Kossakowski wstrzyknął sobie botoks i powiększył usta. To nie koniec zabiegów, którym się poddał. Pokazał zdjęcie nowej twarzy

Przemek Kossakowski

Przemek Kossakowski

Przemek Kossakowski poddał się całej serii zabiegów medycyny estetycznej. Mąż Martyny Wojciechowskiej zdecydował się na botoks, a nawet powiększanie ust. Pokazał zdjęcia tuż po zabiegu.

Przemek Kosakowski w zeszłym roku poślubił swoją ukochaną Martynę Wojciechowską. Podróżnicy randkowali przez dwa lata, a już na początku 2019 roku zakochany mężczyzna wręczył swojej partnerce pierścionek zaręczynowy, który przyjęła bez wahania. Przyszła panna młoda dopiero na kilka tygodni przed ślubem pochwaliła się błyskotką i potwierdziła to, czego wszyscy fani domyślali się już od dawna.

Na początku października zeszłego roku zakochani sformalizowali swój związek. Pierwszymi zdjęciami z uroczystości, które wywołały euforię wśród fanów i lawinę gratulacji pochwalił się szczęśliwy pan młody. Przemek opublikował kadry z wesela, które odbyło się w malowniczym miejscu, na świeżym powietrzu. Małżonkowie całą uroczystość utrzymywali w tajemnicy, aż do dnia swojego ślubu. Udało im się tym samym uniknąć medialnego szumu. Teraz za to chętnie opowiadają o łączącym ich uczuciu i planach na przyszłość.

Przemek Kossakowski wstrzyknął sobie botoks i powiększył usta

Przemek Kossakowski znany jest z tego, że nie boi się żadnych nawet najtrudniejszych wyznań. Podróżnik brał już udział w różnych eksperymentach, a raz dał nawet zakopać się żywcem. Ostatnio znowu zdecydował się na ekstremalne doznania, jednak takie ma już za sobą spora część show-biznesu. Niedawno przefarbował włosy na odważny kolor, a teraz poszedł o krok dalej.

Mąż Martyny Wojciechowskiej pozwolił sobie na zabiegi medycyny estetycznej. Zdecydował się na wstrzyknięcie botoksu, kwasu hialuronowego, a nawet powiększenie ust. Tym wszystkim pochwalił się, promując audycję Ekstremalna proza życia, której gościem miał być lekarz, który dokonał zabiegu. Pokazał też zdjęcia tuż po zakończeniu poprawiania urody.

Pierwsze spotkanie z panem doktorem nie zapowiadało pięknej przyjaźni. Zatem najpierw Pan Doktor tak, aby moja fizys nabrała ważenia gładkości, nie zatraciwszy jednak przy tym szlachetnej sztuki wyrażania emocji, zaaplikował mi w kilku miejscach twarzy botoks. Następnie w kilku innych miejscach dopełnił mnie kwasem hialuronowym, a następnie tymże kwasem powiększył mi subtelnie usta. Potem długą, cienką igłą umieścił pod skórą w obu moich policzkach nici, korygujące owal twarzy. A kiedy to wszystko zostało już uczynione, pan doktor pobrał ze mnie krew, ową krew odwirował, a uzyskane tą drogą osocze zaaplikował mi serią zastrzyków w twarz. Skończyliśmy, a ja w końcu mogłem się poczuć się piękny – napisał Przemek na Instagramie.

Przemek po pewnym czasie docenił serię zabiegów, którym się poddał. Jego nowy wygląd spotkał się ze sporą liczbą komplementów wśród jego znajomych i osób z otoczenia.

Potem ludzie, którzy mnie znają, mówili, że wyglądam lepiej. Że moja twarz nabrała świeżości i w ogóle zadziała się na niej jakaś trudna do uchwycenia, ale dobra zmiana. Jednak to miało dopiero nadejść a ja, po wyjściu z gabinetu byłem przytłumiony i w refleksyjnym nastroju. Pamiętam, że spojrzałem na swoje odbicie w lustrze i powiedziałem, że czuję się, jakbym został uderzony – pan doktor wypomina mi to do dziś – skomentował swoją przemianę.

Post i zdjęcia wywołały lawinę komentarzy. Fani nie mogą uwierzyć, że Przemek poddał się tylu zabiegom. Większość z nich nie kryje swojego zaskoczenia i przyznaje, że nie wie, jak skomentować post.


Przemek Kossakowski

Przemek Kossakowski

Przemek Kossakowski ma czerwone włosy

Przemek Kossakowski ma czerwone włosy

Przemek Kossakowski metamorfoza

Przemek Kossakowski metamorfoza

Komentarze

Najczęściej czytane dziś

Zobacz również

Może Cię zainteresować

×