Poruszenie w sieci po ostatnim odcinku „Nasz nowy dom”. Widzowie skupili uwagę na smutnej sprawie

Nasz nowy dom - pani Renata

Nasz nowy dom - pani Renata

Nasz nowy dom - poruszenie w sieci po emisji najnowszego odcinka show Polsatu. Internauci nie mogli przejść obojętnie wobec smutnej sprawy.

Nasz Nowy Dom to program, który od samego początku przyciąga widzów przed telewizory i jest jednym z hitów Polsatu. Format już od kilku lat pojawia się na antenie i niezmiennie cieszy się wielką popularnością, bo fani tłumnie zasiadają przed telewizorami, żeby śledzić, jak Katarzyna Dowbor na czele swojej ekipy odmieni losy kolejnych bohaterów.

Zobacz: Odszedł kierownik budowy programu „Nasz Nowy Dom”. Stacja przekazała smutne wieści, a fani nie mogą się z tym pogodzić

Do remontowego reality show, mogą zgłaszać się osoby, których dom wymaga gruntownej renowacji, a bohaterowie programu nie są w stanie sami sfinalizować naprawy, bo borykają się z problemami finansowymi, poważnymi chorobami, czy też innymi życiowymi zawirowaniami. Warunkiem udziału jest też to, że na ekranie opowiedzą widzom swoją historię. Często są to bardzo trudne przejścia, po których nie łatwo zatrzymać łzy.

Tak też było w najnowszym odcinku, po którym w sieci jest prawdziwe poruszenie.

Poruszenie wśród widzów Nasz nowy dom

W czwartkowym odcinku Nasz nowy dom widzowie poznali historię pani Renaty i dwojga jej dzieci: 9-letniej Zuzi i 11-letniego Janka. Kobieta wychowywała je wraz ze swoim mężem, który nie tylko nadużywał alkoholu, ale też stosował wobec niej przemoc, nie zważając na obecność dzieci.

Mój tata też nadużywał alkoholu, bił nas. Trochę mam żal do siebie, że swoim dzieciom zgotowałam taki sam los, jak ja miałam. Chciałam ratować nasze małżeństwo. Jeździłam z mężem po różnych instytucjach, żeby zaczął się leczyć, ale to nie dawało żadnych skutków. Ciągle ja byłam obwiniana o to, że on pije przeze mnie — opowiedziała pani Renata w programie Polsatu.

W końcu pani Renata dostała po ojcu pół starego zniszczonego domu i uciekła tam wraz z dziećmi. Niestety mąż nadal nachodził ich w nocy i wszczynał awantury. W końcu rodzina uzyskała sądowy zakaz zbliżania się mężczyzny. Wtedy na drodze bohaterki programu stanął pan Tomek — jej dawna szkolna miłość. Obecnie tworzą szczęśliwą rodzinę.

W komentarzach pod postami z materiałami z ostatniego odcinka programu, jak zawsze nie brakuje słów uznania dla ekipy Katarzyny Dowbor i ich pracy. Fani komentują także historię pani Renaty i współczują jej ciężkiej przeszłości.


Nasz nowy dom - pani Renata

Nasz nowy dom - pani Renata

Zmiany w obsadzie programu „Nasz nowy dom”

Zmiany w obsadzie programu „Nasz nowy dom”

Marta Kołdej dołączyła do obsady programu „Nasz nowy dom”

Marta Kołdej dołączyła do obsady programu „Nasz nowy dom”

Komentarze

  • Gośćabcdef5 pisze:

    To już lekka przesada ,taką przeszłość mają tysiące kobiet w Polsce.Masznowego pana ,jesteście młodzi to dorabiajcie się ,są ludzie bardziej potrzebujący.Pozdrawiam.

    • GośćJohny Bravo pisze:

      Co ma piernik do wiatraka? Jest jedną z wielu której los wreszcie pomógł to to pieprzone państwo ładuje kase bogatym spadionym biskupom zamiast takim właśnie kobietom i rodzinom.

    • Gośćbaba pisze:

      Zgadzam się w całości z tym co napisane. Rozumiem schorowanych,niepełnosprawnych,starszych borykających się z losem i często wychowujących dzieci czy wnuki oraz samotne matki po traumatycznych przejściach. Natomiast widzę tu często młodych,którzy mogą sami cokolwiek zrobic. To może lepiej im pomóc zapewniając towar. Często wymieniane są dobre meble,sprzęty po co??? Widzę skromne ale czyste mieszkania,ale jak widzę dziury,pajęczyny i wszechogarniający brud bijący z ekranu,to się zastanawiam,jak będzie wyglądał ten dom po paru miesiącach u takich brudasów. Czy nie szkoda pracy tyłu osób,której i tak nie uszanują. Większa selekcja powinna być do tej pomocy,bo woda,płyn,szmata,puszka farby i trochę gipsu nie są tak drogie. Młodzi panowie trochę ich kręgosłup boli,to już nic nie mogą,ale kolejne dzieci robić moga,to ciekawe.

    • Gość pisze:

      Zwykła zazdrość nic więcej.To chyba dobrze,że pomagają oni już wiedzą komu pomoc jest bardzo potrzebna.

    • Gośćjaga pisze:

      Ale głupie komentarze.przeciez na końcu każdego odcinka są dane kontaktowe i każdy może się zgłosić.po co pretensje i do kogo!!! Głupie pisanie!!

    • GośćFranio pisze:

      Człowieku wstydu nie masz, brak ci życzliwości

    • Gość pisze:

      Ma pani rację inni mają gorzej

    • MarianGość pisze:

      Ma pani rację inni mają gorzej

    • Nela pisze:

      Skąd tyle jadu w Tobie…..chyba jej nie zazdrosciszysz..chociaż…..

  • 60+ pisze:

    Ja też mam niepełnosprawne dziecko które dziś jest dorosłe. Musiałam będąc po studiach zrezygnować z pracy. Mój mąż pracował na 2 etatach żeby nas utrzymać. W tym czasie zachorowałam na raka. Nie mieliśmy żadnej pomocy. Dziś więcej się pomaga finansowo.

    • Gość agar pisze:

      Przepraszam a do kogo masz pretensje,trochę to dziwne.

    • GośćMilka Sobka pisze:

      Uważam że to są to zdrowi ludzie,dzieci też.
      Rodzice powinni iść do pracy.Ten program uczy lenistwa.
      Są ojcowie matki którzy samotnie wychowują nawet chore dzieci!!
      A tu zdrowi ludzie ,do pracy!!

    • Gość pisze:

      I bardzo dobrze , że dziś pomaga się ludziom, kiedyś były inne czasy ja też w bardzo ciężkich warunkach i (na rencie inwalidzkiej ) wychowałam sama dwoje dzieci . Czytając niektóre wypowiedzi ludzi , czuję się zazdrość, pazerność jak można być takim podłym człowiekiem. „Nasz Nowy Dom” to jest najbardziej potrzebna instytucja w Polsce . WIELKI SZACUNEK DLA CAŁEGO ZESPOŁU . Aby to trwało jak najdłużej .

  • Gosia pisze:

    Ludzie, co z Wami jest nie tak? Wszędzie doszukujcie się drugiego, trzeciego…dziesiątego dna…..
    Czy na prawdę tak trudno cieszyć się z czyjegoś szczęścia?

    • Gość pisze:

      Nie ukrywam, że ten odcinek mnie zaskoczył i wzbudził niesmak. Młodzi zdrowi ludzie, wszystko przed nimi. Gdyby kobieta była sama z dziećmi to ok ale był nowy facet. Ja bym się wstydziła prosić o taką pomoc. Też poproszę ekipę o remont bo nie mam czasu dokończyć altanę na ogródku. Mąż po co idzie, mnie plecy bolą. Bez urazy… przyjemnego weekendu.

    • Gość pisze:

      No właśnie, mnie cieszą te remonty, niejednokrotnie popłaczę sobie ale ze szczęścia tych ludzi, którym wyremontowano dom. Niektóre historie są przerażające i najbardziej dzieci szkoda.

    • Gość pisze:

      Brawo

  • Ktoś pisze:

    Ja też przeszłam piekło.Mam niepełnosprawne dziecko jestem po eksmisji i nie wyciągam ręki po pomoc.Łatwizna i nic więcej!

    • Gośćzosia pisze:

      Prosić o pomoc to nie wstyd!Zamiast cierpieć w samotności proszę się zwrócić do odpowiednich instytucji.Pozdrawiam

    • Gość pisze:

      Nikt Tobie nie broni szukac pomocy.Wiec głupio nie komentuj

    • Eda pisze:

      Skazując siebie na taki los skazujesz też swoje niepełnosprawne dziecko, pomysł o tym

    • margaretaf pisze:

      jesteś lepsza, zadowolona?

    • Gość pisze:

      Czysta zazdrość . . . Bo Ty miałaś źle to innemu też nie dać. Łatwiznę ? Na łatwiznę poszłaś Ty nie płacąc za lokal z którego zostałaś eksmitowana.

    • Gość pisze:

      To poproś o pomoc, ale nie miej pretensji, że ktoś poprosił i dostał.

    • GoEkizabetgść pisze:

      A kto Ci jest winien.Po każdym odcinku programu jest informacja dla osób ,które potrzebują pomocy.Zglos swoją rodzinę i jeśli naprawdę ci będzie należała się pomóc to ja otrzymasz .Siedzisz i biadolisz z pretensjami.

    • Gośćgrazi pisze:

      Dlaczego nie wyciągasz???!
      Wyciągnij i nie skarz się, nie komentuj tylko dlatego, że nie potrafisz czegoś załatwić….

    • Gość Polikarp pisze:

      A może głupia dumę schowasz do kieszeni i poprosisz o pomoc, przecież w ten sposób jeszcze więcej krzywdzisz swoje i tak już skrzywdzone w życiu dziecko. Zamiast użalać się nad sobą zacznij w końcu działać właśnie dla dziecka, kobieto opamiętaj się

    • Gość pisze:

      Jestem os. Niepełnosprawną, jak również żona mieszkamy we własnym mieszkaniu, które musieliśmy wyremontować i wyremtowalismy bez niczyjej pomocy i wsparcia finansowego ja renta żona jedynie pracuje i daliśmy radę a mieszkanie było w opłakanym stanie po lokatorach poprzednich . A ci państwo we dwoje sprawni i jeszcze o pomoc proszą. Ja bym chętnie jeszcze do pracy poszedł ale przez chorobę nie mogę. Najbardziej trzeba pomóc takim co pokazywali już w Smart Polsat box premium najnowszy odcinek kobieta mieszka ze swoją ciężko chorą córką na wózku która potrzebuje opieki i dodatkowo z chorą swoją matką i to na czwartym piętrze

    • Gość pisze:

      To może poproś o pomoc… łatwo kogoś krytykować…

    • Ja Ty Wy Oni pisze:

      Dlaczego łatwizna? Punkt widzenia zależy od punktu siedzenia. Uciekać z domu bez łyżki i mydła, bez pracy z obciążeniem psychicznym z dwójką dzieci. Dostali nową szansę na nowe oby lepsze życie. Nie da się pomóc wszystkim ale trzeba się cieszyć, że będą mieć lepiej.

  • Gość pisze:

    Prawda nie takie piekło przeszły niektóre kobiety, a tu proszę nowy partner zdrowy silny nie przepracowany. Co wy robicie!!! Rozleniwiacie nasze społeczeństwo i tyle.

    • Gość pisze:

      On nie jest od takiej pracy.

    • Gość pisze:

      Przecież ci ludzie oboje pracują. To nie darmozjady ani patola. Ten chłop zaczął remont ale czasu i środków brakło. Co z wami ludzie?! A przecież Polsat weryfikuje zgłoszenia.

  • Anna pisze:

    Młodzi zdrowi ,wziąć się do roboty a nie prosić innych o pomoc, są rodziny z chorymi dziećmi które naprawdę potrzebują pomocy!

    • Gośćbogda pisze:

      Oczywiście przecież to młodziudzie.

    • Gość pisze:

      To są młodzi ludzie,dzieci są zdrowe ,mogą rodzice iść do pracy ten program uczy lenistwa.Są ojcowie lub matki którzy wychowują sami dzieci .A tu zdrowi ludzie !!

    • Barbara pisze:

      Zgadzam się w całości z tym co napisane. Rozumiem schorowanych,niepełnosprawnych,starszych borykających się z losem i często wychowujących dzieci czy wnuki oraz samotne matki po traumatycznych przejściach. Natomiast widzę tu często młodych,którzy mogą sami cokolwiek zrobic. To może lepiej im pomóc zapewniając towar. Często wymieniane są dobre meble,sprzęty po co??? Widzę skromne ale czyste mieszkania,ale jak widzę dziury,pajęczyny i wszechogarniający brud bijący z ekranu,to się zastanawiam,jak będzie wyglądał ten dom po paru miesiącach u takich brudasów. Czy nie szkoda pracy tyłu osób,której i tak nie uszanują. Większa selekcja powinna być do tej pomocy,bo woda,płyn,szmata,puszka farby i trochę gipsu nie są tak drogie. Młodzi panowie trochę ich kręgosłup boli,to już nic nie mogą,ale kolejne dzieci robić moga,to ciekawe.

    • Gosciowa pisze:

      Pracują oboje przecież.