Natalia z „Big Brothera” walczy z rakiem. Choroba mocno ją zmieniła. „Niestety organizm dostaje bardzo w kość”

Natalia Dawidowska

Natalia Dawidowska

Natalia Dawidowska, znana z programu Big Brother, od kilku miesięcy toczy heroiczną walkę z nowotworem. Właśnie przyjęła ostatnią dawkę chemii. Jak się czuje? Czy to koniec leczenia?

Natalia Dawidowska od początku była niemałym zaskoczeniem dla fanów programu Big Brother 2. Pochodząca z Rumii uczestniczka pracowała jako kierowca w firmie kurierskiej oraz brała udział w akcjach Ochotniczej Straży Pożarnej. W przeszłości była również w wojsku, gdzie uzyskała stopień starszego szeregowego.

Dała się poznać, jako osoba o mocnym charakterze. Zawsze starała się być samowystarczalna oraz z uporem dążyła do celu. Choć nic na to nie wskazywało, spotkała ją prawdziwa tragedia – zachorowała na raka, z którym od kilku miesięcy walczy w Wielkiej Brytanii. Nie miała jednak zamiaru poddawać się chorobie:

Podchodzę do tego w sposób bardzo spokojny. Wiem, że najlepszym wyjściem z takiej sytuacji, to jest po prostu spokój. (…) Żyjemy dla kogoś, ja mam naprawdę kochającą mnie rodzinę, wielu znajomych – napisała pod jednym ze zdjęć.

Natalia poinformowała, że kilka dni temu przyjęła ostatnią dawkę chemioterapii. Czy udało jej się pokonać raka?

Natalia Dawidowska przyjęła ostatnią dawkę chemioterapii. Co dalej?

Dawidowska od początku wymagała intensywnego leczenia, ponieważ choroba cały czas postępowała. W krótkim czasie podjęła decyzję i usunęła obie piersi oraz poddała się chemioterapii. Ostatnią dawkę przyjęła w czwartek 13 maja.

Uczestniczka Big Brothera od początku może liczyć na wsparcie internautów, którzy czekają na dzień, w którym Natalia ogłosi, że pokonała groźnego rywala. Dziewczyna w rozmowie z Dzień Dobry TVN zdradziła, że chemia wyniszczyła jej organizm – straciła włosy oraz zmaga się ze skutkami ubocznymi leczenia:

Niestety organizm dostaje bardzo w kość, włosów i brwi już nie mam. Oczywiście występują też inne skutki uboczne, ale jest znośnie, jestem twardą kobietą. Niestety nie jest to koniec mojej przygody – powiedziała.

W dalszej rozmowie wyjawiła, że brakuje jej kontaktu z rodziną. Niestety na razie nie ma szans na to, aby przyleciała do Polski:

Myślę, że najtrudniejsza nie była choroba sama w sobie tylko fakt, że choruję w czasie pandemii, przez co ciężej żyć normalnie. Nie mogę odwiedzić bliskich w Polsce. Jestem w wysokiej grupie ryzyka, więc jestem zmuszona do samoizolacji.

Mimo wielu przeciwności Natalia nie traci wiary w to, że już wkrótce spotka się z rodzicami i przyjaciółmi. Choć jeszcze długo będzie wracać do siebie, snuje już plany o powrocie do dawnego życia:

Może uda się odwiedzić Polskę, moją rodzinę. Mam w planie wrócić też do formy fizycznej. Już parę razy wspominałam o chęci udziału w walkach, ale zobaczymy, czy otrzymam szansę – dodała.

Wierzymy, że już wkrótce Natalia wróci do pełni sił i będzie mogła przylecieć do Polski.


Natalia Dawidowska przyjęła ostatnią dawkę chemii

Natalia Dawidowska przyjęła ostatnią dawkę chemii

Natalia Dawidowska przyjęła ostatnią dawkę chemii

Natalia Dawidowska przyjęła ostatnią dawkę chemii

Natalia Dawidowska przyjęła ostatnią dawkę chemii

Natalia Dawidowska przyjęła ostatnią dawkę chemii

Komentarze

  • Gość pisze:

    Natalia ja tez po operacj a co jeszcze los przyniesie Pokonamy dziada .Dużo zdrowka

  • Gość pisze:

    Trzymam kciuki i wierzę że wyjdziesz z tego krętactwa. Ja też jestem po nowotworem złośliwym. Nie mam piersi. Nie ważne żyje i cieszę się. Ty też wyjdziesz. Pozdrawiam.🥰🥰🥰🥰

Najczęściej czytane dziś

Zobacz również

Może Cię zainteresować

×