Piotr Jacoń cierpiał po coming oucie córki-transseksualistki. W nowym wywiadzie opowiedział o miotających nim uczuciach

Piotr Jacoń

Piotr Jacoń

Dziennikarz Piotr Jacoń ma transpłciową córkę. Na początku nie było mu się z tym łatwo pogodzić. W nowym wywiadzie opowiedział o swoich rozterkach.

Piotr Jacoń jest dziennikarzem. Od wielu lat współpracuje zawodowo ze stacją TVN24. Życie dzieli między Warszawę i Gdynię, w której mieszka wraz z rodziną. Od poniedziałku do czwartku funkcjonuje w mieście stołecznym, by w weekend powrócić do Trójmiasta. Kilka miesięcy temu Jacoń zdecydował się ogłosić, że ma transpłciową córkę – Wiktorię.

Latem ubiegłego roku moje dziecko zaczęło przebąkiwać, że robi jakieś badania i „o czymś musi nam powiedzieć”. Dopytywaliśmy z żoną, o co chodzi, ale słyszeliśmy, że „jeszcze jest za wcześnie”. Mieszkamy w Gdyni, Wiktoria studiuje w Warszawie, więc ta kluczowa rozmowa odbyła się przez telefon, na głośnomówiącym. Nie pamiętam dokładnie jej słów, ale musiała powiedzieć, że od dawna źle czuje się w swoim ciele. Musiała powiedzieć, że jest kobietą i używa imienia „Wiktoria”. Wspominała o terapii hormonalnej. Niemal automatycznie oboje z żoną od razu weszliśmy w tryb „pełna akceptacja”. Zapewniliśmy nasze dziecko o miłości i wsparciu. To była spokojna rozmowa. Gdy się skończyła, oboje się rozpłakaliśmy – wyznał.

Po pewnym czasie, Wiktoria, by dopełnić formalności, wiążących się ze zmianą płci, musiała pozwać własnych rodziców, o czym opowiedział sam Piotr:

Wziąłem od niej pozew przeciwko nam i samodzielnie złożyłem go w sądzie w Gdańsku. (…) Wchodzimy na salę, trzymając się za ręce i pierwszy komunikat, który słyszymy od sądu, to że pani powinna usiąść po tej stronie, a państwo naprzeciwko. Jako oskarżeni i strona pozywająca. Na dzień dobry państwo rozdzieliło polską rodzinę. Sztucznie to zrobiło, ale bezkompromisowo.

Dodał też, że rozprawa przebiegała w smutny sposób m.in. ze względu na to, że Wiktoria musiała się posługiwać swoim starym imieniem:

Zrobiła to szeptem. Sąd poprosił, aby powiedziała głośniej. I w tym momencie się rozpadła. Zaczęła płakać, wyć właściwie.

Piotr ledwie wytrzymał ten widok. Natychmiast podbiegł do córki, by ją przytulić i okazać jej wsparcie. Dziennikarz od czasu coming outu córki bardzo zainteresował się sytuacją polskich transseksualistów. Napisał nawet książkę pt. My, trans, w której opowiedział losy transpłciowych ludzi. Publikacja ukazała się nakładem Wydawnictwa RM.

Piotr Jacoń bardzo przeżył coming out córki. Co powiedział?

Piotr Jacoń jeszcze bardziej otworzył się w wywiadzie dla Vivy!, w którym przyznał, że coming out nie był dla niego przyjemny i że łatwiej przyjąłby to, że jego córka jest homoseksualistką. Mężczyzna czuł nawet swego rodzaju „żałobę”:

To brzmi okropnie, ale trochę tak jest. Nie wiem, czy każdy rodzic dziecka transpłciowego tak ma, ale ja przechodziłem pewien rodzaj żałoby. Żyłem w poczuciu fizycznej wręcz straty. Na początku dopadała mnie tęsknota za przytuleniem się do tamtego dziecka. To jest absurdalne, bo przecież dziecko nie umarło, ono ciągle jest, mam się przecież do kogo przytulić, tylko inaczej. Jak mnie to uczucie dopadało, to miałem łzy w oczach z tęsknoty za gestem, którego już nigdy nie doświadczę. Jest jednak różnica pomiędzy moją żałobą a taką, którą przechodzi się po śmierci kogoś bliskiego – mi się od razu urodziło nowe dziecko.

Niemniej jednak jest teraz szczęśliwy, gdyż Wiktoria w końcu odnalazła swoją drogę:

Wcześniej miałem dziecko na drodze do nieszczęścia, a teraz widzę szczęście na horyzoncie.

Przytoczył też historię na temat udziału Wiktorii w manifestacji osób LGBT. Córka wróciła z niej bardzo zadowolona! Jak wyznał:

Okazało się, że ktoś do niej rzucił: Niech pani przejdzie na drugą stronę, bo idą narodowcy”. Rozumiesz: „PANI”! Nawet z narodowcami pod bokiem transpłciowa dziewczyna może znaleźć szczęście .

Dziennikarz wyjaśnił, że zawsze miał córkę, ale wszyscy, w tym ona, musieli do tego dojrzeć. Jego celem jest teraz edukowanie innych osób na temat transseksualizmu. Trzymamy kciuki!


Piotr Jacoń – Sopot Top of the Top 2021

Piotr Jacoń – Sopot Top of the Top 2021

Piotr Jacoń na okładce magazynu Replika

Piotr Jacoń na okładce magazynu Replika

Piotr Jacoń

Piotr Jacoń

Komentarze

  • Gość pisze:

    Serce pęka, że rodzice i dzieci muszą tak cierpieć . Przecież to nikogo wina , że ktoś się rodzi biały, czarny, hetero, homo itd. Tym wszystkim którzy tak łatwo szydzą i oceniają chciałyby się życzyć takiego doświadczenia, tylko szkoda dziecka bo co one winne ..

    • Gość pisze:

      Myślę tak samo. Mądrzy rodzice akceptują swoje dzieci bez względu na to kim one są.

  • ReniaBe pisze:

    Taka była wola Boska, a za nią żaden człowiek nie bierze odpowiedzialności… tak uważam. .

Najczęściej czytane dziś

Zobacz również

Może Cię zainteresować

×