Szukaj

Małgorzata Rozenek pokazała dystans do siebie w nowym programie. Wcale nie chodzi o jej wagę. Że też nikt tego nie wyłapał!

Małgorzata Rozenek

Małgorzata Rozenek

Małgorzata Rozenek na oczach całej Polski wraca do formy sprzed ciąży. Jednak mało kto zauważył, że w pierwszym docinku programu Rozenek cudnie chudnie, wykazała się niezłym dystansem do siebie. Zobaczcie, co powiedziała.

1 lutego na antenie TVN Style swoją wielką premierę miał długo zapowiadany program Małgorzaty Rozenek o odchudzaniu, Rozenek cudnie chudnie. Gwiazda pokazuje kobietom, jak wyglądała jej walka o perfekcyjną sylwetkę po trzecim porodzie. 42-latka testuje w obecności kamer sposoby na szybkie gubienie kilogramów i odpowie na pytania, czy są one skuteczne.

W pierwszym odcinku nie brakowało emocji. Już na samym początku gwiazda wspomina, że w czasie oczekiwania na Henia jadła od rana do nocy:

Jak budziłam się rano, to już zaczynałam jeść w łóżku. A kończyłam jeść, jak kładłam się spać. Gdy zaszłam w ciążę ważyłam 54 kilogramy, a w dniu, w którym jechałam do porodu, uwaga, tylko nie mówcie nikomu, 82 kilogramy – opowiada.

Nie brakuje też wyznań, na jakie grzeszki sobie pozwalała.

Zaczynałam dzień od bułeczek z czekoladą. Na początku jadłam dwie, pod koniec ciąży sześć. Nie jestem z tego dumna, ale wspominam to bardzo dobrze – mówiła z rozbrajająca szczerością.

Małgorzata zwierzyła się z tego, ile waży i jaki jest jej cel. Nie ukrywa, że marzy jej się, żeby przy wzroście 169 cm wskaźnik na wadze wskazywał 55 kilogramów.

Małgorzata Rozenek zaskakuje poczuciem humoru i dystansem w Rozenek cudnie chudnie

Małgorzata Rozenek swoją walkę o sylwetkę postanowiła udokumentować. Nagrywanie programu Rozenek cudnie chudnie, było dla niej dodatkową motywacją do walki z nadmiernymi kilogramami. Poza tym chciała pokazać kobietom, że niemożliwe nie istnieje i każda z nich może zawalczyć o wymarzoną sylwetkę, nawet po trzecim porodzie i nawet po 40-tce.

Do tego wszystkiego poznajemy całkiem inne oblicze Perfekcyjnej. Nie ukrywa swoich słabości, szczerze mówi o bolączkach, a do tego okazuje się po raz kolejny, że żona Radosława Majdana ma niezłe poczucie humoru i spory dystans do siebie. W jednej ze scen dietetyczka Miła, która pomaga Małgosi w całym procesie i dba między innymi o jej dietę, wyciągnęła wagę precyzyjnie wskazującą nie tylko wagę, ale i ilość tłuszczu, mięśni i wody w organizmie i poprosiła, żeby gwiazda sprawdziła, ile jest na liczniku.

To powie całą prawdę o mnie. Wykazuje to też zawartość silikonu? – zapytała z uśmiechem, wymownie spoglądając na wagę służącą do systematycznej kontroli masy ciała.

Zaskoczona Miła, specjalistka pracująca nad wyglądem Małgorzaty Rozenek, odparła:

Słuchaj… Nie…

Przyrząd pokazał 67.3 kg.

67 kilo to jest dla Ciebie norma. Mamy wprawdzie za dużo tkanki tłuszczowej – jest jej powyżej 34%. Masy mięśniowej mogłoby być więcej – stwierdziła dietetyczka.

Tylko osoba, która ma ogromny dystans do siebie, zdobyłaby się na takie słowa, wiedząc, że wszystko pójdzie w eter, a niejeden złośliwiec, będzie wykorzystywał te słowa przeciwko niej.

W poniedziałek o 20.10 drugi odcinek programu Rozenek cudnie chudnie. Będziecie oglądać?


Małgorzata Rozenek bez stanika, pokazała piersi

Małgorzata Rozenek bez stanika, pokazała piersi

Małgorzata Rozenek pokazała biust

Małgorzata Rozenek pokazała biust

Małgorzata Rozenek chwali się biustem

Małgorzata Rozenek chwali się biustem

Dodaj komentarz

  • Mm pisze:

    Ona jest tak wiarygodna jak tvpis! Ze szkoła kłamala ze studiami z wiekiem nie ma w niej nic prawdziwego

  • Gość pisze:

    Wszystko to czyli ten cały dystans do siebie jest tylko dla fejmu, nieważne co byle tylko o niej gadali. Swój wygląd zapewnia operacjom plastycznym i opieka najdroższych specjalistów w tej dziedzinie. Taka jest prawda.

  • Gość pisze:

    Najpierw duża dupa, teraz duże cyce. Biedne chłopaki. Matka robi im siarę. Kasa to nie wszystko. Radek cicho siedzi, bo tak żonka zarabia na utrzymanie. Teraz czekamy na zdjęcie nago w całości

  • Adam J. pisze:

    Cała sztuczna. Ładna to była, przed operacjami plastycznymi. Mogłaby być już babcią. Ma bardzo brzydki, męski głos. Zupełnie nie nadaje się do występów w mediach. Czemu tak bardzo jest lansowana.

    • Mary pisze:

      40 + to babcia? Chyba w patologicznej rodzinie…Dziecko ogarnij się! Kończąc studia masz ok 24 lat jesli chcesz cos osiągnąć zawodowo, popodrozować to w mgnieniu okaz osiagasz 30 lat. I co w wieku 40 jestes juz babcią? Widac że komentarz napisala gówniara

  • Gość pisze:

    Ona juz wszystko pokazała co tylko mogła, nie zostawiła nawet najintymnijszego miejsca dla siebie czy Radzia, dno

  • Gośćwww pisze:

    Cesarka to nie porod

    • Gość pisze:

      Co ty możesz o tym wiedzieć? Jakim prawem wypowiadasz się w ten sposób???
      Tylko prymitywni ludzie z upośledzony tokiem myślenia twierdzą że CC to nie poród!
      Następnym razem zacznij myśleć a nie komentować !!! Wstyd mi za takich bezmózgów jak ty!!!

    • Gość pisze:

      Owszem to nie poród , to poważna operacja .

    • Gość pisze:

      Cesarka to poważna operacja … Nie każda kobieta może rodzić naturalnie

  • Gośćkrystyna pisze:

    Nie będę ogladac ona mnie absolutnie nie ciekawi nie lubię pycha ona ją ma

  • Babcia pisze:

    Kolejny program o niczym. Każda kobieta ma inną przemianę materii i inaczej traci kilogramy po ciąży. Inaczej tracą wagę karmiące mamy. Można wymieniać wiele powodów „różnego chudnięcia”. Jak się ma dużo wolnego czasu, to można eksperymentować. Rozsądek, zdrowie i rodzina, to jest najważniejsże.

  • Gość pisze:

    Ona ma chyba jedne z najgorszych sylikonow w polskim showbizie….

  • Gość pisze:

    Rozenek miała zatwardzenie….,,

Najczęściej czytane dziś

Zobacz również

Może Cię zainteresować

×