Szukaj

Olga Frycz nie wiedziała co dzieje się z jej córeczką: „W moje dziecko wstąpił demon”. Konieczna była pomoc

Olga Frycz przeżyła chwile budzące grozę – jej córka wpadła w taki szał, że w żaden sposób nie mogła jej uspokoić. A wszystko przez to, że ktoś rzucił na nią urok.
Olga Frycz z córką

Olga Frycz z córką

Olga Frycz, choć rozstała się z ojcem swojej córki, Grzegorzem Sobieszkiem, doskonale radzi sobie w roli mamy. Jednak bywają też dni, które nawet ją przerastają. Jeden z nich opisała na swoim Instagramie, wykazując się przy tym nie lada poczuciem humoru.

W drodze na dworzec w moje dziecko wstąpił demon. Była „marudna” (delikatnie mówiąc). W kolejce po bilet ludzie patrzyli na mnie z politowaniem. Sytuacja była na tyle poważna, że już nawet czupaczups truskawkowy nie dawał rady. Na peronie tłum ludzi, ja z wózkiem i drącym się dzieckiem stałam w krótkim rękawku wyrozbierana, bo zły nastrój córki sprawił, że zimne poty mnie oblały – wyznała.

Następnie zdradziła, że na szczęście na jej drodze stanął w tym momencie anioł stróż, w postaci… starszej koleżanki po fachu, Adrianny Biedrzyńskiej.

Podeszła Ona – Adrianna Biedrzyńska i mnie bladą, z opuchniętymi oczami wyściskała. Szybko zapytała :„A gdzie to dziecko ma…(tu zbladłam jeszcze bardziej bo czapeczki dziecko nie miało już na głowie przyznać muszę)… czerwoną kokardkę”? No a ja na to, że nie ma czerwonej kokardki ale ma różowy kombinezon – zrelacjonowała Olga Frycz.

W dalszej części wpisu wyjawiła, że to właśnie od Adrianny Biedrzyńskiej usłyszała, iż wspomniana czerwona kokardka, gdy przywiąże się ją na wózka, działa niczym amulet. Zawiązała ją więc, i…

Dziecko płakać przestało w jednym momencie i przespało dwie godziny w pociągu (…) Czerwona kokardka i intensywność jej koloru ma przyciągać wzrok jako pierwsza, przez co osoba z urocznymi oczami spogląda najpierw na nią i tam zostawia urok, po czym może bezpiecznie spojrzeć na dziecko …

Aktorka wydedukowała przy okazji, kto rzucił ów urok na jej córkę. Okazuje się, że to sprawka listonosza!

 Już teraz sobie przypomniałam, że rano przed wyjazdem na dworzec przyszedł do nas listonosz i przyniósł listy z zarządu dróg miejskich i ze skarbówki. Następnym razem najpierw przez lekko uchylone drzwi pomacham mu przed nosem kokardką – zakończyła swój wywód aktorka.

Nie zdziwimy się, gdy teraz wszystkie młode matki rzucą się do szuflad w poszukiwaniu czerwonej kokardki. Przecież licho nie śpi!

Zobacz: Olga Frycz i jej były partner pokazali zdjęcia z pierwszych urodzin córki. Jaka ona już jest duża i śliczna!


Olga Frycz

Olga Frycz

Olga Frycz pokazała zdjęcie z 1. urodzin córki

Olga Frycz pokazała zdjęcie z 1. urodzin córki

Olga Frycz – święta Bożego Narodzenia 2018

Olga Frycz – święta Bożego Narodzenia 2018

Dodaj komentarz

Zobacz również

Może Cię zainteresować

Najczęściej czytane dziś

×