Andrzej Bizoń nie żyje. Magda Modra we wzruszających słowach pożegnała przyjaciela

Magda Modra pożegnała Andrzeja Bizonia

Magda Modra pożegnała Andrzeja Bizonia

Andrzej Bizoń nie żyje. W piękny sposób wspomniała go na swoim Instagramie przyjaciółka z czasów największej sławy modela, Magda Modra. Co napisała?

Pomimo woli walki i życia, Andrzej Bizoń zmarł, przegrywając ze śmiertelną chorobą. O tym smutnym wydarzeniu w mediach społecznościowych poinformował jego przyjaciel, Mariusz Połeć. Udostępnił wpis, w którym nie tylko potwierdził te smutne wiadomości, ale także zdradził przyczynę śmierci:

Andrzej Bizon nie żyje. W ostatnich dniach do końca zachowywał pokój w sercu i radość płynącą z żywej relacji z Jezusem Chrystusem – Bogiem prawdziwym. Pomimo wielkiego cierpienia, zwłaszcza w ostatnich godzinach (bezpośrednią przyczyną śmierci było uduszenie, spowodowane chorobą ZZSK), do samego końca zachował wielką wiarę i miłość do Boga, jak i do wszystkich ludzi go otaczających.

Przyjaciela pożegnała także Magda Modra.

Magda Modra pożegnała Andrzeja Bizonia

Andrzej Bizoń od jakiegoś czasu zmagał się z poważnymi problemami zdrowotnymi. Pierwsze informacje o tym dotarły do mediów na początku roku, kiedy trwała zbiórka pieniędzy na jego leczenie, gdyż pojawiły się także kłopoty finansowe – akcję wspierała między innymi Magda Modra.  Model cierpiał na zesztywniające zapalenie stawów kręgosłupa (ZZSK), które doprowadziło do niemal całkowitego paraliżu ciała. Z powodu choroby jego stan zdrowia pogorszył się do tego stopnia, że stracił również wzrok.

Kiedy wieść o jego śmierci dotarła do mediów, pojawiło się wiele wpisów ze wspomnienie modela. Wśród nich także to, które opublikowała Magda Modra.

Do zobaczenia. Wiem, że kiedyś jeszcze zobaczę ten uśmiech – napisała.

Magda Modra znała Andrzeja Bizonia od wielu lat. Razem przezywali przygody w telewizyjnych shows i robili wspólne projekty. Modelka wspomniała przyjaciela na łamach Plejady:

Poznaliśmy się prawie 20 lat temu, gdy oboje trafiliśmy do Warszawy, trochę jeszcze zagubieni w tym wielkim świecie modelingu. Robiliśmy wspólnie różne projekty, imprezowaliśmy i spędziliśmy z paczką przyjaciół świetny czas. Andrzej na każdej imprezie był duszą towarzystwa. To człowiek, który żył z dnia na dzień. Nie zapomnę jego uśmiechu, zawsze mówił, że trzeba żyć, szaleć i brać z życia garściami – mówiła wzruszona.

Wyjaśniła także, skąd tuż przed jego śmiercią wzięły się problemy finansowe i dlaczego zorganizowano zbiórkę funduszy na leczenie modela. Andrzej Bizoń jako model i aktor wykonywał wolny zawód, realizował tak zwane umowy śmieciowe, a więc nie podlegał ubezpieczeniom społecznym. W związku z tym w czasie choroby nie uzyskiwał wsparcia socjalnego.

Najwięcej pieniędzy w latach 90. zarabiał z modelingu. Był najlepiej opłacanym modelem, który dostawał angaże w dużych projektach. To, co zarobił, wydawał jednak lekką ręką, bo był rozrzutny, zawsze go za to ganiłam, mówiąc: Andrzej kup mieszkanie, odłóż coś na przyszłość, póki masz swój złoty okres w karierze. Ale on żył tu i teraz, żył bardzo intensywnie, nikt by się nie spodziewał, że zabierze go choroba. Prędzej, że jego szaleństwa nam go zabiorą. Dziś wspominam go ze łzą w oku. Wszyscy się spotkamy po tej drugiej stronie – wyjaśniła Modra.


Magda Modra pożegnała Andrzeja Bizonia

Magda Modra pożegnała Andrzeja Bizonia

Magda Modra pożegnała Andrzeja Bizonia

Magda Modra pożegnała Andrzeja Bizonia

Andrzej Bizoń

Andrzej Bizoń

Komentarze

Najczęściej czytane dziś

Zobacz również

Może Cię zainteresować

×