U Meghan i Harry’ego wcale nie jest tak różowo. Ochroniarz sprzedał ich sekrety. Najbardziej zadziwiają powody kłopotów

Meghan Markle i książę Harry

Meghan Markle i książę Harry

Meghan i Harry żyją z dala od zgiełku i zamieszania wokół rodziny królewskiej na własne życzenie. Czy jednak jest u nich tak różowo, jak chcieliby, żeby wszyscy myśleli?

Odkąd Harry i Meghan przeprowadzili się za ocean, wydaje się, że nareszcie wiodą takie życie, o jakim marzyli. Mieszkają w pięknym domu w świetnej okolicy. Niedawno urodziła im się córeczka, którą uwielbia ich starszy syn Archie. Realizują się zawodowo i prowadzą działalność charytatywną. Istna bajka. Czy jednak na pewno? Ochroniarz wyjawia, że nie do końca to taka sielanka.

Problemy u Meghan i Harry’ego. Co mówi ochroniarz?

Ekscytacja związana z przybyciem małej Lilibet Diany Mountbatten Windsor słabnie, rzeczywistość szybko dopadła jej rodziców, księcia i księżną Sussex. Według królewskich znawców, małżeństwo księcia Harry’ego i Meghan Markle pogrążyło się w chaosie – i to głównie z powodu rosnącego niepokoju syna Karola związanego z jego nowym stylem życia w Los Angeles. Jak naprawdę radzi sobie ze wszystkimi niedawnymi zmianami w swoim świecie, odkąd wycofał się z rodziny królewskiej? Chociaż nieustannie upiera się, że jego przeprowadzka do Stanów Zjednoczonych była najlepszą rzeczą, jaka mu się kiedykolwiek przydarzyła, informator tabloidu twierdzi, że nie jest to do końca prawda. Z pewnością życie w wystawnym Montecito w Kalifornii jest dalekie od wychowania Harry’ego pod kloszem w Buckingham Pałac w Londynie.

Oderwanie od rodziny z tak wieloma nieuporządkowanymi sprawami to coś, co wywołałoby dramat u każdego – mówi ochroniarz księcia – Dodaj to do nieustających wywiadów Harry’ego i Meghan, a otrzymasz przepis na katastrofę.

Osobowość Harry’ego również zmieniła się od czasu przeprowadzki do Stanów Zjednoczonych. Niegdyś uprzejmy i wesoły, teraz rzadko się uśmiecha.

Wygląda na to, że w Ameryce czuje się jak ryba wyjęta z wody. Stracił kontakt z rodziną i przyjaciółmi na całe życie, a im dłużej pozostaje z dala od nich wszystkich, tym bardziej się zatraca.

Ochroniarz uważa, że ciągłe próby Harry’ego maskowania jego wewnętrznych trudności mogą być szkodliwe dla niego samego i jego małżeństwa.

Jego komentarze i postawa są bardzo jednostronne – czego nikt by nie powiedział, gdyby wierzył, że jest naprawdę szczęśliwy.

Były oficer ochrony królewskiej Ken Wharfe, bo to on zdecydował się na rozmowę z tabloidem, obserwował już wiele królewskich małżeństw. Pracował dla matki Harry’ego, księżnej Diany, od 1987 do 1994 roku, kiedy jej małżeństwo z księciem Karolem rozpadło się.

Mówi, że ​​również ma obawy co do drogi, którą obrali Sussexowie.

Teraz utknął w LA, co się wydarzy, gdy hollywoodzkie źródła wyschną? Czy pałac powita z powrotem swojego księcia? Oczywiście – z żoną lub bez – rozmyśla Wharfe.

Ken nie wierzy, by Harry kiedykolwiek chciał opuścić rodzinę królewską, ale nie miał innego wyjścia, gdy Meghan chciała się wycofać, a królowa odmówiła układu hybrydowego.

Jego wybory były ograniczone, a strach przed utratą żony… moim zdaniem postanowił skoczyć! I czuję, że to skok, którego będzie żałował – podsumował Wharfe.

Jak sądzicie, ma rację, obawiając się o Harry’ego?


Kate i William gratulują Meghan i Harry'emu narodzin córki

Kate i William gratulują Meghan i Harry'emu narodzin córki

Meghan i Harry w ciążowej sesji

Meghan i Harry w ciążowej sesji

Meghan Markle i książę Harry u Oprah Winfrey

Meghan Markle i książę Harry u Oprah Winfrey

Komentarze

Najczęściej czytane dziś

Zobacz również

Może Cię zainteresować

×