Szukaj

Depresja, nieudane małżeństwo, brak pieniędzy na jedzenie… Przemek Kossakowski zanim został gwiazdą żył w ciężkich warunkach

Nieznane fakty z życia Przemysława Kossakowskiego

Przemek Kossakowski opowiedział o swoim trudnym życiu. Podróżnik był biedny, pożyczał pieniądze na jedzenie i nie miał pracy. Kto mu pomógł?

Przemek Kossakowski wreszcie doczekał się szczęścia. U jego boku niedawno pojawiła się wspaniała kobieta, z którą może dzielić swoją pasję podróżniczą. Martyna Wojciechowska całkowicie odmieniła życie Kossakowskiego. Mężczyzna stał się osobą rozpoznawalną, medialną i kojarzoną z podróżniczką. Okazuje się jednak, że Przemek ma za sobą ciężkie chwile. Jego życie nie zawsze było kolorowe:

Z bezrobotnego gościa stałem się częścią telewizji, a pamiętam jak 7 lat temu pożyczałem pieniądze od ludzi, żeby kupić sobie coś do jedzenie – zdradził Przemek dla “Faktu”.

Przemek w wieku 40 lat był przekonany, że przegrał swoje życie. 20 lat malował obrazy, którymi zarabiał na utrzymanie siebie, jednak nie było wielu chętnych do zakupu jego dzieł sztuki:

Byłem bez grosza, rozpadło się moje małżeństwo, bez kobiety, dzieci , roboty. Nie miałem pracy zaczęła dopadać mnie depresja – wyjawił Kossakowski w “Twoim Stylu”.

Przemek jednak walczył o siebie, codziennie pojawiał się w urzędzie pracy, zatrudnił się nawet w warsztacie samochodowym znajomego. Wówczas stał się cud i zadzwonił telefon z telewizji. Zadzwoniła koleżanka Przemka, która właśnie została dyrektorem TTV:

Szukali pomysłów na programy, kreatywnych ludzi – wyjawił Przemek.

Kossakowski pojawił się na spotkaniu w siedzibie TVN, był zaniedbany, zapuszczony, bez zęba przedniego. Jednak z głową pełną pomysłów i dostał pracę swoich marzeń.

Przypuszczaliście, że miał takie problemy?

„To koszmarnie bolesne”. Przemek Kossakowski zdobył się na niespodziewanie szczere wyznanie

Przemek Kossakowski idzie w ślady Martyny Wojciechowskiej! Nie uwierzycie jaki program poprowadzi

Przemek Kossakowski odniósł się do plotek o ślubie z Martyną Wojciechowską! „Nie da się opisać słowami…”


Czy lubisz Martynę Wojciechowską?

×