„Dziwny ucisk w brzuchu, drżenie rąk i brak języka w gębie”. Dziennikarz opisał walkę żony z nowotworem. Choroba wróciła do niej ze zdwojoną siłą

Zdjęcie (1) „Dziwny ucisk w brzuchu, drżenie rąk i brak języka w gębie”. Dziennikarz opisał walkę żony z nowotworem. Choroba wróciła do niej ze zdwojoną siłą

[1/5] Michał Celeda zbiera na leczenie żony

Zdjęcie (2) „Dziwny ucisk w brzuchu, drżenie rąk i brak języka w gębie”. Dziennikarz opisał walkę żony z nowotworem. Choroba wróciła do niej ze zdwojoną siłą

[2/5] Monika Celeda jest podopieczną fundacji Rak'n'Roll

Zdjęcie (3) „Dziwny ucisk w brzuchu, drżenie rąk i brak języka w gębie”. Dziennikarz opisał walkę żony z nowotworem. Choroba wróciła do niej ze zdwojoną siłą

[3/5] Monika Celeda jest podopieczną fundacji Rak'n'Roll

Zdjęcie (4) „Dziwny ucisk w brzuchu, drżenie rąk i brak języka w gębie”. Dziennikarz opisał walkę żony z nowotworem. Choroba wróciła do niej ze zdwojoną siłą

[4/5] Monika Celeda walczy z nowotworem

Zdjęcie (5) „Dziwny ucisk w brzuchu, drżenie rąk i brak języka w gębie”. Dziennikarz opisał walkę żony z nowotworem. Choroba wróciła do niej ze zdwojoną siłą

[5/5] Michał Celeda zbiera na leczenie żony

Komentarze

  • Gość pisze:

    Taki lajf fajnie ładnie nawet wzruszające tylko kogo to ku..wa obchodzi jak dzoana złamała paznokieć ludzie mają wieksze proglemy niź zajmowanie się pierd..łami moźe to kara za szukanie cukru u sąsiadów albo pilnowanie sekretarki przynajmniej coś dzieje tak dla jaja nawet uma poroniła nienaturalnie w gimnazjum i to tyle

×