Marcin Hakiel PIERWSZY RAZ komentuje związek Cichopek i Kurzajewskiego. Padły znamienne słowa

Marcin Hakiel

Marcin Hakiel

Marcin Hakiel przerywa milczenie ws. związku Kasi Cichopek i Macieja Kurzajewskiego. Co powiedział w najnowszym wywiadzie?

Kasia Cichopek Marcin Hakiel kilka miesięcy temu rozstali się po 17 latach związku. Byli partnerzy już są po rozwodzie. Zgodnie podzielili się obowiązkami, jeśli chodzi o opiekę nad małoletnimi dziećmi: Adamem Heleną.

Jakiś czas temu mediami wstrząsnął coming out Kasi i Macieja Kurzajewskiego, którzy prosto z romantycznej podróży do Izraela zdradzili, że są parą. Rozpętała się prawdziwa burza, w której czynny udział bierze była żona prezentera TVP, Paulina Smaszcz. Nie szczędzi zakochanym kąśliwości i chętnie opowiada o tym, że ich związek, a zwłaszcza ukrywanie go na początkowym etapie, skrzywdził wiele osób.

Tymczasem Marcin Hakiel po tym, jak u Oli Kwaśniewskiej powiedział, że Cichopek odeszła, bo znalazła nową miłość, konsekwentnie milczał i budował swoje życie na nowo, a nawet znalazł miłość. W końcu jednak postanowił skomentować związek byłej żony. Co powiedział?

Marcin Hakiel przerywa milczenie ws. związku Kasi Cichopek i Macieja Kurzajewskiego

W najnowszej rozmowie z Faktem Hakiel nieco bardziej się otworzył i zdradził, co daje mu poczucie szczęścia, nawiązując do medialnego zamieszania wokół związku byłej żony.

Ja nie marzę o tym, żeby być szczęśliwy. Staram się żyć tak, żeby to szczęście było w moim życiu. Moim marzeniem jest tak żyć normalnie. Chciałbym, żeby to trochę wszystko się uspokoiło. Lubię normalne życie i spokojny rytm dnia. Myślę, że to jest moje marzenie – odpowiedział.

I dodał:

Na pewno dzieci [dają mu szczęście, red.], na pewno praca, przyjaciele. Ostatnio doceniam też czas sam ze sobą, czyli gdy po prostu mogę zrobić sobie herbatę i przeczytać dobrą książką. Mam plan, żeby żyć. Żeby żyć normalnie – mówił.

Hakiel zdradził także, że ma stale propozycje współpracy, a stacje telewizyjne nieraz kontaktowały się z nim w sprawie wspólnych projektów. On jednak nie czuje się gotowy na powrót przed kamery.

Z telewizją na razie nic nie planuję. Dostałem wiele różnych propozycji, żeby wrócić, jako choreograf, ale to nie jest jeszcze ten moment. Muszę chwilę ochłonąć.

Po raz kolejny Marcin dał odczuć, jak dużo kosztowało go rozstanie z żoną.


Marcin Hakiel zabrał Adama na siłownię

Marcin Hakiel zabrał Adama na siłownię

Marcin Hakiel zabrał Adama na siłownię

Marcin Hakiel zabrał Adama na siłownię

Marcin Hakiel spędza czas ze swoją dziewczyną

Marcin Hakiel spędza czas ze swoją dziewczyną

Komentarze

  • Gość pisze:

    mogli się rozstać bez publicznych wynaturzeń, wydali zresztą oboje oświadczenie, dobrze pamiętam że to Hakiel zaczął nagle się uzewnętrzniać w mediach? sam to sobie zafundował, i to deprecjonowanie matki przez marketing instagramowy jakby tylko on potrafił zapewnić dzieciom ciepło i rodzinę… poniżej pasa

    • Gość pisze:

      Matka się sama zdeprecjonowala, że gorzej nie mozna, dobrze że dzieciaki mają kochającego ich ojca

    • Gość pisze:

      Jaka ty głupia jesteś

    • Gość pisze:

      Zdradziła go i nie może się pozbierać … i to jeszcze TVP – nikogo stamtąd nie szanuje a oni za pol roku a może za rok będą mieli siebie dosyć

    • Gośćxx pisze:

      Serio, gdyby byl cicho to po tym co widać u ex nie byłoby szumu. Cichopek jest osobą publiczną, widoczną. Gdyby była szczera to szumu by nie było. A tak kłamstwa wyszły na wierzch. I o kłamstwa jest szum, nie rozwód

    • Gość pisze:

      Hakiel, chciał zabłysnac w mediach jako ten pokrzywdzony
      przecież to widać, że gra na rozwodzie
      i marketing super ojca sobie robi,
      myślę że i Kasia i Marcin dobrze się dziećmi zajmują, byli rodzina jednak długo. wiele lat bez żadnych afer, więc wiedli rodzinne życie

    • Lilibi pisze:

      Chyba wynurzeń😆😆😆

    • Gość pisze:

      Hakiel to super ojciec, matka niestety puszczalska i tyle.

    • Gość pisze:

      W sedno

    • Gość pisze:

      pewnie był hakiel za krutki 😀😀😀😀😀😀😀😀😀😀😀😀

    • GośćDiuna pisze:

      Wynaturzeń? Serio?To po co to czytasz i komentujesz? Widac ,ze ciebie to interesuje

    • Gość pisze:

      Chyba Ci się wynurzenia z wynaturzeniami pomyliły. Trzeba wiedzieć co się pisze.

    • Gość pisze:

      Jesteś super Marcin nie żałuj to ja siedziało jesteś bochatetem

    • Gość pisze:

      Skąd wiesz jak byś sama postąpiła w takiej sytuacji..nie oceniaj..dwoje ludzi na rozwód pracuje.

    • GośćAnia pisze:

      Do tych redaktorow co to robià reportarze byle by zabłysnąć z czyjegoś prywatnego życia nie pytając się o zdanie tych ludzi co sà potem wyšmiewani przez chorych komentujących ich i nie mających pojécia że oni tu nie wiele mają do powiedzenia bo ktoś poza ich plecami tworzy jakieś artykuły i daje di publicznych wiadomošci.Przestancie opisywać czyjeś życue nie majäc pojècia co robicie.zwykli komentujàcy to nie myśla że to wasza sprawka.lubicie rozgłos to piszcie o swoim źyciu prywatnym a ksk nie lubicie to jest wiele innych temarow.Przemoce w rodzinie nagminne zabiegi upièjszajace w srod młidych kobiet.Oedofilia na profilach erotycznych.Nietrzeba podpowiadaç wam niczego.Ci ludzie robià co chcą bo to ich prywatna sprawa jest.A wy robicie znich potworow.Potem taka chmara zawistnych komentujàcych ludzi rzuca sie na nich z pianä w buzi.Jestešcie jak chieny.

    • GośćZosia pisze:

      Poco komentowac czyjes zycie nie znajac szczegoĺow nawet.ci reporterzy tych artykulow powinni robic artykuły o swoim zyciu by ludzie mogli sie wypowiadac moze by to dało do myslenia co robià.

    • Gośćjanek pisze:

      Oni niczego nie naglasniaja tylko media robia sensacje z czyjegos zycia bo sà znani.Trzeba ludzie pomyslec najpierw co sie pisze by nie ranic bogu winne osoby.Nikt nie chce miec artykulow na temat swojego zycia a tacy paparaci to lubia i piszà onich a tacy zawistni potem ich linczujà.bezsensu to ludzie

    • Gość pisze:

      Lepiej wychowa te dzieci niż lekkich obyczajów matka, tzw latawica. Nikt jej do ślubu nie zmuszał. Taka wierząca.

    • Grażka. pisze:

      To ona go zdradzała, to ona ponosi winę za rozpad małżenstwa. Jak powiedział Marcin cytując jej słowa” chciała więcej wolności ” ale ta wolność miała imię. Żałosna kobieta, zero klasy.

    • Nasturcja pisze:

      W życiu małżeńskim mogą pojawić się różne problemy. Ważne jest to czy umiemy je rozwiązywać razem,jakimi wartościami się kierujemy. Hedonizm i utylitaryzm prowadzą donikąd. Życie szybko przemija…przyjdzie czas na podsumowanie, weryfikację i….
      Czas , raz nam dany, nigdy się nie powtórzy. Nie można traktować się przedmiotowo.

    • Gośćkolo pisze:

      Gowno wiesz. ZAMKNIJ RYJ!

    • GośćBobi pisze:

      Przecież oboje są rodzicami ale postawa matki musi być czysta a nie zbrukana kłamstwami. Dzieci zrozumieją wszystko za jakiś czas ale zadra zostanie do końca życia.