Koszmar Sylwii Wysockiej nie ma końca. Pobita aktorka potwierdza dramatyczną diagnozę

Sylwia Wysocka

Sylwia Wysocka

Sylwia Wysocka nadal walczy o swoje zdrowie i powrót do pełnej sprawności. Aktorka na początku maja trafiła do szpitala po tym, jak została pobita przez partnera. Teraz traci wzrok. W jakim jest stanie?

Sylwia Wysocka na początku maja trafiła do szpitala. Informacja o tym, że jest hospitalizowana, lotem błyskawicy obiegła media. Okazało się bowiem, że aktorka doskonale znana widzom z serialu Plebania została pobita we własnym domu. Na miejsce zdarzenia wezwano policję, a karetka odwiozła poszkodowaną. Wszystko wydarzyło się podczas domowej awantury. Partner życiowy gwiazdy w czasie kłótni miał zepchnąć ją ze schodów. Aktorka nie chciała odpuścić sprawcy zdarzenia i natychmiast zrobiła obdukcję, oraz zgłosiła wszystko odpowiednim organom.

Gwiazda w piśmie, które przesłała jakiś czas temu, do magazynu Na żywo wyjaśniła ze szczegółami, co wydarzyło się feralnego dnia. Tym samym chciała zdementować zeznania partnera, które znacznie różnią się od jej relacji.

Informuję, że nie rzuciłam się na niego, jak oświadczył w zeznaniu, nie potknęłam się i w wyniku tego potknięcia nie spadłam ze schodów. Byłam szarpana, zostałam uderzona i kopnięta w lewą pierś, gdzie mam poważny uraz, a na koniec zostałam zepchnięta ze schodów, w wyniku czego mam liczne złamania i długotrwałą niezdolność do pracy – wyjaśniła aktorka.

Sylwia Wysocka ma poważne problemy ze wzrokiem

W wyniku pobicia Sylwia doznała licznych urazów, które na kilka dni zatrzymały ją w szpitalu. Doszło między innymi do złamania kręgosłupa, ręki, kości piszczelowej oraz licznych krwiaków. Aktorka cały czas jest rehabilitowana, przyjmuje leki, walczy o zdrowie i powrót do pełnej sprawności. Dwa tygodnie temu jednak pojawiły się kolejne problemy zdrowotne. Wysocka niemal nie widzi na lewe oko, o czym poinformował Super Express. Nie jest przez to w stanie normalnie funkcjonować. Wcześniej zmagała z nowotworem, który również może dawać o sobie znać.

Nie wiadomo co jest przyczyną złego stanu jej oczu. Czy to uraz po pobiciu, czy może komplikacje po wcześniejszym wycięciu nowotworu złośliwego z policzka. Podczas zdarzenia niezagojona wówczas rana po zabiegu została podrażniona przez napastnika. Były różne diagnozy.

Sama zainteresowana również skomentowała swój stan zdrowia. Zdradziła, że ze wszystkich sił stara się walczyć o, to by ponownie normalnie widzieć.

Mogę powiedzieć tylko tyle, że obecnie jestem pod opieką jednego z najlepszych warszawskich szpitali okulistycznych przy ulicy Marszałkowskiej i mam nadzieję na poprawę – skomentowała w rozmowie z Super Expressem.

Aktorka przez zły stan zdrowia straciła kilka zawodowych propozycji i jak na razie nie zanosi się na to, by w najbliższym czasie wróciła do zawodu. Trzymamy kciuki za to, aby leczenie jak najszybciej przyniosło pozytywne efekty.


Sylwia Wysocka, fot. Facebook

Sylwia Wysocka, fot. Facebook

Sylwia Wysocka – prezentacja okularów na lato

Sylwia Wysocka – prezentacja okularów na lato

Sylwia Wysocka

Sylwia Wysocka

Komentarze

  • kateGość pisze:

    nie oceniajcie a nie bedziecie oceniani.kto jest bez grzechu niech pierwszy rzuci kamieniem

  • Gość pisze:

    Gonie zylam na kocia lape mialsm slub koscielny i mialam pieklo wiec gdzie wspolczucie gosciu to pokrawa na. Dewotyzm

  • Gość Elzbieta pisze:

    Pani Sylwio, jest pani piekna kobieta, i lubiana aktorka…a przedewszystkim czlowiekiem….zycze pani szybkiego powrotu do zdrowia, uwolnienia sie od tego
    potwora bo taki czlowiek sie nie zmieni , a dla oprawcy wysokiej kary wiezienia….

  • Dla Gościa pisze:

    Psychiatryk się kłania ? 🤦‍♀️😎

  • Gość pisze:

    A co ma do tego Bóg.Wg wpisu Sylwii to jest to kara Boża.Kara to jest pieprzenie takich głupot i i uważać się za katolczkę z nienawiścią w oczach.Ty masz Boga,ale w dupie.

  • Tomek pisze:

    Zauwazylem ze najbardziej zagorzali katolicy to ludzie majacy w sobie townie wiele nietolerancji jadu I dwulicowosci. Niewiele zmienilo sie od czasu krucjat

  • GośćAlina pisze:

    Sylwio! Jeśli Bóg istnieje,to na pewno nie zesłałby nikomu takiej gehenny,nawet osobie nie wierzącej,więc Ty jako katoliczka zastanów się co za bezeceństwa wypisujesz,czy to z tej miłości do bliźniego????

  • Gość XXL pisze:

    Co poniektórzy z komentujących to już nie wiedzą jak się wylansować (choć zarzucają to innym), więc piszą o karze boskiej za złe (wg nich) życie. A to jej życie i jej sprawa – czy ma ślub i (i wcale nie musi mieć kościelnego, co też pewnie by skrytykowano) czy jest z kimś na „kocią łapę”. Ważne w tym , że to on krzywdzi i to tego niby partnera należy piętnować – damski bokser lubi się znęcać nad słabszymi. Taki osobnik nie powinien nigdy z pierdla wyjść, bo i tak nie zaniecha tego procederu.
    Pani Sylwii życzę powrotu do zdrowia i sprawności. I powodzenia w walce o sprawiedliwość

  • Gość pisze:

    Ty nawiedzona nie wypowiadaj się w imieniu Boga, nie masz takiego prawa

  • Gość pisze:

    Współczuję kobiecie i wierzę że została pobita ale to co jest w tym artykule tego nie pojmuję , najpierw autor pisze że ta sytuacja zmieniła ją do kilkudniowego pobytu w szpitalu a potem dodaje że miała złamany kręgosłup i jeszcze inne złamania. Naprawdę opieka zdrowotna w naszym kraju stoi wysoko skoro w kilka dni leczą takie obrażenia albo też autor mocno zmyśla

  • Gość pisze:

    Do tej pani która pisze o życiu na kocia łapę , brak słów żeby pisac ze to kara od Boga .Jest pani złym człowiekiem i marnym katolikiem . Jeśli Bóg istnieje to jest mo wstyd za to co pani wypisuje .

  • Tomek pisze:

    Pani Sylwiu, trzymam kciuki z całego serca aby udało się wyjść na prostą ze zdrowiem a potem dobrać się do dupy temu tyranowi i raz na zawsze się od niego uwolnić. Wyobrażam sobie jak się pani czuje. Moja mama była delikatnie ujmując tyranizowanaprzez swojego męża a mojego ojca ..przez moje ok 25 lat życia i to już od najmłodszych chwil mojego życia. Musiałem patrzeć jak ją nie raz katował bił z pięści, ważący wtedy ponad 170 kg skakał po filigranowej mamie, rozwalał jej patelnie na głowie, rozwalał jej z pięści głowę o ścianę, wybił wszystkie zęby, złamał obojczyk, wbił tasak w nogę rzucając z calej siły w nią przez całe mieszkanie.. podcinał jej gardło mieczami samurajskimi, rzucał nią jak szmatę po domu, a gdy krew się lała od bicia ..zawijał ją w ich posciel bym jak najmniej widział gdy wbiegałem zapłakany do pokoju próbując ratować mamę swoim dziecięcym płaczem. A gdy rozjuszony.. nie raz wypity tłukł ją dla zasady gdy wrócił z pracy .. zdarzało się że czy to sąsiedzi z bloku czy moja siostra.. dzwoniliśmy po policję by zrobili z nim porządek.. to policja nie chciała nic złego, wiedzieli ze u nas ciężko było z pieniędzmi, to zamiast zamykać ojca w platnej izbie wytrzeźwień.. wywozili go na conajmniej drugi koniec miasta by ochłonął ..to akurat wracał jeszcze bardziej rozjuszony przed 6 rano by.. dokończyć dzieło, które zaczał ubijać w nocy, chcąc zatłuc mamę ..bo raz to ona zadzwonila po policję. Duuużo by pisać. Ale nie raz os ojca uslyszałem „synku jesteś za mały by to zrozumieć. Widzisz tylko reakcje a nie rozumiesz przyczyny. Kiedyś to zrozumiesz jak bedziesz starszy….. ”
    Dziś mam 37 lat i nigdy tego nie zrozumiem hak można tak krzywdzić człowieka, znęcać się i to zwłaszcza na kobiecie ..w dodatku czesto na naszych oczach (moich i siostry) a gdy byliśmy w szkole tłukł ją jeszcze bardziej bo akurat była okazją że nas nie było to robił z mamą co chciał i jak chciał. Wiem.. bo nam nie raz opowiadała gdy byliśmy już nieco starsi. Do dziś żrę się z ojcem, poki z nim mieszkałem mnie na swój sposób też zniszczył psychicznie na życie i do niego podejście. Całe życie robił ze mnie nieudacznika, nauczył pesymizmu i że nie mam co mierzyć wysoko bo i tak tego nie osiągnę. Bo trzeba mierzyć siły na zamiary i patrzec realnie.. Realnie rzecz biorąc to całe zycie takie mądrości kładł mi do głowy (nierzadko do dziś mi pomocne i dużo mnie tez dobrego nauczyły i ustrzegły) a zarazem każdego dnia ściągał na dno. Gdy chciałem pływać, to wiązał mi cegly do stóp .. pisząc w przenośni.
    Moja mama była alkoholiczką .. już od najmłodszych moich lat. Wiem że z jednej strony on ją w to wciągnął ..a zarazem nie miał bezpośrednio wpływu że jej organizm będzie aż tak podatny. Więc tu.. wina jest obojga. Moha matka w zaawansowanej chorobie po latach gdy już się czesciowo sądownie rozwiedli.. wydziedziczyła mnie tylko dlatego że nie chciałem z nią zamieszkać a zostałem z ojcem. Ten nie był ideałem ojca, ale przynajmniej nie chlał a poza kłutniami miałem kawałek swojego kąta – u matki życia i spokoju bym nie miał. Co chwila chciała bym po piwo jej leciał i co chwila urządzała libacje rodzinne u siebie w wynajętym mieszkaniu. Wybrałem mnuejsze zło. Później mając ok 27 lat uciekłem z domu od ojca bo nie mogłem już z nim psychicznie wytrzymać i bez pieniędzy (bo nic przy nim nie mogłem odłożyć) ale pozyczonych kilka tysięcy na start od przyjaciela .. w końcu zacząłem oddychać ..jakby życie podało mi tlen.
    Ojciec żyje do dziś. Od narodzin mojego syna w ogóle ani mną ani wnukiem się kompletnie nie interesuje.
    Bo przecież on nigdy nie lubiał dzieci…
    No niestety mój synek na świat by się nie prosił i ma prawo a nawet powinien mieć dziadka który również na swój sposób okaże mu zainteresowanie i miłość.
    Całe szczęście że mój synek ma mnie, który kocha i szanuje jego mamę. Mój syn ma myślę szczęśliwe życie pełne miłości dla niego, dla jego mamusi i czerpie wlasciwe wzorce z zycia w rodzinie. Ja tego nie miałem. To co właściwie .. musiałem sam się po drodze życia nauczyć.
    Pani Sylwiu, wszystkiego jak Najlepszego i dużo zdrówka !!!
    Pozdrawiam serdecznie – Tomek z Częstochowy

  • Gość szczery pisze:

    Kary dla takich ludzi myśl o tym śmieciu powinny być odczuwalne,bolesne pod każdym wzgledem. Miejsce śmieci na śmietniku.

  • Gość szczery pisze:

    Kary dla takich ludzi myśl o tym śmieciu powinny być odczuwalne,bolesne pod każdym wzgledem.

  • Gość pisze:

    Gość w kryminale dostanie za swoje. Śmieszą mnie te debilki piszący o bogu którego nie ma hahahahahahaha

  • Gość pisze:

    z całego serca życzę powrotu do zdrowia!

  • Gość pisze:

    Jak się nazywa ten „pan”?

  • Gośćbibula pisze:

    Bardzo czesto kobiety sa z tym potworem ze strachu ze cos gorszego z nia zrobi ja przeszlam pezez pieklo wiec znam niestety to straszne uczucie dlatego zycze. Zdrowia i odwagi aby raz na zawsze pozbyc sie potwora ze swojego zycia

  • Ania pisze:

    Lubię tą aktorkę, jest piękna i życzę jej powrotu do zdrowia fizycznego i psychicznego.

  • Gość pisze:

    Coraz więcej takich zwyrolów wychodzi na jaw

  • Barbara pisze:

    Przeszła Pani piekło. Życzę powrotu do zdrowia i realizacji planów zawodowych. A oprawcy – surowej kary.

  • Gość pisze:

    Niezły drań z tego faceta.

  • GośćXxx pisze:

    Co ty p….sz? Czy ona coś złego zrobiła? Nic i nikomu. Weź pomyśl, zanim coś głupiego napiszesz.

  • Adam pisze:

    Łobuz kocha najmocniej.

  • Sylwia pisze:

    „”Jak sie zyje wiekszosc swojego zycia na kocia lape ,wiec przyszlo upomnienie od Pana Boga.Dziekuj za ta laske i nawroc sie kobieto, czas najwyzszy.Zycie bez Pana Boga ,wciaga nas w szatanskie zycie.Czego sama teraz doswiadczasz.”” proszę powiedzieć co to za religia? Jak się nazywa ta sekta? Jehowi czy coś żeby życzyć komuś coś złego w strasznej tragedi nie wiem jakim ctrzeba być okrutnym człowiekiem, współczuję.

  • Gość pisze:

    O czym ty piszesz – uważaj żebyś za ten wpis też nie została odpowiednio ukarana.

  • GośćGość pisze:

    Dużo zdrowia cierpliwości szczęścia w procesie.Powinien bez względnie tradić za kraty na takie zachowanie nie ma wytłumaczenia rozwalił kobiecie życie DRAŃ

  • Gość pisze:

    Bardzo przykro się to wszystko czytało i współczuje całym sercem i mam nadzieje, że Pani Sylwia jak najszybciej powróci do zdrowia 😞

  • eska.pl pisze:

    „ Aktorka zalicza się do grona osób, które nie dzielą się chętnie codziennymi informacjami ze swojego prywatnego życia, dlatego próżno szukać jej kont w mediach społecznościowych.” No i co wy hejterzy od niej chcecie ? Nie ma jej nigdzie w mediach społecznościowych , nigdzie , nawet na Facebooku – SPRAWDZIŁAM !!! i wy mówicie , że się lansuje ?!!! Myślę , że próbuje walczyć o sprawiedliwość i trzeba ją wspierać , a nie wylewać pomyje.

  • Gość pisze:

    Jak sie zyje wiekszosc swojego zycia na kocia lape ,wiec przyszlo upomnienie od Pana Boga.Dziekuj za ta laske i nawroc sie kobieto, czas najwyzszy.Zycie bez Pana Boga ,wciaga nas w szatanskie zycie.Czego sama teraz doswiadczasz.

  • Gość pisze:

    Facet pobił ją nie pierwszy raz,zapewne. Nie rozumiem dlaczego kobiety godzą się na to? Tym bardziej niezależne finansowo.

  • Gość pisze:

    Piękna kobieta

  • Gość6 pisze:

    Te zdjęcia ze szpitala no bez przesady. Proszę je zostawić dla siebie i szybkiego powrotu do zdrowia życzę.

  • Gość pisze:

    Taki lajf wzruszająće welcome to poland czego to ludzie nie zrobią dla kariery nawet najpierw droge potem chodnik potem kanalize i droge potem kanalize i chodnik potem droge i kanalize po có prądy kanaliza chodnik droga a za sza..bo zapłaci zwykły podatnik

Najczęściej czytane dziś

Zobacz również

Może Cię zainteresować

×