„Hotel Paradise”: Nathalia została skrzywdzona przez Marcina: „Mieliśmy rozmowę, której nie pokazano”. Zdradziła, co dokładnie ominęło widzów

Hotel Paradise

Hotel Paradise

Nathalia Fok podczas udziału w programie Hotel Paradise związała się z Marcinem, który ją zostawił i stworzył parę z Karą. Wcześniej uczestnicy odbyli rozmowę, której nie pokazały kamery. O szczegółach uczestniczka show opowiedziała reporterce Jastrząb Post.

Hotel Paradise okazał się wielkim hitem. Już od pierwszej edycji cieszył się sporą oglądalnością i wiadomo było, że format doczeka się kontynuacji. Nie brakowało bowiem widzów przed telewizorami, którzy z zapartym tchem śledzili miłosne perypetie bohaterów. Przez show przewinęło się wielu uczestników, którzy nie tylko chcieli wygrać i zdobyć sławę, ale przede wszystkim szukali prawdziwej miłości.

Do trzeciej edycji zgłosiła się między innymi Nathalia Fok. Śliczna brunetka szybko rozkochała w sobie Marcina, z którym zaczęło łączyć ją coś więcej. Jednak relacja, która się między nimi wywiązała, nie przetrwała jednej z najważniejszych prób. Partner Nathalii zauroczył się Karą.

Nathalia Fok  relacji z Marcinem

Wątek Nathalii, Marcina i Kary długo elektryzował widzów. Wydawało się, że Nathalia i Marcin będą razem już do końca show, jednak w ich relacje wkradła się Kara. Dziewczyna na krótko opuściła program, dzięki czemu zauroczona partnerka Marcina mogła na chwilę odetchnąć z ulgą.

Wkrótce Nathalia sama musiała opuścić obsadę. Wtedy nic już nie stało na przeszkodzie, by Marcin związał się z Karą. Para spędziła razem upojną noc. Fok w rozmowie z reporterką Jastrząb Post wyjaśniła, na co wcześniej umówiła się ze swoim partnerem i czy obiecywali sobie coś więcej. Rozmowy, którą odbyli, nie pokazały kamery.

Zdecydowanie moje uczucie do Marcina było szczere. […] My mieliśmy rozmowę z Marcinem, która nie została pokazana, gdzie wyjaśniliśmy sobie, jak wyglądają nasze relacje. Że zbliżyliśmy się ze sobą, dobrze się czujemy ze sobą i chcemy spotykać się po programie, a jak to będzie wyglądało, to zobaczymy. Życie realne zweryfikuje. Bo wiadomo, to był program, symulacja życia i stwierdziliśmy, że zobaczymy, co będzie po programie. Wrócimy do siebie i każdy przemyśli wszystko. I wszystko się wyjaśni z biegiem czasu.

Wyjaśniło się zdecydowanie wcześniej:

Wyjaśniło się na pewno, ponieważ naszą relację zweryfikował program. Mamy kontakt z Marcinem, ale wiadomo, to już nie jest to samo. My mieliśmy rozmowę po finale. Od 7 rano miałam z nim bardzo długą rozmowę, trwała aż do 10 i powiedziałam mu, on mi też powiedział, co się wydarzyło, jak mnie nie było. Powiedziałam mu co sądzę na ten temat, jak się z tym czuję, dlaczego. Więc wyjaśnić sobie wyjaśniliśmy, ale został taki niesmak i bardzo się rozczarowałam jeśli chodzi o Marcina, ze względu na to, że był osobą, której najbardziej ufałam w programie i był to dla mnie cios.

Nathalia nie ukrywa, że cała sytuacja kosztowała ją wiele emocji:

Odpadłam bardzo blisko finału i to był taki czas, że jeśli nawet poczuł coś do Kary, to jednak można było sobie darować i kontynuować to po programie, a jednak to co stworzyliśmy razem, naszą parę, której nie wykreowaliśmy, tylko byliśmy sobą, to na tyle stworzyliśmy fajną parę, że można było to zostawić tak, jak było i co był chciał robić po programie z Karą, to ja już w to nie wnikam. Życzyłabym im nawet szczęścia, skoro czuje się z nią dobrze. Ale, że to było w programie , to był to dla mnie cios. Mógł przeczekać.

Czy Natalia skonfrontowała się z Karą?

Powiedziałam jej co o tym sądzę. Powiedziała mi, że ona nie wiedziała, ona nie rozumiała. I ona mnie lubi. W taki sposób mówiła cały czas, więc to było już dla mnie śmieszne, jak słyszałam te tłumaczenie.

Na pytanie, czy Marcin i Kara są razem, Natalia nie znała odpowiedzi.


Nathalia Fok z Hotelu Paradise

Nathalia Fok z Hotelu Paradise

Nathalia Fok z Hotelu Paradise

Nathalia Fok z Hotelu Paradise

Komentarze

Najczęściej czytane dziś

Zobacz również

Może Cię zainteresować

×