Urbańska zaszyła się w dworku na wsi: „Odcinamy się od kupowania”. Tak teraz wyglądają jej luksusy

Natasza Urbańska

Natasza Urbańska

Natasza Urbańska opowiedziała, jak zmieniło się jej życie, od kiedy wyprowadziła się z Warszawy. To była jedna wielka rewolucja.

Natasza Urbańska i Janusz Józefowicz są małżeństwem od ponad 13 lat. Aktorka poznała przyszłego męża, gdy była jeszcze dzieckiem. Po latach spotkali się ponownie i zaczęli współpracować. 16 sierpnia 2008 r. wzięli ślub, a 13 grudnia 2008 r. na świat przyszła ich córka Kalina. Rodzina stworzyła sobie prawdziwy azyl z dala od Warszawy. W najnowszym wywiadzie gwiazda zdradziła, że są samowystarczalni.  Co powiedziała?

Janusz Józefowicz i Natasza Ubrańska mają własne gospodarstwo

Natasza Urbańska i Janusz Józefowicz są właścicielami XIX-wiecznego dworku ulokowanego w Jajkowicach, wsi oddalonej o 70 km od Warszawy, gdzie stworzyli prawdziwy azyl. W pałacyku nie brakuje przestronnego salonu z kominkiem, rodzinnymi pamiątkami i zdjęciami. Największe wrażenie robi jednak obszerny ogród z tajemniczym budynkiem położonym tuż nad stawem.

To nasza bania, czyli rosyjska sauna. Często tam zaglądamy, głównie zimą. Jak nasi przyjaciele przyjeżdżają to wchodzimy tam całą paką. Janusz najpierw do sauny, a później do stawu, ja nie daję rady – mówiła Urbańska w DDTVN.

Obok posesji jest też gospodarstwo, z którego Natasza jest niezwykle dumna, a o którym opowiedziała w najnowszym wywiadzie.

To miejsce jest cudowną okazją, żeby pozwolić sobie na przebywanie ze zwierzętami. Stworzyliśmy gospodarstwo, w którym już od kilku lat odcinamy się od kupowania warzyw, owoców czy kurek na rosół. Mamy tu też psy, kózki, gęsi i kaczki. Kaczki wyhodowane z naszych jajeczek – mówiłą w Viva! Eko.

Własna hodowla i uprawa pozwalają Urbańskiej i Józefowiczowi na zrezygnowanie z zakupu niektórych produktów. Z pewnością jest to powód do dumy. Świadomie zrezygnowali z luksusu i wygody na rzecz ekologii.

Natasza wyznała także, że zawsze otaczały ja zwierzęta.

Odkąd pamiętam, zawsze w moim domu były zwierzęta – psy, koty, papugi, ryżowiec Klemens, rybki czy ukochany szczur Maksymilian. Nie wyobrażam sobie życie bez tych mądrych, wiernych, cudownych stworzeń.

Przyjaciele pary także wiedzą, jak sprawić im przyjemność:

Jest i owca Polita, którą dostaliśmy od naszego zespołu. Ma czerwoną kokardkę i dumnie oprowadza po gospodarstwie inne kozy i owieczki – powiedziała Urbańska.

W gospodarstwie w Jajkowicach nie brakuje też rozmów ze zwierzętami:

Przy okazji świąt co roku były opowieści, że chodzimy do zwierząt i z nimi rozmawiamy. Pamiętam, że był tu wspaniały indyk, który jak nas widział, to od razu nas wołał. Więc z nim prowadziliśmy różne głośne rozmowy. Ale zwierzęta są na tyle mądre, że czasami ta rozmowa odbywa się bez słów – zdradziła Natasza.

Życie tak bliskie natury z pewnością pozwala małżonkom zrównoważyć pęd, jaki jest ich udziałem, kiedy pracują w stolicy.


Natasza Urbańska o życiu zgodnie z naturą

Natasza Urbańska o życiu zgodnie z naturą

Natasza Urbańska

Natasza Urbańska

Natasza Urbańska i Janusz Józefowicz z córką Kaliną pokazali dom w Dzień Dobry TVN

Natasza Urbańska i Janusz Józefowicz z córką Kaliną pokazali dom w Dzień Dobry TVN

Komentarze

Najczęściej czytane dziś

Zobacz również

Może Cię zainteresować

×