Paulina Krupińska ujawnia sekret z planu „DDTVN”. To już tradycja wśród gwiazd, której TVN nie pokazuje na wizji

Paulina Krupińska i Damian Michałowski

Paulina Krupińska i Damian Michałowski

Paulina Krupińska zdradza kulisy pracy w Dzień Dobry TVN. W TVN tego nie zobaczycie, a szkoda, bo widok musi być bardzo apetyczny.

Program Dzień dobry TVN od lat jest jednym z największych telewizyjnych hitów. Odkąd pojawił się na antenie, cały czas bije rekordy popularności. Dla wielu osób jest obowiązkowym punktem, od którego zaczyna się ich dzień. W programie omawiane są najpopularniejsze wydarzenia w kraju, zapraszani są ciekawi goście oraz eksperci z różnych dziedzin. Nie brakuje też wizyt ulubionych gwiazd. Za plecami prowadzących znajduje się imponujący kącik kuchenny, a podczas programu przyrządzane są wyborne smakołyki.

Prowadzący śniadaniówkę szybko stali się wielkimi gwiazdami. Paulina Krupińska w zeszłym roku dołączyła do obsady, a na ekranie sześć razy w miesiącu pojawia się w towarzystwie Damiana Michałowskiego. Już po pierwszych emisjach z jej udziałem było wiadomo, że przed kamerami czuje się doskonale. Szybko zyskała sobie sympatię widzów, co wyrażają oni w komentarzach pojawiających się w sieci.

Paulina Krupińska zdradza kulisy pracy w DDTVN

Paulina jakiś czas temu zdradziła, że ma w pracy spore problemy. Wszystko przez jej wzrost. Mierzy ona aż 180 cm i dlatego przed każdym odcinkiem musi się poważnie zastanowić, jakie buty wybrać.

Nie da się ukryć, że jestem dość wysoka, a to nie zawsze działa na moją korzyść. Wiele razy, gdy prowadziłam program lub jakieś wydarzenie, musiałam się zastanawiać, czy mogę włożyć szpilki, czy jednak muszę mieć płaskie obuwie, by nie być wyższa od partnera – mówi Faktowi.

Śliczna prezenterka od lat zachwyca figurą i zgrabnymi kształtami. Okazuje się jednak, że jest to pełne wyrzeczeń z jej strony. Gwiazda podczas prowadzenia śniadaniówki musi mocno walczyć ze swoimi pokusami. Zapachy dochodzące ze studyjnej kuchni zachęcają bowiem do podjadania. Nie ukrywa ona, że gdy zgasną kamery, cała ekipa rusza, by poczęstować się pysznościami przygotowanymi przez kucharzy.

Nie jest tajemnicą, że jest u nas taka kultura, że gdy kończy się program, to wszyscy idziemy do kącika kulinarnego próbować tych smakołyków, które gotują nasi kucharze. A mamy naprawdę wspaniałych kucharzy, więc trudno się oprzeć – zdradza Paulina w rozmowie z dziennikiem Fakt.

Gwiazda jest też pewna, że gdyby codziennie zatracała się w takich pysznościach, jej figura mogłaby na tym nieco ucierpieć:

Całe szczęście mogę próbować pyszności, które są przyrządzane przez kucharzy w „Dzień dobry TVN” tylko 6 razy w miesiącu. Gdybym codziennie prowadziła program, to pewnie trochę więcej centymetrów bym już miała u siebie w boczkach.

Paulina chyba nie musi się martwić o swoją wagę i doskonałą formę. Prezenterka jest już przecież mamą dwójki dzieci, a po każdym z porodów błyskawicznie wróciła do dawnej sylwetki.


Paulina Krupińska

Paulina Krupińska

Paulina Krupińska prowadzącą Dzień Dobry TVN

Paulina Krupińska prowadzącą Dzień Dobry TVN

Paulina Krupińska prowadzącą Dzień Dobry TVN

Paulina Krupińska prowadzącą Dzień Dobry TVN

Komentarze

Najczęściej czytane dziś

Zobacz również

Może Cię zainteresować

×