Małgorzata Godlewska w nocy z czwartku na piątek cudem uniknęła gwałtu! Opublikowała zdjęcie napastnika: „Gnojku z taksówki. Oczekuj mnie”

Małgorzata Godlewska

Małgorzata Godlewska

Małgorzata Godlewska poinformowała o próbie gwałtu. Niewiele brakowało, a doszłoby do najgorszego. Celebrytka opublikowała zdjęcie napastnika. Co napisała?

Małgorzata Godlewska zdobyła popularność kilka lat temu, kiedy wraz ze swoją siostrą Moniką, znaną lepiej pod pseudonimem  Esmeralda, nagrały cover jednej z polskich kolęd. Ich wersja w mgnieniu oka podbiła internet, chociaż wykonanie pozostawiało wiele do życzenia.

Siostry z anonimowych stały się bardzo rozpoznawalne i by podtrzymać zainteresowanie fanów, co jakiś czas publikowały kolejne piosenki. Po pewnym czasie zaczęły koncertować, a nawet dostały swój program w telewizji. Kiedy wydawało się, że już zawsze będą działać w duecie, po jednej z kłótni postanowiły się rozdzielić.

Esmeralda skupiła się na sporcie i zaczęła występować w Fame MMA, a ostatnio przeszła załamanie, o którym dosyć głośno było w mediach. Jej siostra z kolei dalej grywa koncerty w klubach i wydaje nowe piosenki, które wpuszcza do sieci. Jest też pielęgniarką w jednym z warszawskich szpitali. Największą popularnością jednak cieszy się w sieci, gdzie nie żałuje fanom roznegliżowanych zdjęć.

Tym razem jednak poinformowała  przestępstwie, którego stała się ofiarą.

Małgorzata Godlewska o próbie gwałtu

W sobotnie popołudnie Małgorzata Godlewska opublikowała na swoim Instagramie post, w którym poinformowała, że stała się ofiarą napaści na tle seksualnym.

Kochani, teraz będzie bardzo poważnie. Jeszcze jestem wściekła i przyznam, że dziwnie się czuję…
W nocy z czwartku na piątek uniknęłam w taksówce próby gwałtu… Serio nie wierzyłam, że coś takiego może się kiedykolwiek wydarzyć. W taksówkach zawsze czułam się bezpiecznie – zaczęła.

Następnie opisała zdarzenia z feralnego wieczoru.

Po kolei.
W czwartek wieczorem miałam kolację w Centrum Warszawy. Po kolacji, jak to zwykle ja… chciałam się jeszcze pobawić więc trafiłam do jednego z klubów w centrum. Przed 4 rano postanowiłam się zebrać do domu i jedna z nowo poznanych osób zamówiła mi taksówkę.
Byłam w doskonałym nastroju, nuciłam piosenki i czułam się świetnie. Wracałam sama…

Niestety okazało się, że taksówkarz miał złe zamiary.

W pewnym momencie taksówkarz zatrzymał się na parkingu, zablokował drzwi i zaczął ściągać spodnie. Nie mogłam wysiąść i nie chciał mnie wypuścić. Kiedy siedział jeszcze z przodu i właśnie zaczynał się masturbować zaczełam robić zdjęcie legitymacji by komuś wysłać, ale mi sie nie udało… Zaczął wyciągać do mnie (do tyłu) łapska chcąc mnie złapać. Jednocześnie mówił co mam zrobić i co mi zrobi…

Małgorzata zaczęła się bronić i krzyczeć.

Zaczęłam sie bronić, krzyczeć (naprawdę głośno), ściągnęłam szpilkę i poczęstowałam go w głowę obcasem. Dodatkowo dosyć skutecznie broniłam się pazurami… sami wiecie jakie mam paznokcie… Krzyk (prawdopodobnie czegoś w stylu „zabiję cię”), szpilka, pazury i kopanie pomogły bo chyba się przestraszył i otworzył drzwi. Uciekłam, ale bez płaszcza i zakrwawiona… i to nie była moja krew…
Bałam się i jak najszybciej wróciłam do domu.

Godlewska podkreśliła, że nie czuje się ofiara, bo wie, jak się obronić, ale mimo to postanowiła opowiedzieć swoją historią w sieci ku przestrodze.

Nie czuję się ofiarą, potrafię zachować zimną krew i poradziłam sobie…
Miałam o tym nie pisać, bo raczej średnio miła to opowieść, prawda? Tak jednak nie moze być. Tak robi większość kobiet w takich sytuacjach – „nic”. I to „nic” powoduje, że takie sytuacje dalej się zdarzają… Przecież tą taksówką mogła wracać inna kobieta lub nastolatka i mógł ja sparaliżować strach…
Proszę uważajcie na siebie. Nie wiem co więcej mogę napisać.

Na koniec zapowiedziała, że znajdzie napastnika i nie zamierza odpuszczać. Postanowiła także opublikować zdjęcie, które zrobiła w taksówce.

A ty gnojku z taksówki (ogólnopolskiej korporacji) oczekuj mnie. Miałeś pecha.
Jeszcze z tobą nie skończyłam. Załączam zdjęcie które udalo mi sie zrobić w trakcie ataku. Nie byłam jeszcze na Policji, dziś jestem w pracy, ale nie odpuszczę tego tematu.

Pod postem Małgorzaty Godlewskiej pojawiło się mnóstwo słów wsparcia, ale tez podziwi za zachowanie zimnej krwi. Internauci ostrzega także swoją ulubienicę, żeby szukając sprawiedliwości, sama nie popełniła przestępstwa.

Wszystkim dajacym mi rady bardzo dziękuję. Jak najbardziej zgłoszę to na Policję, ale jednoczesnie nie odpuszczę innych metod… tyle – odpowiedziała celebrytka.

Jak sądzicie, czy metody Małgorzaty przyniosą efekty?


Małgorzata Godlewska uniknęła gwałtu

Małgorzata Godlewska uniknęła gwałtu

Małgorzata Godlewska uniknęła gwałtu

Małgorzata Godlewska uniknęła gwałtu

Małgorzata Godlewska uniknęła gwałtu

Małgorzata Godlewska uniknęła gwałtu

Komentarze

  • Zdzisław 3846Gość pisze:

    Jeżeli opisana sytuacja miała miejsce (w co nie wierzę) to Godlewska powinna to natychmiast zgłosić na policję. Taksówka była z jednej z warszawskich korporacji więc ustalenie kierowcy wysłanego przez bazę do tego kursu zajęło by policji kilka minut. Taksówkarz wysłany przez bazę korporacji doskonale wie że wszystko jest rejestrowane dlatego nie wierzę w opowieści Godlewskiej.

  • NIEKTÓRZY TO POD KAMIENIEM ŻYJĄ pisze:

    PRZECIEŻ GODLEWSKA KIEDYŚ BYŁA PROSTYTU… TAKSÓWKARZ PEWNIE STAŁY KLIENT. SKĄD MIAŁ WIEDZIEĆ, ŻE TA PANI NIE PRZYSZŁA DO PRACY? WYGLĄDAŁA ZAPEWNE JAK JEDNA Z PROSTYTU…. PROSTYTU… SAME WSIADAJĄ DO TAKSÓWEK I ALBO TAKSÓWKARZ JE POGONI, ALBO BIERZE I KORZYSTA, ZA USŁUGĘ PŁACI I WRACA DO SWOJEJ PRACY.

  • Gość pisze:

    Oby zapłacił za ten czyn ,nie odpuszczaj kochana .

  • Gość pisze:

    Boze, dlaczego nie poszla zaraz na policje ???
    Ten niebezpieczny facet jest na wolnosci !!!

  • Realista. pisze:

    Napalił się na dziewicę!!!!

    • GośćArmani pisze:

      Któraś z sióstr przyznała się, że pracowała w ten sposób nocą w centrum Wawy, pewnie nie jedna, myślę, że mogły 3 tak pracować. Facet ja wziął za panienkę nocną. Pewnie stały klient. Zresztą ona wygląda jak panienka nocna. Nie hejtowałbym tego taksówkarza. Nie wiecie co tam było i jak ona się zachowywała na wstępie. Ja bym ja bankowo pomylił z nocną panienką.

  • Waleczny Jerzyk pisze:

    Pani godlewska, jeśli wyglądała pani tak jak zawsze, czyli jak prosta tutka, to proszę się nie dziwić panu taksówkarzowi. Pan taksówkarz – chłop nie w ciemię bity najwidoczniej ogarnął, że wskoczyła pani do jego taksówki w ramach swojej pracy, na szybki numerek. Dlatego ceniąc swój oraz pani czas szybko przeszedł do rzeczy. Chłop na bank zamierzał pani zapłacić za chwilę uciechy. A pani zamiast chwili uciechy wbiła mu szpilkę w łepetynę. Żeby ten taksówkarz pani nie pozwał o uszczerbek na zdrowiu. Zwłaszcza, że polała się krew, pewnie dziura w czole.

    • GośćXD pisze:

      Uszczerbek na zdrowiu, pewnie i w wyglądzie, a do tego jeszcze trauma do końca życia na widok dziewczynek. Pomyślcie jeszcze o warszawskich burdel mamach. Teraz żaden taksówkarz nie będzie miał odwagi wpuścić dziewczynki pracującej nocą do taksówki. Obroty spadna jak nic. Same nieszczęścia przez tą Godlewską! Ach, żeby ją tak pozwali zbiorowo!

    • Gość pisze:

      Nie wierzę ,szok ,taki komentarz.Kobieta ma prawo wyglądać jak chce.To nie usprawiedliwienie dla zboczeńca.Zyjemy w Europie.A o osobie piszącej ten komentarz,żeby głupota.miała skrzydła to byś Ziemi z wysokości nie widział

    • Gość pisze:

      TY ZLAMASIE! MOZE SOBIE WYGLADAC JAK CHCE,ALE TO NIE ZNACZY ZE MOZNA JA ZGWALCIC! WLASNIE TAKIE ZWYROLE JAK TY GWALCA KOBIETY

    • antonina pisze:

      ile śniegu musiała zjeść twoja matka, żeby takiego bałwana urodzić‽

    • Gość pisze:

      Jest pan obrzydliwy, ona wyglada jak wyglada. Ale gwałt to gwałt i nawet gdyby do taxowki wsiadła nago to nie usprawiedliwiałoby to zachowania kierowcy

  • Gość pisze:

    co to za korporacja? to jest bardzo wazne

Najczęściej czytane dziś

Zobacz również

Może Cię zainteresować

×