Niepokoją się o Przemka Kossakowskiego. Po rozstaniu z Martyną Wojciechowską ma poważny problem

Przemek Kossakowski

Przemek Kossakowski

Przemek Kossakowski w nowym wywiadzie zdradził, że ma bardzo intensywny czas w swoim życiu. Dlaczego i jak reagują osoby w jego otoczeniu?

Przemek Kossakowski jakiś czas temu rozstał się z Martyną Wojciechowską. Ich relacja zakończyła się po zaledwie trzech miesiącach małżeństwa. Podróżnik nie narzeka na brak obowiązków. Aktualnie promuje nowy sezon programu Down the Road. Zdarza się też, że gwiazdor udziela wywiadów. Tak jak niedawno, gdy zgodził się porozmawiać z twórcami magazynu Biedronki, Kropka TV. W rozmowie wypowiedział się na temat swojej kariery.

Kossakowski podkreślił, że do 40. roku życia nie miał nic wspólnego z telewizją i dlatego, gdy został rzucony na głęboką wodę, mało co rozumiał. Dodał, że chociaż czasami zdarza się, że czuje się zagubiony, wie, że zaszło w nim wiele pozytywnych zmian:

Przyznam, że wciąż czuję się czasem zagubiony, ale jednocześnie zachodzi we mnie dużo pozytywnych zmian. Jestem świadom swojej sprawczości, a przez to pewność siebie. Doszedłem też do etapu, w którym wiem, czego chcę. To dla mnie ważna rzecz, którą udało mi się osiągnąć między innymi dzięki przyjaźni z osobami z zespołem Downa.

Przemek Kossakowski ma intensywny czas w swoim życiu

Przemek Kossakowski zgodził się też porozmawiać z Justyną Piąstą, reporterką dziendobry.tvn.pl. Ujawnił, że praca na planie Down the Road była bardzo intensywna. Pracował przez 18 dni, z jednym dniem przerwy. Przez to ma poważny problem – nadal trudno jest mu dojść do siebie:

Mam z tym coraz większy problem. Robiłem programy, które miały reputację ekstremalnych, w istocie takie były, mam wrażenie, że po nich, mówiąc kolokwialnie, szybciej się sklejałem niż teraz. „Down the Road” to jest morderczy tryb pracy, bo realizujemy go przez 18 dni, z jednym dniem przerwy, jeśli się uda. Kiedyś bym powiedział, że jadę do lasu na Podlasie, tam się zaszywam, tydzień dwa i daję rade, jestem posklejany, mogę wracać. A tutaj siedziałem w lesie miesiąc i nie powiem, żeby wiele mi to dało.

Podróżnik dodał, że bywa rozkojarzony do tego stopnia, że niektórzy zaczynają się niepokoić jego zachowaniem. Wyjawił też, że niedawno zgubił samochód:

Cały czas mam wrażenie, że po tych realizacjach jestem bardziej rozkojarzony. Ostatnio zgubiłem samochód. Przyszedłem na parking, okazało się, że nie ma samochodu. Potem sobie przypomniałem, że wieczorem zaparkowałem go w innym miejscu, ale tam też go nie było. Wziąłem numery telefonu do monitoringu, a kiedy wyszedłem, to uznałem, że auto musi być w tym pierwszym miejscu. Poszedłem i on tam był, a ja stałem przed samochodem. Niestety takie są koszty „Down the Road”. Myślami cały czas błąkam się. Z natury jestem rozkojarzony, ale teraz to przechodzę już wszelkie granice. Niektórzy się tym niepokoją.

Oglądacie Down the Road?


Przemek Kossakowski - gwiazdy Dzień Dobry TVN

Przemek Kossakowski - gwiazdy Dzień Dobry TVN

Przemysław Kossakowski na Pol'and'Rock Festival 2021

Przemysław Kossakowski na Pol'and'Rock Festival 2021

Przemysław Kossakowski na Pol'and'Rock Festival 2021

Przemysław Kossakowski na Pol'and'Rock Festival 2021

Komentarze