Szukaj

Majka Jeżowska prowadzi w swoim domu nieoficjalną porodówkę! To, co ostatnio zobaczyła na balkonie wprawia w osłupienie!

Majka Jeżowska już od sześciu lat jest niezastąpioną kaczą mamą. Okazuje się że jej balkon usytuowany w bloku na 4 piętrze stał się luksusową porodówką dla ptaków. Kilka dni temu piosenkarka ponownie powitała na świecie pokaźne stado słodkich pisklaków.
Majka Jeżowska

Majka Jeżowska od lat jest niepokonaną królową polskiej piosenki familijnej. Artystka nadal sporo koncertuje, nagrywa płyty przynosząc swoimi piosenkami nieopisaną radość dzieciom. Prywatnie jest szczęśliwą singielką, w pełni korzystającą z uroków życia. Wiadomo również, że piosenkarka bardzo kocha zwierzęta, jest właścicielką dwóch słodkich kotów, często angażuje się również w pomoc bezdomnym czworonogom. Okazuje się, że ta miłość jest odwzajemniona w nietypowy sposób.

Od sześciu lat jej domowy balkon odwiedzają kaczki, które traktują luksusowy taras piosenkarki jak prywatną porodówkę. Kilka lat temu Majka Jeżowska idąc z kawą na balkon pierwszy raz zobaczyła swoich nowych dzikich lokatorów. Po jej balkonie chodziło sobie dziesięć kaczych piskląt. Ten widok przeraził artystkę, bowiem czwarte piętro w bloku na warszawskim osiedlu raczej nie jest odpowiednim miejscem na rozród kaczek. Wówczas Majka wraz ze swoim sąsiadem przeniosła stadko nad jezioro.

To jednak nie koniec kaczych opowieści z życia Majki Jeżowskiej. Kilka dni temu artystka przebywała w Katowicach na koncercie dla dzieci z przedszkola jej imienia, wcześniej piosenkarka dała serię koncertów w Małopolsce. Przez cały czas Majka myślała jednak o swojej kaczce, której już 5 lat temu nadała imię – Krystyna. Piosenkarka przewidziała kolejną akcję porodową. Podczas gdy piosenkarka wracała z trasy, jej przyjaciółka doglądająca koty zauważyła na balkonie w mieszkaniu Jeżowskiej słodkie stadko 11 kaczuszek z dumną mamą. Jako że było szaro i zimno, pisklaki schowały się na noc za skrzynię z iglakami.

Wracałam nocą do Warszawy, żeby pomóc kaczkom. Rano wyszły z ukrycia, więc zapukałam do sąsiada. Marcin jest głównym ratownikiem i oddanym „kaczym wujkiem” – zdradziła Majka Jeżowska w “Fakcie”.

Z jedenastu małych kaczuszek trzy zostały porwane przez skradające się sroki. Majka wraz z przyjacielem postanowiła natychmiast ratować pozostałe maleństwa:

Postanowiłam sprawdzić, czy kacza mama przyleci nad jezioro. Marcin trzymał w dłoni jedno pisklę, które mama kaczka słyszała. Czekaliśmy na nią na brzegu jeziora. Reszta kaczątek była w kontenerze. Niesamowite było jak szybko pojawili się „trzej muszkieterowie” czyli 3 kaczory, które podpłynęły do nas po kaczuszki, sprawdzić co się dzieje. Po chwili nadleciała kaczka nawołując swoje dzieci. Wpuściliśmy więc kaczątka na wodę a one natychmiast popłynęły za mamą w asyście kaczorów – kwituje Majka Jeżowska.

Znajomi już dawno okrzyknęli Majkę kaczą mamą. 🙂

Zobacz: Gwiazdy oceniły “The Voice Senior”! Komentarz Majki Jeżowskiej koniecznie powinni zobaczyć producenci show! [WIDEO]

Zobacz: Skandal! Majka Jeżowska została oszukana przez popularny sklep! To co zrobiono z jej twarzą nie mieści się w głowie!

Zobacz: Jacy mężczyźni kręcą Majkę Jeżowską, a jacy odrzucają od siebie już na starcie? “Tyle lat minęło, a oni dalej są!” [WIDEO]


Czy pomagasz fundacjom wspierającym zwierzęta?

×