„Razem z dziećmi widziałam, jak Paweł odchodzi”. Ostrowska-Krolikowska o ostatnich chwilach życia męża. Płaczemy…

Małgorzata Ostrowska-Królikowska

Małgorzata Ostrowska-Królikowska

Małgorzata Ostrowska-Królikowska po roku od śmierci męża udzieliła wywiadu rzeki, w którym opowiedziała, jak wyglądały ostatnie chwile życia Pawła Królikowskiego. Po tych słowach aż trudno powstrzymać łzy.

Małgorzata Królikowska-OstrowskaPaweł Królikowski tworzyli jedno z najbardziej zgodnych małżeństw polskiego show-biznesu. Poznali się w momencie, gdy 21-letni aktor zdawał egzaminy do wrocławskiej szkoły aktorskiej. W jednym z wywiadów mężczyzna podkreślał, że była to miłość od pierwszego wejrzenia.

Kiedy zobaczyłem Małgośkę po raz pierwszy, była wiosna, pachniały magnolie. Pomyślałem: To na nią właśnie czekałem. I zacząłem ją podrywać – komentował Paweł Królikowski w rozmowie z Galą. 

Przez kolejne lata tworzyli szczęśliwy związek. Później postanowili wziąć ślub. Krótko po tym na świecie pojawił się Antek, a zaraz po nim czwórka jego rodzeństwa. Mimo to oboje przez cały czas byli aktywni zawodowo. Niestety 27 lutego 2020 roku media obiegły smutne wieści. Paweł zmarł w wieku 58 lat.

Jak wyglądały ostatnie chwile życie Pawła Królikowskiego?

Małgorzata wraz z mężem przez lata uchodzili za jedną z najbardziej tajemniczych par. Rzadko udzielali wywiadów, w których opowiadaliby o tym, jak wygląda ich życie prywatne. Aktorka w dniu pierwszej rocznicy śmierci Pawła zdradziła jedynie, że cały czas czuje jego obecność, a w jej domu dzieją się fascynujące rzeczy:

Paweł cały czas jest z nami, w naszym domu. Czasem włącza telewizor i nagle słyszę jego głos, właśnie leci jakiś serial czy film, w którym grał. To takie dziwne uczucie. Trudne, a jednocześnie miłe, że został w jakimś sensie.

Aktorka udzieliła magazynowi Viva! wywiadu rzeki, w którym opowiedziała, jak wyglądały ostatnie dni Pawła. Lekarz prowadzący już od dłuższego czasu przygotowywał ich na najgorsze.

Razem z dziećmi widziałam, jak Paweł odchodzi. Profesor Ząbek przygotował nas na to dużo wcześniej. Wytłumaczył mi, co to jest za nowotwór i ile czasu nam zostało. Ja mu wtedy powiedziałam: Cuda się zdarzają, panie profesorze. Odpowiedział: Ale ja nie jestem cudotwórcą, pani Małgorzato. Obiecał, że zrobi, co w jego mocy – powiedziała.

Paweł do końca był świadomy tego, że odchodzi, choć starał się o tym nie myśleć.

Wiedział, ale to wypierał. Zawsze jak były problemy, dawaliśmy radę. Tym razem ja nie dałam rady. Nikt nie dał rady – dodała.

Królikowski bardzo zabiegał o to, by rodzina była przy nim do końca. Małgorzata zdradziła, że przed śmiercią zdążył zobaczyć swojego pierwszego wnuka, Józia.

Dziewczyny leżały obok niego. Paweł strasznie chciał się do nas przytulać, potrzebował naszego dotyku, uścisku, czułości, fizycznej obecności. Na początku pielęgniarki nas rugały, że nie wolno, że zarazki, ale potem odpuściły. Zresztą dzieci też bardzo ojca potrzebowały. Wnuczek Józio również. Paweł zdążył go zobaczyć, strasznie się ucieszył z jego narodzin – dodała.

Pogrzeb Pawła Królikowskiego odbył się 5 marca 2020 roku. Nie był to przypadkowy wybór – liczba 5 miała dla aktora szczególne znaczenie.

Pamiętam, jak zadzwoniła do mnie koleżanka i mówi: Nie rób pogrzebu 5 marca, bo formalności zajmują mnóstwo czasu, wykończysz się. Rozłączyłam się i pomyślałam, że ma rację, ale Paweł lubił piątkę. Napisał nawet piosenkę: Spróbuj wygrać uśmiech czyjś jak pięć razy pięć. Wygrajmy razem. Pomyślałam, że to znak i pogrzeb odbędzie się piątego – wyjaśniła.

Słowa Małgorzaty wzruszają do łez.

 


Małgorzata Ostrowska-Królikowska świętuje urodziny córki

Małgorzata Ostrowska-Królikowska świętuje urodziny córki

Małgorzata Ostrowska-Królikowska - urodziny Julii Królikowskiej

Małgorzata Ostrowska-Królikowska - urodziny Julii Królikowskiej

Małgorzata Ostrowska-Królikowska pokazała zdjęcie Ksawerego z Pawłem

Małgorzata Ostrowska-Królikowska pokazała zdjęcie Ksawerego z Pawłem

Komentarze

Najczęściej czytane dziś

Może Cię zainteresować

×