Marcin Prokop doszukał się w podręczniku „Historia i teraźniejszość” kolejnego „hitu” po stygmatyzowania dzieci z in vitro. „Jakbym oglądał skecz”

Marcin Prokop

Marcin Prokop

Marcin Prokop podzielił się z fanami nietypowym znaleziskiem. Zajrzał do podręcznika szkolnego i nieźle się zdziwił. Wszystko pokazał w sieci. 

Marcin Prokop zaczynał karierę w prasie. Z czasem został dostrzeżony przez telewizję. Od lat święci triumfy jako współprowadzący Dzień Dobry TVN. Pracuje w tym formacie u boku charyzmatycznej Doroty Wellman. Duet cieszy się sympatią widzów, a wielu z nich nie wyobraża sobie rozpoczęcia dnia bez widoku swoich ulubieńców.

Dziennikarz jest też aktywny w social mediach – na Facebooku i Instagramie, gdzie publikuje teksty i wdaje się w dyskusje z internautami. Dziś zamieścił kuriozalny fragment podręcznika do nowego przedmiotu – Historia i Teraźniejszość. 

Marcin Prokop pochwalił się nietypowym znaleziskiem

Ów fragment dotyczy historii metalu. Gatunek muzyczny przedstawiono w nim negatywnym świetle. Marcin postanowił przenalizować tekst i nie krył, że totalnie nie zgadza się ze światopoglądem jego autora – prof. Wojciecha Roszkowskiego.

Słynny już podręcznik „historia i teraźniejszość” autorstwa prof. Wojciecha Roszkowskiego, rzeczywiście zapowiada się na hit tej jesieni. Eefektowne glissanda myśli profesora, snujące się po strzelistym rusztowaniu narodowo-katolickiego wzmożenia, są dla mnie źródłem nieustającej uciechy. Jakbym oglądał skecz Monty Pythona, który dzieje się naprawdę. Dziś mym oczom ukazał się fragment jednego z wcześniejszych dzieł profesora, tym razem dotyczący muzyki metalowej – zaczął dziennikarz.

Następnie wskazał błędy, które pojawiły się w definicji trash metalu.

Profesor, jak powszechnie wiadomo, jest w tej dziedzinie niekwestionowanym ekspertem, jak zresztą w każdej innej. W owym fragmencie czytamy m.in., że zespół venom „zapoczątkował thrash metal, czyli śmieciową odmianę metalu”. Profesor zapewne wyprowadził etymologię wyrazu „śmieciowy” od słowa „trash”, nie zauważywszy wszakże w swym piśmienniczym zapale, że jest tam jeszcze skromna – w wielu językach fonetycznie niema – literka „h” – wyjaśnił. I dodał: – A słowo „thrash” oznacza w mowie szekspira „młóckę”, nie zaś „śmieci” (trash), i odnosi się do specyficznej rytmiki oraz brzmienia gitar tejże odmiany ciężkiego grania. a poza tym w dziele profesora nie ma się absolutnie do czego przyczepić, pełna profeska, jak to u profesora.

Pełen fragment podręcznika, który tak bardzo oburzył/rozśmieszył Marcina Prokopa, przeczytacie w galerii pod tekstem. Książka jest zresztą masakrowana także przez inne osoby publiczne. Ostatnio głos w jej sprawie zabrała Małgorzata Rozenek, zwracając uwagę na to, co zawarto w niej na temat metody in vitro.

Dajcie znać, co myślicie na temat podręcznika i idei nowego przedmiotu.

słynny już podręcznik "historia i teraźniejszość" autorstwa prof. wojciecha roszkowskiego, rzeczywiście zapowiada się na…

Posted by Marcin Prokop on Tuesday, August 16, 2022


Marcin Prokop

Marcin Prokop

Marcin Prokop na deskorolce

Marcin Prokop na deskorolce

Marcin Prokop na motorze

Marcin Prokop na motorze

Komentarze

Najczęściej czytane dziś

Może Cię zainteresować

×