Natalia Kukulska wróciła zniesmaczona z eventu dużej marki: „Brak kultury, szacunku”. Jak mogli ją tak potraktować?!

Natalia Kukulska wróciła pamięcią do pewnej imprezy. Nie mogła uwierzyć w to, co ją spotkało. Artystka przyznała, że na całe życie zapamięta ten event.

Natalia Kukulska rozpoczęła swoją karierę w 1986 roku. Wydała trzy dziecięce płyty i wylansowała przy tym utwór Puszek-okruszek, który do dziś rządzi w przedszkolach. 10 lat później przyszedł czas na pierwszy „dorosły” krążek pt. Światło. W ciągu swojej długoletniej kariery wydała 11 albumów studyjnych. Nagrywa teledyski, koncertuje i świetnie się przy tym bawi. Niestety tak intensywne wyczyny wokalne bez dbania o siebie, nie sprzyjają zdrowiu.

Artystka właśnie świętuje 25. rocznicę twórczości, licząc od jej dorosłego debiutu. Z tej okazji nagrała EP-kę pt. Jednogłośna. W związku z tym, że obchodzi właśnie swoje ćwierćwiecze muzyczne, często dziennikarze proszą ją o podsumowanie kariery. W niedawnym wywiadzie z serwisem Onet.pl wokalistka przyznała, że nie dbała o swoje zdrowie, przez co teraz odczuwa tego skutki:

Często siedzieliśmy do rana, tańczyliśmy, przekrzykiwaliśmy się. Budziłam się ze „zdartym gardłem”. Byłam niewyspana, popalałam papierosy. Doprowadziłam się w końcu do słabej formy. Za późno zrozumiałam, że na takim trybie życia za długo nie pociągnę. Zaczęłam mieć problemy ze zdrowiem i głosem – opowiedziała.

Natalia Kukulska wróciła do złych nawyków

Niestety stare nawyki nie do końca dały o sobie zapomnieć. Kukulska w podcaście Oświeconych Hedonistów by Glo wyznała, że niedawno wystąpiła, będąc chorą:

Teraz właśnie mieliśmy koncert w Filharmonii, pierwszy z publicznością. Dwa dni przed tym obudziłam się z totalnym bólem gardła. Wiedziałam, że jest szansa, że zaśpiewam ten koncert, bo zanim choroba się rozwinie, zanim moje czułe struny zostaną zaatakowane, to jest jeszcze chwila. Musiałam przeprowadzić ogromną pracę psychologiczną sama ze sobą, żeby nie wpaść w panikę. Zaśpiewałam ten koncert, dwa dni później katar, chora, bo to jakaś infekcja była.

Natalia Kukulska wspomina event z Maciejem Stuhrem

W tej samej rozmowie artystka wspomniała o pewnym evencie, który zapamięta na całe życie. Natalia była gwiazdą wieczoru i sposób, w jaki została potraktowana przez VIP-ów był naganny, z czego zwierzyła się Agnieszce Woźniak-Starak:

Nie będę mówiła co to za event i dla jakiej marki, ale był to samochód i ja tego nie zapomnę. Nie mogłam w to uwierzyć, w taki rodzaj braku kultury, atencji, no szacunku do artysty. Nawet do człowieka, nie do artysty. Ktoś jednak coś z siebie daje, stoi na środku – opowiada rozżalona.

Po chwili dodała, że była jeszcze jedna impreza firmowa. Spotkała tam Macieja Stuhra, który był wodzirejem:

Był jeszcze inny event, czyli koncert zamknięty dla firmy, gdzie była publiczność związana z tą firmą. Ten koncert prowadził Maciej Stuhr. Schodził ze sceny i mówi do mnie: „O Boże słuchaj, to jest jakaś masakra. Oni w ogóle zima, zima, nic. Po prostu trzymaj się, rób swoje”. Mój koncert skończył się tak, że panowie zdjęli marynarki i był totalny szał. Więc bywa bardzo różnie. Może akurat nie przeżarło albo był za wcześnie.

Współczujecie tego typu sytuacji, z którymi muszą się mierzyć artyści?

Cała rozmowa z Natalią w Oświeconych Hedonistach, której patronuje Glo, poniżej:


Natalia Kukulska, Michał Dąbrówka - premiera filmu „Bo we mnie jest seks”

Natalia Kukulska, Michał Dąbrówka - premiera filmu „Bo we mnie jest seks”

Natalia Kukulska, Piotr Kukulski - Opole 2020

Natalia Kukulska, Piotr Kukulski - Opole 2020

Natalia Kukulska o muralu Anny Jantar w Opolu

Natalia Kukulska o muralu Anny Jantar w Opolu

Komentarze

  • Krzywageba kaczki pisze:

    Ajajajaj pożal się Boże lament wiejskiej damy i pseudo piosenkareczki godnej knajpy z chłopskim wyszynkiem a nie inventu znanej firmy. Trzeba
    Umieć się znaleźć

  • Dorota pisze:

    Wielki szacunek Pani Natalio. Żyjemy w czasach gdy kurestwo wzbudza podziw a cnota ŚMIESZNOŚĆ. Powodzenia w dalszej pracy.

  • Jan pisze:

    Chamstwo przybyło z dalekiej rubieży na duże miasta, są obecnie tania siła robocza dla zagranicznych korpo. Kupił klitki na kredyt, distal i lekarza w pakiecie za 5 zł msc, kartę fitness i są bogami świata. Też to widzę w swojej branży i odsuwam się jyz od ludzi na odległość.. Głównie od takich ludzi. Oni nie wiedzą co to kultura, poezja, muzyka klasyczna to plebs igrzysk

  • Nona pisze:

    A ja ja lubię. Zadnych skokow w bok. Zadnych afer. Robi swoje, za co jej płacą. A ze nie raz po kilku drinkach wychodzi z człowieka bydlo to prawda

  • Gość123 pisze:

    Gwiazdę z siebie robi wielkich lotów. Artystkę ktoś źle potraktował phi!!!!

  • Gość pisze:

    Bezguście modowe jak i piosenkareczka.

  • Gość pisze:

    Artystka ale ma mniemanie o sobie przeciętna piosenkarka bez żadnego hitu

  • Gośćsowa pisze:

    I zniknij już, to może znajdzie się miejsce dla braciszka 😏

  • Gośćsowa pisze:

    To nie tylko w „tym” dniu, Ty zawsze nasz problemy z głosem ! 😏
    „Puszek, okruszek” i na tym koniec !

  • Kiko pisze:

    Niestety często na takich firmowych zamkniętych imprezach są pracownicy firm,korporacji. Niestety Ci ludzie często przyjezdni z małych wiosek liczą na darmowa wyżerkę. A artyści są dla nich dodatkiemdo wyżerki.

    • Romek pisze:

      Proszę w końcu dać nam taki przebój Który zapamiętamy i będziemy sobie nucić. Bo pani cały czas pracuje nad płytą i wydaje płyty tylko że nic nikt nie ma nikt nie zna tych piosenek

    • Biess pisze:

      Jestem,, starym pracownikiem,, duzej korpo. Pochodzę z wioski nie dużej, nie małej takiej w sam raz. W takiej firmowej imprezie uczestniczyłam nie raz nie dwa. I było tak, że ciała dawali pracownicy z dużychych metropoli. Za bardzo się wyluzowali procentami. Kulturę albo się ma, albo nie bez względu na pochodzenie. Nie można tak uogólniać.

    • Joanna pisze:

      Z malych wiosek na wyzerke?!! Co ty piszesz

    • Gość pisze:

      W punkt.

  • Gość pisze:

    A jak bez kolejki podeszła Pani po koncercie do tenora Piotra Beczaly to też jest brak kultury i
    szacunku.

  • Gość pisze:

    A jak bez kolejki podeszła Pani po koncercie
    do tenora Piotra Beczaly to też jest brak kultury i szacunku.

  • Gość pisze:

    O joj ….życie kochana takie życie.

  • Gość pisze:

    Moja droga Pani, płacą to wymagają. Proszę zrezygnować z takich eventów!

  • Gość pisze:

    trochę wkopała Sthura…

  • Gość5 pisze:

    A po co Kukulska biega na eventy? Dla kasy i sławy. Pieniądz nie śmierdzi!

  • ość pisze:

    Kukulska mniemanie o sobie ma. Nie ma czego współczuć. W życiu różnie bywa. A ta niby”ciężko pracującą” lubi sobie ponarzekać…bo to płyta nie jest promowana przez media,bo to ból d^py o disco polo..A chodzi tylko o hajs

Najczęściej czytane dziś

Zobacz również

Może Cię zainteresować

×