Przemek Kossakowski tłumaczy się ze złośliwości wobec Martyny Wojciechowskiej. Co miał na myśli w kontrowersyjnym fragmencie swojej książki?

Przemek Kossakowski

Przemek Kossakowski

Przemek Kossakowski wydał książkę a jeden z jej fragmentów wywołał kontrowersje wśród fanów. Uderzył bezpośrednio w Martynę Wojciechowską? Wszystko wytłumaczył. 

Przemek Kossakowski i Martyna Wojciechowska są po rozwodzie. Przez niemal trzy lata wydawali się być jedną z najpiękniejszych par w show-biznesie. Łączące ich uczucie przez jakiś czas trzymali z dala od mediów, lecz w końcu przestali ukrywać, że jest między nimi coś więcej i zaczęli pojawiać się razem na salonach. Zbliżyła ich wspólna pasja, czyli miłość do podróży i ogromna wrażliwość na los drugiego człowieka. Następnie pojawiła się miłość, która sprawiła, że zostali małżeństwem.

Bajka nie trwała jednak zbyt długo. Zaledwie trzy miesiące po kameralnym ślubie i weselu, na którym bawili się razem z najbliższymi, podróżnik wyprowadził się od żony. Fani dowiedzieli się o wszystkim dopiero kilka miesięcy później, gdy gwiazda stacji TVN wydała oświadczenie w social mediach.

Po 3 latach związku i 3 miesiącach od ślubu, z dnia na dzień nastąpił koniec mojego małżeństwa. Ta nagła zmiana była dla mnie wielkim zaskoczeniem, bo odpowiedzialność, zobowiązanie i dane słowo są i zawsze będą dla mnie wartościami nadrzędnymi. Moja decyzja o ślubie była głęboko przemyślana i traktowałam ją bardzo poważnie. Minęło wiele miesięcy, jednak smutek nie mija. Zapewne możecie sobie wyobrazić, co czuję i jak trudny jest to czas dla mnie i dla Marysi – napisała Martyna w social mediach.

Przemek Kossakowski wbijał szpilę byłej żonie? Wszystko wyjaśnił

Przemek i Martyna sfinalizowali już rozwód i jak podawały tabloidy, odbył się on z orzeczeniem o winie podróżnika. Kossakowski w ostatnim czasie zrezygnował też z telewizji i zajął się innymi aktywnościami. Między innymi napisał książkę Drobna nieuważność i inne historie. Tam pojawił się fragment, który fani jednoznacznie uznali za szpilę wbitą Wojciechowskiej i programowi Kobieta na krańcu świata, który prowadzi od ponad dekady.

Najciekawsze historie to te opowiedziane przez zwykłych ludzi, a nie przez osoby sławne, medialne i znane z gazet. Żeby usłyszeć taką historię, nie trzeba jechać na koniec świata – można przeczytać we fragmencie książki.

W rozmowie z Dzień Dobry TVN Przemek postanowił odnieść się do słów, których użył w książce. Czy rzeczywiście jest to kąśliwy przytyk w stronę jego byłej żony?

To niesamowite, że ktoś, kto kreuje te wszystkie burze, nie jest zdeterminowany, aby przeczytać to, co jest napisane w książce. Wystarczy mu to, co jest napisane na okładce – skomentował medialną burzę na temat przytoczonego fragmentu.

Myślicie, że to wytłumaczenie Przemka rozwiąże sprawę na dobre?


Przemek Kossakowski

Przemek Kossakowski

Martyna Wojciechowska i Przemek Kossakowski na randce

Martyna Wojciechowska i Przemek Kossakowski na randce

Martyna Wojciechowska i Przemek Kossakowski - 3 miesiące po ślubie

Martyna Wojciechowska i Przemek Kossakowski - 3 miesiące po ślubie

Komentarze

  • Gość pisze:

    Kij ma zawsze dwa końce. Jeżeli Ktoś odchodzi po 3 miesiącach małżeństwa, to musi mieć ku temu powód. Poważny powód. Żaden mężczyzna dłużej nie pozostał u boku, coś w tym jest znaczącego.

  • Gość pisze:

    Kto kupi książkę tego indyka?

    • GośćWanda pisze:

      Ogarnij się… poniżanie kogoś to świadectwo dla twojej kultury!BRAKU JEJ

    • Gość pisze:

      Zeby nie Martyna bylby nieznay.dzieki niej stal sie rozoznawalny.
      Wogole to powinno mu byc wstyd inie wypowiadac sie na temat p.Martyny.

  • Gośćiza pisze:

    Błazen z medalikarni( Częstochowy)

  • Podróżnik z Bombasu Choroszczanskiegoo pisze:

    A ja gratuluję pomysłu. Bardzo dobra reklama książki.

  • Gość pisze:

    Zwykły zadufany w sobie drań.

  • Gość pisze:

    Chyba autor ma świadomość tego: a) co znajduje się na okładce jego książki, b) okładka ma zachęcić do czytania reszty. Udawanie niewiniątka trochę bez klasy.

  • mart pisze:

    Dobrze Przemek,z tą babą nie da się wytrzymać.Zresztą jak z każdą feministką.Pomoc na pokaz a w domu koszmar.

    • Gość pisze:

      Jak był koszmar w domu, to po co ten ślub, na 3 miesiące??? Koleś zachował sie jak gówniarz który, sam nie wie o co mu w życiu chodzi i na pewno nie o pomoc niepełnosprawnym bo i to raz dwa mu się znudzi

  • Gość pisze:

    Wstyd Panie Kossakowski wbijac szpilwle swojej byłej żonie.Nie wiem co ona w tobie widziała bo wyglądaliście jak piękna i bestia, Ona radosna i pełna życia ty mruk niesympatyczny. Zastaniw się nad sobą bo coś z tobą jest nie tak.

    • mart pisze:

      A co twój chłop widział w tobie?.On piękny i radosny a ty co?Do dziś rozpacza że jak się budzi to zamiast mówić,,dzień dobry słonko,,to mówi,,o ku..a aaa sorry,to ty.

Najczęściej czytane dziś

Może Cię zainteresować

×