Menadżerka Kasi Cichopek pojawiła się w „Pnś”! Wyjaśniła wszystkie sprawy związane z rodziną. Mocno rozwiązał jej się język

Aldona Wleklak, Pytanie na śniadanie

Aldona Wleklak, Pytanie na śniadanie

Menadżerka Kasi Cichopek pojawiła się w Pytaniu na śniadanie. W rozmowie z Tomkiem Kammelem powiedziała coś, po czym prowadzący natychmiast zareagował. 

Kasia Cichopek od ponad dwóch dekad bryluje w show-biznesie. Wszystko zaczęło się od jej udziału w serialu M jak Miłość, w którym gra do dzisiaj. Przełomem w jej życiu zawodowym i prywatnym był też występ w Tańcu z Gwiazdami. To przyniosło jej jeszcze większe zainteresowanie fanów i prasy, a także miłość. Właśnie tam poznała Marcina Hakiela, z którym rozstała się po 17 latach wspólnego życia.

Zainteresowanie życiem prywatnym gwiazdy wzrosło wówczas do tego stopnia, że postanowiła zatrudnić menadżerkę, która reprezentowała jej interesy na samym początku kariery. Później zajął się tym mąż Kasi. Teraz wręcz oczywiste było, że odda wszystko w ręce zaufanej osoby, którą jest dla niej Aldona Wleklak.

Kasia od lat przyjaźni się z Aldoną Wleklak, dlatego gdy tylko wybuchło wokół niej zamieszanie w mediach, zadzwoniła do niej z propozycją współpracy. Ma do niej ogromne zaufanie, nigdy jej nie zawiodła, a do tego od lat są w bliskich relacjach. Bardzo dobrze wspomina czas, gdy współpracowały ze sobą, kiedy jej popularność była na najwyższym poziomie – mówi źródło Jastrząb Post.

Aldona Wleklak w Pytaniu na śniadanie

Aldona Wleklak nie tylko reprezentuje interesy gwiazd, ale sama też doskonale czuje się w blasku fleszy. Dosyć często pojawia się między innymi w Pytaniu na śniadanie, a tam ostatnio opowiedziała o swojej książce Saga niewoli. Powieść oparta jest na losach jej rodziny. W czasie pandemii zupełnie przypadkowo zainteresowała się przodkami. Przy okazji odkryła, że ma niemieckie korzenie. Jej pradziadek był Polakiem, a prababcia była Niemką. Historię ich trudnej miłości opisała w swojej powieści.

Akcja toczy się pod koniec XIX wieku, gdy Polska była pod pruskim zaborem. Niemcy i Polacy żyli wtedy obok siebie, ale nie darzyli się zbytnią sympatią. Nieprzekraczalną granicą było małżeństwo pomiędzy dwoma narodami. Okazało się, że pochodząca z bogatego niemieckiego domu prababka menadżerki zakochała się w biednym Polaku i zamieszkała w jego domu. Opowiadając całą historię tej trudnej i w tamtych czasach nieakceptowalnej miłości, użyła ona określenia, które najlepiej oddało niechęć do jej prababki, która panowała wówczas wśród Polaków.

Jak Niemra, Niemka może mieszkać w Polskim domu? –  przypominała słowa, którymi komentowano związek jej pradziadków w tamtych czasach.

 

Wyświetl ten post na Instagramie

 

Post udostępniony przez 👑 Aldona Wleklak FanClub (@aldi_queen_fanpage)

Na te słowa natychmiast zareagował Tomasz Kammel, który przyznał, że pejoratywne określenie natychmiast przeniosło go myślami do odległych czasów zaborów. Trzeba przyznać, że prababka Aldony nie miała łatwo, ale poświęciła się w imię miłości. Menadżerka zdradziła również, że rodzina prababki wyrzekła się jej, a kobieta w momencie, gdy brała ślub, miała zaledwie 18 lat i była w ciąży, co odkryła już sama Aldona, wczytując się w rodzinne dokumenty. Czytaliście książkę Saga niewoli?


Aldona Wleklak, Kasia Cichopek, Marcin Hakiel

Aldona Wleklak, Kasia Cichopek, Marcin Hakiel

Aldona Wleklak na premierze swojej autorskiej powieści

Aldona Wleklak na premierze swojej autorskiej powieści "Saga niewoli"

Aldona Wleklak - Spotkanie autorskie

Aldona Wleklak - Spotkanie autorskie "Saga niewoli"

Komentarze

  • Gość Edzia pisze:

    Bejbe Ty dla zdjęć wejdziesz tu

  • Gość pisze:

    Ani aktorka, ani dziennikarka, ale menadżera ma. Takie cuda tylko w Polsce.

  • Ada pisze:

    Pani Aldono. Wstyd. Nosimy to do imię, ale daleko mi do Pani wartości. Nie chcemy więcej info o Cichopek. Żadna gwiazda, nota bene jednego serialu, wątpliwej treści. Dla myślących. Cztery fakultety i irytuje mnie czyjas próżność i lajtowe podejście do sytuacji dzieci w tym medialnym zgiełku
    I to ma być psycholog. Pfe

  • Agata Laura boru pisze:

    Co do Cichopek jexeli doszło do podziału majątku i.podpisania dokumentow no to teraz nie ma się jak już od tego odwrócić a prawnik najprawdopodobniej będzie wyciągał.od niej coraz więcej kasy

  • Miss polonia pisze:

    🙂

  • Gość pisze:

    Myślę,że podziału majątku dokonuje sąd …a nie notariusz .

  • Agata Laura Bor pisze:

    Co do pani Cichopek jeżeli już doszło do podziału majątku i jeżeli zostały dokumenty u notariusza podpisane no to ona już nie ma w tej sytuacji możliwości odwrócić cokolwiek a prawnik będzie wyciągał coraz więcej kasy od niej prawdopodobnie czyli aż taka mądra też nie jest

  • Gość pisze:

    Kiedy to się skończy gadanie o Cichopek o jej byłym i o reklamie którą sobie robi i na tym zarabia . Napiszcie coś ciekawszego na inny temat bo już się niedobrze robi są inne poważne problemy a nie rozwód Cichopek i Hakiela .Prawda i tak jest po środku .

    • Agata Laura B. pisze:

      Co do Cichopek jeżeli już doszło do podziału majątku i jeżeli zostały podpisane dokumenty u np.notariusza to wtedy ni będzie już miała możliwości cokolwiek odwrócić ,a prawnik no co prawnik będzie jedynie chciał wyciągnąć od niej coraz więcej kasy……

Najczęściej czytane dziś

Może Cię zainteresować

×