Szukaj

Odmieniona mama Anny Lewandowskiej udzieliła wywiadu „DDTVN”. Przekazała wspaniałe wieści

Anna Lewandowska z mamą

Anna Lewandowska z mamą

Mama Anny Lewandowskiej udzieliła wywiadu dla Dzień Dobry TVN. Jej metamorfoza ma związek z ważnym wydarzeniem w jej życiu.

Anna Lewandowska ma kilka powodów do dumy. Nie dość, że jej mąż jest najbardziej rozchwytywanym piłkarzem, to również jej mama może pochwalić się nie lada osiągnięciami. Tym razem nie chodzi o sport, a dorobek z całkiem innej dziedziny. Maria Stachurska jest bowiem reżyserką, a jej nowy film niebawem trafi na ekrany. Premiera Położnej odbędzie się dzisiaj w Łodzi. Obraz dotyczy poruszającej historii z okresu II wojny światowej.

Mama sławnej trenerki nakręciła film o Stanisławie Leszczyńskiej, która w 1943 roku trafiła do obozu Auschwitz-Birkenau, gdzie później została położną. Cioteczna prababcia Lewej miała odebrać w nieludzkich warunkach ponad 3 tysiące porodów. To właśnie jej niesamowitą historię postanowiła przybliżyć widzom babcia Klary i Laury.

Stanisława nie lubiła opowiadać o latach spędzonych w obozie. Głęboka miłość do Boga i ludzi była motorem jej działania – cytuje Marię Stachurską PAP.

Mama Ani Stachurskiej udzieliła wywiadu w DDTVN

Pierwsze doniesienia na temat produkcji filmu pojawiły się w 2018 roku. Cała realizacja projektu trwała w sumie 2,5 roku. Premiera dzieła Marii Stachurskiej ma mieć miejsce dziś w Łodzi. Anna Lewandowska jakiś czas temu złożyła mamie gratulacje za pośrednictwem Instagrama. Dodała wtedy zdjęcie, na którym widać telewizor, na ekranie jest jej mama.

Matka Lewandowskiej w swoim filmie zaproponowała widzom dość oryginalną konstrukcję.

W filmie osobą przeprowadzającą przez jej życie jest jedna z wnuczek Stanisławy Leszczyńskiej. Mierzy się ona z tym, co przeżyła babcia i jej mama w obozie. A tym samym ja się z tym mierzę – tłumaczyła jakiś czas temu w rozmowie z magazynem Dobre Nowiny.

Teraz w DDTVN zdradziła szczegóły dotyczące przeżyć Leszczyńskiej. Dostała ona bardzo konkretny rozkaz:

Polecenie było bezwzględne do maja 1943 roku. Potem była zmiana rozkazu, dzieci o rysach europejskich, nordyckich mogły przeżyć. Były wtedy kierowane do wynarodowienia albo do eksperymentów – powiedziała Stachurska.

W wywiadzie opowiedziała również o tym, jak wyglądały porody w obozie koncentracyjnym:

Trudno sobie to wyobrazić, baraki były nieogrzewane, dziurawe, było mnóstwo szczurów, na pryczy było kilka kobiet, jak któraś wstała do toalety to nie oznaczało, że jak wróci to znajdzie swoje miejsce na tej pryczy. Był tłok, był jeden piec grzewczy na cały barak, który był tylko kilkakrotnie w zimie rozpalany. (…) Te kobiety tak naprawdę rodziły na oczach wszystkich, a ona miała tylko nożyczki, kawałek ligniny i wiadro wody.

Stachurska bardzo przyłożyła się do powstania tego dokumentu. Spotkała się nawet z osobami, które ocalały jako dzieci, oraz z kobietami, które rodziły w obozach.

W momencie, gdy opowiadała historię kobiety, która tuż po porodzie trafiła z noworodkiem do krematorium, mama Anny Lewandowskiej nie mogła powstrzymać łez.

Jak weszłam we właściwe zdjęcia, zaczęły się rodzić moje wnuczki. I tu kolejne zderzenie. Jest ta scena w filmie, historia kobiety z Wilna, która została zabrana do krematorium dwie godziny po porodzie ze swoim świeżo urodzonym dzieckiem. Zawinęła je w papier, krew się za nią lała… To są te rzeczy, które był chyba najtrudniejsze – powiedziała na antenie DDTVN.

Premiera filmu „Położna” została objęta Patronatem Honorowym Prezydenta Rzeczypospolitej Polskiej Andrzeja Dudy oraz małżonki prezydenta Agaty Kornhauser-Dudy. Brat Anny Lewandowskiej – Piotr Stachurski, był drugim reżyserem.


Anna Lewandowska story z mamą

Anna Lewandowska story z mamą

Maria Stachurska w blond włosach

Maria Stachurska w blond włosach

Anna Lewandowska z mamą

Anna Lewandowska z mamą

Dodaj komentarz

Najczęściej czytane dziś

Zobacz również

Może Cię zainteresować

×