Szukaj

Mateusz Damięcki pierwszy raz opowiedział o swoim synku. Zdradził zaskakującą historię, która wydarzyła się tuż po porodzie!

Mateusz Damięcki wywiad w Grazia

Mateusz Damięcki pierwszy raz opowiedział o synku

Mateusz Damięcki to jeden z najprzystojniejszych i najbardziej rozchwytywanych polskich aktorów – niestety, już zajęty. On i jego ukochana Paulina Andrzejewska doczekali się swojego pierwszego dziecka, a ich miłość kwitnie. Franciszek jest oczkiem w głowie dumnych rodziców i choć Mateusz zwykle bardzo chroni swoją prywatność, tym razem postanowił zrobić wyjątek i opowiedział o swoim synku w wywiadzie dla magazynu Party

Okazuje się, że z narodzinami Franciszka wiąże się całkiem zabawna sytuacja. Mateusz koniecznie chciał być przy jego narodzinach. Nie wiedział tylko co na to jego współpracownicy. Na szczęście reżyser W rytmie serca doskonale go zrozumiał i wyjaśnił mu jak widzi tę sytuację:

Powiedział: „Jak to jak? Scena scen, a ty po prostu wyjdziesz i pojedziesz do szpitala. Przecież są sprawy ważne i ważniejsze”. Te słowa były dla mnie ważne. Świadomość, że pracuję z prawdziwymi ludźmi, a nie z bezdusznymi robotami, uspokoiła mnie. Na szczęście mały urodził się w nocy, a ja już z samego rana byłem na zdjęciach. No prawie z samego, bo obudziłem się o ósmej ze świadomością, że powinienem pojawić się na planie półtorej godziny wcześnie – wspomina Mateusz

Okazuje się, że na planie, tuż po narodzinach Franciszka, czekała na niego kolejna miła niespodzianka:

Wbiegłem na plan z czerwonymi z emocji oczami i natknąłem się na naszego kierownika planu oraz drugiego reżysera. Powiedziałem im: „Przepraszam. Nigdy mi się to nie zdarzyło. I nigdy się już nie zdarzy. Przepraszam!” A oni na to, chórem: „Ale o co ci chodzi? Nie dostałeś zmiany planu?!” Okazało się, że kiedy mnie nie było, ekipa przyśpieszyła kręcenie sceny z Piotrem Fronczewskim i Arturem Żmijewskim. Specjalnie dla mnie! Jak o tym mówię, to mam ciary. Ta sytuacja uświadamia mi jedno: musiałem czymś zapracować na takie podejście całej ekipy. Zrobiłem sobie wtedy zdjęcie z Piotrem i Arturem, a potem wysłałem Paulince do szpitala z podpisem: „Są jeszcze ludzie na tym świecie!” Była bardzo szczęśliwa – dodaje zachwycony aktor

To się nazywa zgrana ekipa!

Czym tak naprawdę zajmuje Matyldę Damięcką? Mateusz Damięcki: „To, co wykonuje Matylda, to przechodzi ludzkie pojęcie!”

Gwiazdy promują drugi sezon serialu „W rytmie serca”: Barbara Kurdej-Szatan, Mateusz Damięcki, Maria Dębska

Mateusz Damięcki zabrał ukochaną Paulinę Andrzejewską na salony. Jej kreacja nie zdołała zakryć ciążowego brzuszka!


×