrowie i udało mu się wygrać z chorobą. W połowie roku mocno zaniepokoił wszystkich fanów, gdy poinformował, że w nocy nagle trafił do szpitala i konieczne było przetoczenie krwi.

W nocy pilnie przetaczano mi krew. Poruszające doznanie… Nie medycznie, bo to prosty zabieg, ale psychicznie. Wszystkie wyświechtane hasła typu „krew darem życia” nagle nabierają zupełnie nowego znaczenia. Wszystkim krwiodawcom nisko się kłaniam. Tym z BRh+ szczególnie.

W ostatnim czasie problemy w życiu Kamila zaczęły się nasilać. W 2020 roku zmagał się z depresją i chorobą alkoholową. Wiedząc, że jest z nim źle, dziennikarz podobno nie chciał już dłużej walczyć o zdrowie. Teraz jego przyjaciel Witold Postułka w rozmowie z Super Expressem, zdradził, jak wyglądał w ostatnim czasie.

W ostatnich miesiącach źle wyglądał, widać było, że choruje – dodał.

O śmierci Kamila dowiedział się we wtorek rano po tym, jak otrzymał SMS od jego brata. Spodziewał się jednak tragicznych wieści.

Wiedziałem, że jego stan jest bardzo ciężki, a noc będzie krytyczna. Tak się wydarzyło. We wtorek rano Dominik, brat Kamila, przysłał mi SMS. Tak dowiedziałem się o jego śmierci.

Wspomniał także szalone czasy wspólnej młodości. Razem często chodzili po klubach, jednak jak mówi Postułka jego przyjaciel zawsze zachowywał się z klasą i wiedział kiedy należy skończyć zabawę.

To był szalony okres, byliśmy kawalerami i cały świat był przed nami. Chodziliśmy często do Piekiełka, lokalu w Hotelu Katowice, gdzie często zarywaliśmy noce. Z alkoholem Kamil nie przesadzał, zawsze był elegancki i wychodził z imprezy o własnych siłach.

Kamil Durczok zmarł w wieku 53 lat. Pogrzeb dziennikarza odbędzie się 19 listopada o godzinie 9.00. Na prośbę rodziny będzie miał jednak kameralny charakter i ma odbyć się bez udziału mediów.


Kamil Durczok - metamorfoza

Kamil Durczok - metamorfoza

Jak mieszka Kamil Durczok?

Jak mieszka Kamil Durczok?

Kamil Durczok z Dymitrem

Kamil Durczok z Dymitrem

Komentarze

Najczęściej czytane dziś

Zobacz również

Może Cię zainteresować

×