Szukaj

Olga Bołądź pokonała koronawirusa. Pomogła jej zmiana diety. Zdradziła, co jadła i piła

Olga Bołądź

Olga Bołądź

Olga Bołądź pokonała koronawirusa, o czym poinformowała w mediach społecznościowych. Zdradziła, co pomogło jej szybko wrócić do formy. Jakie leki brała i co zmieniła w nawykach żywieniowych?

Olga Bołądź od siedmiu lat swoją karierę łączy z macierzyństwem. Jest częstym gościem na planach filmowych, a gdy wraca do domu, czeka na nią synek, Brunon. Niedawno aktorka przez kilkanaście dni przebywała na Islandii. Właśnie tam odbywały się zdjęcia do jednej z nowych produkcji, w których bierze udział.

Nie była jednak sama. Mogła liczyć na wsparcie swojego partnera, biznesmena i właściciela popularnego w Warszawie klubu LGBT – Jakuba Chruścikowskiego. Dowodem jest romantyczne zdjęcie, które pojawiło się na Instagramie aktorki. Internauci nie szczędzili komplementów pod adresem pary.

Olga Bołądź pokonała koronawirusa. Co stosowała?

Olga Bołądź, chociaż jest aktywna w social mediach, z reguły koncentruje się na zawodowych sprawach. Zdarza się jednak, że robi wyjątek od tej reguły. Tak jak niedawno, gdy pod postem Ilony Łepkowskiej wypowiedziała się na temat koronawirusa. Zdradziła, że COVID-19 ma już za sobą.

Scenarzystka na swoim Facebooku napisała post, w którym potwierdziła, że zachorowała. Zwróciła się do fanów z prośbą, by dbali o siebie:

I kto by pomyślał, że to coś, czego się wszyscy boimy tak ładnie wygląda… Ja już się nie boję, bo wiem, że mam… Na szczęście, i oby tak zostało, w naszym wypadku zarażenie daje póki co tylko objawy ogólnego rozbicia i spore osłabienie. No i we dwójkę zawsze raźniej chorować, prawda? Dzieci, od których się zaraziliśmy już wychodzą z choroby, mamy nadzieję, że i my za kilka dni będziemy mogli odetchnąć pełną piersią

I kto by pomyślał, że to coś, czego się wszyscy boimy tak ładnie wygląda… Ja już się nie boję, bo wiem, że mam… Na…

Posted by Ilona Łepkowska on Monday, October 26, 2020

Bołądź była jedną z komentujących. W odpowiedzi na wpis matki sukcesu M jak miłość przyznała, że brała cynk i aspirynę. Podzieliła się też domowymi sposobami na walkę z chorobą:

Ja jakby co, to brałam cynk i aspirynę. Trzymajcie się w cieple i jak mówi moja mongolska lekarka: ciepłe, ciepłe jeść i ciepłe rano i ciepłe pić. I coś w tym jest, bo ten wirus bije się ciepłem i nie można się wychładzać, wiec robiłam dużo kompotów i herbat rozgrzewających. Dużo zdrowia. Jak z tego wyjdziecie to spacer będzie dla was najwspanialszy, słońce będzie świeciło specjalnie dla Was, a jak wróci smak to pomidorówka będzie królewskim daniem.

Łepkowskiej życzymy szybkiego powrotu do zdrowia. Ciekawe, czy zdecyduje się skorzystać z rad Olgi. W razie czego warto też sprawdzić, co Dorocie Gardias pomogło wygrać z podstępną chorobą.


Olga Bołądź z partnerem

Olga Bołądź z partnerem

Olga Bołądź - gwiazdy przed studiem PnŚ i DDTVN

Olga Bołądź - gwiazdy przed studiem PnŚ i DDTVN

Olga Bołądź – święta Bożego Narodzenia 2019

Olga Bołądź – święta Bożego Narodzenia 2019

Dodaj komentarz

  • BozkaF pisze:

    Nie od dziś wiadomo, że to , co się je, ma kolosalny wpływ na naszą odporność.
    Tak jak witamina D3 i cynk właśnie. Większość Polaków nawet nie wie, jak niski ma poziom tej witaminy i w naszym klimacie trzeba ją prawie przez cal rok suplementować.
    Jesienią i zimą dla poprawienia odporności trzeba jeść posiłki, które rozgrzewają i pić ciepłe napoje z dodatkiem różnych rozgrzewających produktów, jak imbir, anyż, kardamon. To jest obowiązkowe w czasie choroby. W przeciwieństwie do czarnej herbaty, która wychładza, tak samo jak jogurt czy mleko. Zupa warzywna na śniadanie , gorący rosół, kasza jaglana. Nawet poważne przeziębienie można bardzo szybko zwalczyć jedząc przez 3 dni tylko kaszę jaglaną, bo doskonale odśluzowuje organizm. Może zamiast pisać takie głupie komentarze, warto trochę poczytać o kuchni 5 przemian i się dokształcić. Wszystko, co napisała Pani Olga to prawda. Polecam czytać, interesować się, poszerzać horyzonty. Dlaczego niektórzy przechodzą lekko zakażenie koronawirusem, a niektórzy umierają? Przecież to wszystko zależy od indywidualnej odporności, a tę buduje się przede wszystkim dietą.

  • Gość pisze:

    Po co było wydawać grubą kasę na respiratory. Po co larum że nie ma miejsca w szpitalach.Wystarczy cynk i aspiryna. Pani Olga powinna zostać ministrem zdrowia. Poziom inteligencji na równi z rządzącymi.

Najczęściej czytane dziś

Zobacz również

Może Cię zainteresować

×