Opublikowano ostatni wywiad z Marią Czubaszek. Opowiedziała w nim o śmierci

Wywiad z Marią Czubaszek dla Pani – czerwiec 2017

Maria Czubaszek była niezwykle utalentowaną pisarką, satyryczką, autorką tekstów piosenek, scenarzystką oraz felietonistką i dziennikarką. Była również jurorem licznych przeglądów kabaretowych.

Pisarka, pomimo swoich kontrowersyjnych poglądów oraz skandalizującego sposobu bycia, zyskała sobie ogromną sympatię. Udzielała licznych wywiadów, w których szokowała swoimi opiniami i szczerością. Jej znaki rozpoznawcze to papieros i cięty język. 

Dla magazynu Pani udzieliła, jak się później okazało, ostatniego w swoim życiu wywiadu, w którym opowiadała o swoich bliskich relacjach z poetą i satyrykiem Jonaszem Koftą. Podczas rozmowy nawiązała również do kilku faktów ze swojego życia osobistego. Dziennikarka opowiedziała m.in. o swoim mężu, który nie lubił, kiedy pisarka cokolwiek wspominała o swojej śmierci:

Karolak zaczyna płakać, gdy mówię o swojej śmierci. Kiedyś mu powiedziałam: Płaczesz, bo boisz się, że jak padnę nie będziesz miał z czego zapłacić za mieszkanie. Ale jakoś go tym nie rozbawiłam – zażartowała

Z wywiadu dowiadujemy się również, jak Maria Czubaszek wyobrażała sobie swoje niebo. Otóż, przy barze, mieli tam siedzieć Janusz Kofta, Jacek Janczarski, Adam Kreczmara i Jerzy Dobrowolski. Ale na tym nie koniec. Czubaszek z właściwym sobie dowcipkowaniem dodała:

I jeszcze będą tam psy palące papierosy i pijące piwo. I w ogóle będzie tam siedzieć sporo fajnych ludzi. I będziemy się dziwić, po co się tak męczyliśmy, skoro tutaj jest tak fajnie

Satyryczka zmarła 12 maja 2016 roku w Warszawie, mając 76 lat. Jej prochy zostały złożone na Cmentarzu Wojskowym na Powązkach.

Pani Mario, brakuje nam tu Pani…

Gwiazdy wspominają Marię Czubaszek: “Dzięki Pani przestałem się bać przemijania”

Maria Czubaszek:

Maria Czubaszek

Maria Czubaszek na co zmarła?

Maria Czubaszek – ostatni wywiad przed śmiercią


Maria Czubaszek:

Maria Czubaszek: "Maria Czubaszek: "A co do intuicji, to podejrzewam, że ja czegoś takiego w ogóle nie mam. Gdybym miała, tobym nie wyszła za pierwszego męża, bo by mi intuicja podpowiedział, że skoro przed ślubem nie był w moim typie, to i po ślubie nie będzie"

Maria Czubaszek:

Maria Czubaszek: "A co do intuicji, to podejrzewam, że ja czegoś takiego w ogóle nie mam. Gdybym miała, tobym nie wyszła za pierwszego męża, bo by mi intuicja podpowiedział, że skoro przed ślubem nie był w moim typie, to i po ślubie nie będzie"

Maria Czubaszek:

Maria Czubaszek: "Nie wierzę, że istnieje cokolwiek po śmierci, ale nie boję się panicznie końca. Kiedyś mnie nie było i świat istniał. Umrę i będzie istniał nadal. Ot, po prostu koniec balu. Nie będę ani w niebie, ani w piekle, będę w urnie, bo jako osoba paląca każe się spalić. Rozumiem, iż ból i cierpienie mogą sprawić, że ktoś, kto całe życie nie wierzył na sam koniec zwróci się w stronę Boga. Ale jeśli mi się przydarzy, że będę roślinką, której trzeba zmieniać pampersy, ale która jest świadoma, nie chcę liczyć na to, że Pan Bóg wyciągnie do mnie rączkę i pociągnie mnie do nieba. Wolałabym liczyć na to, że jakiś lekarz zrobi mi zastrzyk, który sprawi, że będę mogła odejść bez bólu. Skoro całe życie nie uwierzyłam, w chwili śmierci też nie będę wyciągała ręki do Boga. Bo go po prostu nie ma - wyznała w jednym z wywiadów."

Komentarze

Najczęściej czytane dziś

Zobacz również

Może Cię zainteresować

×