Szukaj

Matyldzie Damięckiej nie spodobała się okładka „ELLE” z Anną Lewandowską. Zaproponowała swoje wersje

Matylda Damięcka o okładce ELLE z Anną Lewandowską

Matylda Damięcka o okładce ELLE z Anną Lewandowską

Anna Lewandowska pojawiła się na czołówce styczniowego ELLE i wzbudziła ferment w sieci. Internautki mocno skrytykowały publikację, a Matylda Damięcka poszła o krok dalej i zaprezentowała alternatywne okładki numeru. W komentarzach burza.

Dawno żadna okładka polskiego magazynu nie wywołała takiego fermentu w mediach jak najnowsze wydanie ELLE. Bohaterką styczniowego numeru pisma została Anna Lewandowska. Zdjęcie gwiazdy fitness opatrzono hasłem Siła kobiet. To niefortunne połączenie słów nie spodobało się sporej grupie internautek, które jednoznacznie skojarzyły je ze Strajkiem Kobiet.

Na Annę wylała się lawina hejtu. Żona Roberta Lewandowskiego musiała stawić czoła potężnej krytyce, choć z pewnością nie spodziewała się jej w chwili, w której przyjęła zaproszenie redakcji gazety. Do całej sprawy bizneswoman odniosła się w oficjalnym oświadczeniu, w którym przyznała, że wywiad z nią nijak się ma do obecnej sytuacji panującej w kraju.

Wywiad jest jednak zupełnie o czymś innym. Mówię w nim o mojej rodzinie, wsparciu, solidarności i innych ważnych dla mnie wartościach. Naprawdę nie warto oceniać kogoś ani czegoś tylko po okładce – zaznaczyła w komunikacie dedykowanym osobom, które nie zostawiły na niej suchej nitki.

Anna Lewandowska na okładce magazynu ELLE

Anna Lewandowska na okładce magazynu ELLE

Obecność Lewandowskiej na okładce ELLE wzburzyła między innymi Matyldę Damięcką. Artystka, która na Instagramie prowadzi popularny profil pod nazwą The girl who fell on earth (pol. Dziewczyna, która spadła na ziemię), kilka dni temu zamieściła ostry komentarz, do którego dołączyła zdjęcie Anny z zamazaną twarzą.

SIŁA KOBIET, to pielęgniarki, nauczycielki, matki, siostry, córki, i wszystkie inne ”ki”, które walczą (nie nie tylko na ulicach o swoje podstawowe prawa) z codziennością za „kobiece” stawki, za pobłażliwe spojrzenia, za protekcjonalny ton. To powinna być Twarz Waszej okładki! – grzmiała Damięcka.

Oświadczenie Lewandowskiej najprawdopodobniej nie przekonało Matyldy, bo tuż przed południem zamieściła kolejny post. Tym razem zebrała serię zdjęć kobiet zaangażowanych w Strajk Kobiet, które opatrzyła logotypem ELLE i hasłem przewodnim styczniowego wydania. Wszystkie fotografie, jakie wykorzystała w swojej pracy, otrzymała od kobiet obserwujących jej profil.

Siła bez Fotoszopa. Jeszcze raz proszę o pomoc w oznaczeniu wszystkich – napisała siostra Mateusza Damięckiego.

Na galerię spreparowanych okładek ELLE błyskawicznie odpowiedzieli internauci. Wśród komentujących dzieło Damięckiej nie brakuje znanych osób. Zuza Kołodziejczyk, która wygrała trzecią edycję Top Model, podziękowała Matyldzie „za to, co robi”, a Ola Szwed po raz kolejny doceniła jej niesamowity talent:

Piękne – napisała.

A jak na publikację zareagowali inni obserwatorzy?

  • Anna Lewandowska zdecydowanie bardziej pasuje do Apartu ze swoją „siłą”.
  • Nie dość, że ideowo lepsze te okładki, to i graficznie bardziej jakościowe!
  • Twoje wersje okładek dużo lepsze – pisali.

Nie zabrakło również komentarzy od osób, które wzięły Lewandowską w obronę:

Przykre, że kobieta, która ma prawo mieć swoje zdanie, wolny wybór jest atakowana przez was. Przez osoby, które walczą o wolność kobiet. Coraz mniej mi się to podoba.

Opinia internautki wzbudziła ferment wśród uczestników dyskusji. Wpis doczekał się sporej liczby ripost w różnym tonie. Jedną z nich zamieściła właścicielka profilu, która zapewniła, że swoim postem nie nawiązuje bezpośrednio do Anny. Dedykuje go redakcji ELLE.

Pisałam od początku i chyba muszę pisać nadal. Post nie jest wycelowany w Panią Annę, a w redakcję Elle. Równolegle idąca duża kampania z udziałem Pani Ani, czego efektem jest jej twarz na okładce, nie może być cynicznie doklejana do tego co się przez ostatni miesiąc dzieje w kraju. Jest to cyniczny zabieg i nie powinno być na niego zgody. Nikt Pani Annie nie odbiera siły, ale obecnie kontekst tego hasła, łączy się bezpośrednio z tymi, które wyszły na ulice, do czego konkretnie akurat bohaterka okładki, nie dołączyła. Powtórzę ostatni raz: POST NIE JEST WYCELOWANY W PANIĄ ANNĘ, lecz w cyniczne zagranie tematem przez redakcję ELLE.

Prace Matyldy możecie zobaczyć w naszej galerii.


ELLE – Siła kobiet. Okładka autorstwa Matyldy Damięckiej

ELLE – Siła kobiet. Okładka autorstwa Matyldy Damięckiej

ELLE – Siła kobiet. Okładka autorstwa Matyldy Damięckiej

ELLE – Siła kobiet. Okładka autorstwa Matyldy Damięckiej

ELLE – Siła kobiet. Okładka autorstwa Matyldy Damięckiej

ELLE – Siła kobiet. Okładka autorstwa Matyldy Damięckiej

Dodaj komentarz

Najczęściej czytane dziś

Zobacz również

Może Cię zainteresować

×