Szukaj

Niefortunny komentarz Grażyny Wolszczak po śmierci Gnatowskiego. Fani: „Nietakt”. Aktorka się tłumaczy

Grażyna Wolszczak, Dariusz Gnatowski

Grażyna Wolszczak, Dariusz Gnatowski

Dariusz Gnatowski nie żyje. Na znanych profilach pojawiły się posty z kondolencjami. Jeden z nich został skomentowany przez Grażynę Wolszczak. Niestety zrobiła to dość niefortunnie.

Dariusz Gnatowski był polskim aktorem goszczącym na ekranach widzów od wielu lat. Największą sympatię widzów przyniosły mu role komediowe. To właśnie z jednej z nich kojarzony jest najbardziej. Mowa o Arnoldzie Boczku, który był postacią z serialu Świat według Kiepskich. Jego kunszt aktorski doceniło mnóstwo fanów.

We wtorkowy wieczór do mediów przedostała się bardzo niespodziewana i smutna wiadomość na temat jego nagłej śmierci. O tym, że aktor nie żyje, w rozmowie z RMF FM potwierdził Marcin Mikos, zastępca dyrektora Szpitala Specjalistycznego im. J. Dietla w Krakowie. Nieoficjalne informacje na temat przyczyny śmierci mówiły o zapaleniu płuc i ciężkiej niewydolności oddechowej. Trafił na oddział w krytycznym stanie i nie udało się go uratować.

Grażyna Wolszczak o śmierci Dariusza Gnatowskiego

Aktora w social mediach pożegnali m.in. Andrzej GrabowskiAgnieszka Mrozińska. Na profilu Jastrząb Post również ukazał się pożegnalny wpis ze zdjęciem Gnatowskiego. Skomentowała go między innymi Grażyna Wolszczak, lecz zrobiła to w dość niefortunny sposób, publikując emotikony. Niestety, jak wskazali jej zaskoczeni pod zdjęciem fani, użyła nieodpowiednich do sytuacji.

Gwiazda nieświadomie zamieściła emotikony małpek z zakrytą twarzą, co w języku internautów oznacza reakcję na miłe i ekscytujące wiadomości. Natychmiast posypały się komentarze pełne oburzenia:

  • To chyba nie jest zbyt zabawna informacja. Trochę te emotki nie na miejscu.
  • Szanowna Pani takie emotki nie są na miejscu.

Aktorka natychmiast odpowiedziała na zarzuty:

O rany, nic nie rozumiem, jakiś nietakt popełniłam? To okropna wiadomość. Spotykaliśmy się we Wrocławiu w studiu ATM, strasznie żal…

Jedna z internautek pośpieszyła z wyjaśnieniem:

Pewnie niektórym chodzi o te emotki małpki, które Pani wstawiła.

Grażyna Wolszczak nie miała pojęcia, że zrobiła to źle:

Zawsze używam małpki trzymajacej się za głowę w sensie „w głowie się nie mieści”, „co za paranoja”, a tej małpki co zakrywa oczy jako „to straszne” albo „co za wstyd” w zależności od kontekstu – napisała.

Trzeba podkreślić, że każdy ma prawo do pomyłek. Niestety interpretacja emotikon bywa różna.


komentarz Grażyny Wolszczak po postem

komentarz Grażyny Wolszczak po postem

komentarz Grażyny Wolszczak po postem

komentarz Grażyny Wolszczak po postem

komentarz Grażyny Wolszczak po postem

komentarz Grażyny Wolszczak po postem

Dodaj komentarz

Najczęściej czytane dziś

Zobacz również

Może Cię zainteresować

×